Wiernikowska pielgrzymuje do Santiago de Compostela

Ostatnia aktualizacja: 18.07.2013 12:29
W "Rozmowach po zmroku" spotkamy się z dziennikarką Marią Wiernikowską, z którą porozmawiamy o jej książce "Oczy czarne, oczy niebieskie. Z drogi do Santiago de Compostela".
Maria Wiernikowska
Maria WiernikowskaFoto: PAP/Radek Pietruszka/ZDJĘCIE ARCHIWALNE

764 kilometry. Pieszo i na rowerze. Przypadkiem i wbrew sobie - bo do kościoła chodzi tylko na śluby i pogrzeby - Maria Wiernikowska rusza na pielgrzymkę do Santiago de Compostela.
Walcząc ze zmęczeniem, zirytowana i zachwycona na przemian, Maria Wiernikowska - matka, żona, kochanka, korespondent wojenny i reporter klęsk żywiołowych - na drodze średniowiecznych pątników zderza się sama ze sobą.

Łakoma miłości, sukcesu i ryzyka nieraz ocierała się o śmierć. Po co? "Jednej oczu się czarnych, drugiej - modrych boję” - nuci, brnąc samotnie od Pirenejów aż do oceanu, kobieta, która niczego się nie lękała.
"Oczy czarne, oczy niebieskie. Z drogi do Santiago de Compostela" to dziennik z tej podróży. Warto zajrzeć. W audycji "Rozmowy po zmroku" książka Marii Wiernikowskiej zostanie zaś poddana osądowi krytyków: Iwony Smolki i Urszuli Glensk. Do słuchania zaprasza Anna Lisiecka.

18 lipca (czwartek) godz. 22.15.

***

Maria Wiernikowska - dziennikarka. Karierę rozpoczęła w roku 1982 w Radio France International. Współpracowała również z BBC. Po 1989 roku wróciła do Polski, gdzie rozpoczęła współpracę z Polskim Radiem. Następnie współpracowała z Radiem Zet i "Gazetą Wyborczą”. Przez wiele lat była korespondentem Telewizji Polskiej - relacjonowała konflikty zbrojne m.in. z Jugosławii, Czeczenii i Afganistanu, a także klęski żywiołowe m.in. tzw. powódź tysiąclecia, która dotknęła Polskę w 1997 roku. Laureatka wielu nagród, m.in. Kryształowego Zwierciadła oraz im. Dariusza Fikusa.

Czytaj także

Na pątniczym szlaku: to podróż w głąb siebie

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2013 08:00
Maria Wiernikowska postanowiła przebyć słynną trasę pątników. O wyprawie i o dzienniku z tej podróży opowiedziała nam w "Kontrkulturze".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maria Wiernikowska: gadam o sobie, to nieprzyzwoite

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2013 15:54
- Byłam bardzo zmęczona, zdenerwowana całą sytuacją, nie mogłam normalnie iść w koszulce, bo przyklejała mi się do rany, upał 35 stopni, jakiś idiotyczny ciężki plecak. I ja to sobie zafundowałam za wszystkie lata lekkiego, łatwego życie - o swojej drodze do Santiago de Compostela opowiada w Jedynce korespondentka wojenna i reporterka.
rozwiń zwiń