Andrzej Chłopecki: hipis, slamer, rewolucjonista

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2013 12:00
- On był przede wszystkim człowiekiem bardzo odważnym - powiedział w "Five'o'clock" reżyser dźwięku Lech Dudzik, który Andrzeja Chłopeckiego poznał jeszcze w szkole średniej. Ta cecha - odwaga - powraca we wszystkich, czasem pozornie sprzecznych, wspomnieniach o wybitnym radiowcu.
Andrzej Chłopecki - związany z Programem 2 Polskiego Radia - był wybitnym publicystą, samotnym wilkiem polskiej krytyki muzycznej
Andrzej Chłopecki - związany z Programem 2 Polskiego Radia - był wybitnym publicystą, "samotnym wilkiem" polskiej krytyki muzycznej Foto: Grzegorz Śledź/PR2

Już jako nastolatek, w rodzinnej Bydgoszczy, Andrzej Chłopecki fascynował się awangardowymi utworami Pendereckiego i polemizował z polonistą - członkiem partii na temat... zbrodni katyńskiej.

Później, jako młody muzykolog, był gorącym zwolennikiem romantycznego, antyawangardowego zwrotu w twórczości tego samego Pendereckiego oraz przedstawicieli tzw. pokolenia stalowowolskiego: Eugeniusza Knapika, Aleksandra Lasonia, Andrzeja Krzanowskiego. A pod koniec życia, jak wspominał w Dwójce jego przyjaciel Paweł Szymański, słuchał głównie Mozarta i jazzowych opracowań Mahlera. W międzyczasie Andrzej Chłopecki zdążył jeszcze podważyć autorytet Pendereckiego słynnym porównaniem jego Koncertu fortepianowego do utworów socrealistycznych.

Postać paradoksalna? Raczej do bólu szczera, uczciwa i niezależna w sądach. A przy tym obdarzona  niebywałą intuicją. Paweł Mykietyn, który nazwał kiedyś Chłopeckiego "hipisem krytyki muzycznej", kładzie nacisk właśnie na jego "wywrotową wolność myślenia o muzyce". - On miał świadomość, że wszystkie kierunki, szkoły, style dziś już prysły - podkreślał. Z kolei Jerzy Kornowicz, Prezes Związku Kompozytorów Polskich, uważa: - Andrzej w pewnych kwestiach była zaskakująco konserwatywny. I twardo bronił pewnych "niemodnych" wartości, jak autonomia dzieła i przewaga walorów czysto estetycznych nad pozamuzycznym kontekstem...

Chłopeckich było chyba tylu, ile jego rozmówców i słuchaczy. A w "Five'o'clock" wybitnego, zmarłego we wrześniu 2012 roku, radiowca  wspominali także jego żona Beata Chłopecka, dyrektor "Warszawskiej Jesieni" Tadeusz Wielecki, krytycy muzyczni Joanna Grotkowska i Jan Topolski oraz prowadząca audycję Agata Kwiecińska. Więcej anegdot o ułańskiej fantazji Andrzeja Chłopeckiego, jego paradoksalnej hojności i wyprawach fiatem do Darmstadt, a także garść niezwykłej muzyki, w nagraniu wideo z audycji "Five'o'clock".

 

Zobacz więcej na temat: Andrzej Chłopecki MUZYKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Chłopecki - "samotny wilk" polskiej krytyki muzycznej

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2013 18:00
"Nie był uwikłany w gry środowiskowe". "Jego publicystyka walczyła o wartości". "Jego działalność zastępowała pracę kilku nieistniejących organizacji" - tak w "Sezonie na Dwójkę" wybitnego publicystę muzycznego wspominali przyjaciele.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kłótnie z Andrzejem Chłopeckim

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2013 10:00
- Często zaciekle spieraliśmy się o muzykę. Ale te dyskusje wzbogacały nas obu - mówił w Dwójce kompozytor Paweł Szymański. W przerwie koncertu "Andrzej Chłopecki in memoriam" wspominaliśmy zmarłego przed rokiem muzykologa.
rozwiń zwiń