X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Marian Opania: jestem zwykłym, szarym człowieczkiem

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2013 13:00
- Nie lubię publicznego żywotu, unikam festiwali i rautów, jestem nawet troszkę odsunięty od środowiska - mówił w Dwójce wybitny aktor.
Audio
  • Marian Opania: jestem zwykłym, szarym, człowieczkiem (W Dwójce raźniej)
Marian Opania
Marian OpaniaFoto: PAP/Stach Leszczyński

Marian Opania gra obecnie w teatrze "Ateneum" monodram amerykańskiego autora Glena Bergera o intrygującym tytule "W progu czyli tajemnica zaniechanych spodni". Dla doświadczonego aktora jest to pierwszy monodram w karierze teatralnej. - To jedna z najtrudniejszych dziedzin sztuki. Człowiek mierzy się z olbrzymim tekstem. Staje na ringu z publicznością i albo ją kupi, albo nie. Wydaje mi się, że udało mi się, choć wymagało to mnóstwo pracy - mówił w Dwójce Opania.

Aktor z początku nie był przekonany do dzieła Glena Bergera. - Jak yo przeczytałem, nie padłem na kolana, ale wywietrzyłem w tym dużą szansę dla siebie, bo w końcu mam już siedemdziesiąt lat. W pewnym momencie życia człowiek czuje się nieco wypalony, zniechęcony i myśli sobie, że pora już pójść na ryby. Właśnie wtedy napotyka się na tego typu tekst i czuje szansę gonienia łownej zwierzyny - zaznaczył.

Opania mówił w Dwójce, że miał duże problemy z zapamiętaniem tekstu. - Rzecz była bardzo trudna, szczególnie ze względów pamięciowych. To godzina i piętnaście minut mówienia bez przerwy. Oczywiście stykałem się z monologami typu sześć minut, pięć minut, ale nigdy nie mierzyłem się z ponad godzinnym. Do tego zostało to przedziwnie przetłumaczone. Na początku nie wiedziałem, dlaczego nie wchodzi mi do głowy. Ten tekst wygląda, jakby cudzoziemiec tłumaczył z obcego na polski. Ale doszedłem do wniosku, że to zaleta. Jestem człowiekiem dość twardym i w końcu to wykułem - podkreślił.

Gość Jacka Wakara zdradził, że w monodramie zawarł wyznanie starego aktora, starego komedianta, trochę kabotyna, trochę wycirusa, trochę chałturnika. Marian Opania zaznaczył jednak, że rola w sztuce nie ma nic wspólnego z jego życiem prywatnym. - Jestem zwykłym szarym człowieczkiem, niechętnym publicznemu żywotowi, dalekim od festiwali i rautów, jestem nawet troszkę odsunięty od środowiska. Zawsze czułem się człowiekiem z prowincji...

Wybitny aktor mówił także o słynnym zielonym stoliku do gry w kości w Teatrze Ateneum, mistrzach zawodu, o wydobyciu się z ogromnych kompleksów i walce z alkoholizmem. Chcesz dowiedzieć się szczegółów? Posłuchaj całej rozmowy Jacka Wakara z Marianem Opanią.

aj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marian Opania: mówią na mnie dzięcioł

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2013 17:30
Znany aktor filmowy, radiowy, teatralny i kabaretowy uwielbia rzeźbić w drewnie. Jak mówił w radiowej Jedynce, to jego własny sposób na rozmowę z Bogiem.
rozwiń zwiń