Filmowe gusta Stanisława Dygata

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2015 15:20
O kinematograficznym dorobku Stanisława Dygata i jego zapatrywaniach na film porozmawiamy w audycji "Spotkania po zmroku".
Stanisław Dygat (na zdjęciu) uchodził za wielbiciela kina, szczególnie amerykańskiego.
Stanisław Dygat (na zdjęciu) uchodził za wielbiciela kina, szczególnie amerykańskiego.Foto: PAP/Barącz

Polscy filmowcy kilkakrotnie interesowali  się jego twórczością. Oparte na jego prozie filmy "Pożegnania" Wojciecha Hasa, "Jowita" Janusza Morgensterna czy "Jezioro Bodeńskie" Janusza Zaorskiego należą do wybitnych dokonań naszej kinematografii.

Sam unikał adaptowania swych dzieł, ale pisywał dialogi filmowe, zarówno do filmów opartych na swojej twórczości, jak i do innych (np. "Wspólny pokój" Hasa, "Skok" Kutza, "Żona dla Australijczyka" Barei).

O współpracy Stanisława Dygata z filmem, o jego poczuciu humoru i niebanalnym, nieco "gombrowiczowskim" spojrzeniu zarówno na polską rzeczywistość jak i na historię, a także o tym, jakim wyzwaniem było dla filmowców adaptowanie prozy Dygata, mówić będą reżyser "Jeziora Bodeńskiego" Janusz Zaorski oraz krytyk i teoretyk filmu Rafał Marszałek.

W audycji także rozmowa z córką pisarza Magdą Dygat Dudzińską, która opowie filmowych gustach ojca i wspólnych z nim wyprawach do kin, oraz archiwalne wypowiedzi Stanisława Dygata na temat jego związków z filmem.

***

Na audycję "Spotkania po zmroku" zapraszamy w środę (8.04) w godzinach 21.30-22.00. Program poprowadzi Anna Fuksiewicz.

bch/mc

Zobacz więcej na temat: FILM Stanisław Dygat

Czytaj także

Stanisław Dygat we wspomnieniach

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2010 16:59
18 stycznia 2010, godz. 18:00
rozwiń zwiń

Czytaj także

Postacie Dygata były zbyt dziwne dla PRL-u

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2013 18:00
- W jego twórczości nie ma socrealizmu, czegoś, co można by zakwestionować z dzisiejszej perspektywy. To piękne powieści. Można sobie życzyć tylko, by dziś takie powstawały - ocenia prof. Anna Nasiłowska.
rozwiń zwiń