Artysta, który widział więcej. 120. rocznica urodzin Bronisława Linke

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2026 13:35
Dokładnie 120 lat temu, 23 kwietnia 1906 roku urodził się Bronisław Linke, malarz, grafik i rysownik, którego twórczość na trwałe zapisała się w historii polskiej sztuki XX wieku. Autor przejmujących kompozycji, takich jak "Modlitwa zamordowanych" czy "Autobus", pozostawił po sobie wizję świata naznaczoną doświadczeniem przemocy, zniewolenia i społecznych napięć. 
Praca Bronisława Wojciecha Linke Autobus na jednej z wystaw w Muzeum Narodowym.
Praca Bronisława Wojciecha Linke "Autobus" na jednej z wystaw w Muzeum Narodowym. Foto: PAP/ Andrzej Rybczyński

Już w dzieciństwie Bronisław Linke zetknął się z dramatycznymi wydarzeniami historycznymi: był świadkiem rewolucji lutowej i działań wojennych na terenie Estonii. To doświadczenie ukształtowało jego wrażliwość i kierunek artystycznych poszukiwań. Linke konsekwentnie tworzył sztukę zaangażowaną, w której realistyczna obserwacja rzeczywistości łączyła się z silną metaforą i ekspresją.

Od akwareli po kolaż

Najczęściej pracował na papierze. Sięgał przy tym po różnorodne techniki: od akwareli i gwaszu, przez kredki i tusz, po kolaż. Jego styl, określany przez krytyków jako ekspresjonistyczny, wyróżniał się intensywnością przekazu i sugestywnym obrazowaniem ludzkiego losu. Szczególne miejsce w jego twórczości zajmowały przedstawienia dzieci, które – jak zauważano – nabierały w jego pracach wyjątkowo przejmującego charakteru.

Zrujnowane miasto. "Kamienie krzyczą"

W latach 30. stworzył cykle rysunków "Wojna", "Miasto" i "Śląsk". Po II wojnie światowej powstał jeden z jego najważniejszych projektów "Kamienie krzyczą". To wstrząsająca wizja zrujnowanej Warszawy po powstaniu w getcie i Powstaniu Warszawskim.

Pod koniec lat 50. artysta podjął temat zagrożenia nuklearnego w cyklu "Atom". Jego najbardziej rozpoznawalne dzieło zatytułowane "Autobus",  interpretowane jest jako metaforyczny komentarz do kondycji społeczeństwa, nawiązujący w swojej wymowie do "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego.

Doświadczenie wojenne jak piętno w twórczości

W czasie II wojny światowej Linke, zagrożony represjami za antyhitlerowskie karykatury, opuścił Warszawę i trafił do Lwowa. Następnie został zesłany na Ural. Do Polski powrócił w 1946 roku. Jego doświadczenia wojenne tylko pogłębiły wymowę jego późniejszej twórczości.

Zmarł 6 października 1962 roku w Warszawie, w wieku 56 lat. Został pochowany na Wojskowych Powązkach. Już rok później Muzeum Narodowe w Warszawie zorganizowało jego monograficzną wystawę.

Twórczość Linkego inspirowała kolejne pokolenia artystów – w tym Jacka Kaczmarskiego, który nawiązał do jego dzieł w swoich utworach.

***

IAR/PAP/zch

Czytaj także

Sprowadził do Polski impresjonizm. 160 lat temu urodził się Władysław Podkowiński

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2026 15:10
4 lutego 1866 roku w Warszawie urodził się Władysław Podkowiński, malarz i ilustrator. Znany głównie jako autor i niszczyciel obrazu "Szał uniesień". Uznawany za polskiego prekursora impresjonizmu.
rozwiń zwiń