X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Katalońska tratwa wpłynęła na scenę

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2013 13:43
– Te cztery dramaty są bardzo zręcznie dobrane, bo przy tej rozmaitości stylistycznej tworzą nowoczesny obraz Katalonii, przy czym ta lokalność jest bardzo interesująca także poza jej granicami – tak o antologii dramatu katalońskiego "Ulisses na tratwie" mówił Janusz Majcherek.
Audio
  • O antologii dramatu katalońskiego "Ulisses na tratwie" mówił Janusz Majcherek (Dwójka/Świat na scenie)
Jean Louis Thodore Gricault (17911824), Tratwa Meduzy, 1818 i 1819, olej na płótnie, 491  716 cm
Jean Louis Théodore Géricault (1791–1824), "Tratwa Meduzy", 1818 i 1819, olej na płótnie, 491 × 716 cm Foto: Wikipedia domena publiczna

W omawianej w audycji antologii dramatu katalońskiego znalazły się cztery utwory podejmujące motyw przekraczania granic w sensie geograficznym, a przez to łączy je motyw konfrontacji kultur. Katalonia, część Hiszpanii, a według Katalończyków odrębny kraj, region o najbardziej autonomicznych tendencjach, ze względu na język, kulturę i historię. Sama Katalonia mając swoje doświadczenia mniejszościowe przyjmuje imigrantów, którzy uciekają ze swoich światów, szukając lepszego życia i dobrobytu. Docierając do Katalonii spotykają się z różnorakim przyjęciem - akceptacją, jej brakiem, a niektórzy spośród przybyszów trafiają w ręce handlarzy ludźmi. – Kataloński to odrębny język, w brzmieniu zupełnie niepodobny do hiszpańskiego. Ich sztuka, literatura i przede wszystkim architektura, ta okresu modernizmu, wyróżnia ich na tle reszty Hiszpanii. Nie bardzo znamy odrębność katalońską i myślę, że te cztery sztuki pozwalają nam na głębszy wgląd w tamtejszą problematykę i świat – podkreślał w rozmowie Janusz Majcherek.

Jedną z omawianych w audycji sztuk była "Pokusa" Carlesa Batlle’a. – Wszystko jest oglądane, bez bezpośredniego kontaktu. obrazy, które widzimy powodują, że postacie muszą sobie dopowiadać historie do tego co przypadkiem zobaczyły. I w tej sztuce bywa tak, że to dopowiedzenie ma się nijak do prawdziwego przebiegu zdarzeń – tak opisał dramat "Pokusa" gość Iwony Malinowskiej.

"Aprés moi, le déluge" to dramat skonstruowany na kanwie rozmowy, która niepostrzeżenie wymyka się konwencji realistycznej, a sama akcja sztuki osadzona jest w afrykańskich realiach. Rzecz dzieje się w pokoju hotelowym w Kinszasie, zamieszkiwanym przez biznesmena nielegalnie handlującego tantalem. – W sztuce wyraźnie widać piętrzenie znaczeń, mnożenie aluzji i cytatów, stosowanie gier międzytekstowych. I tak jak w „Pokusie” mamy cały czas odniesienia filmowe, które organizują tę sztukę, tak tutaj, w samym tytule mamy już odniesienie do znanego powiedzenia „Po mnie choćby potop” – opowiadał Janusz Majcherek.

Audycję przygotowała Iwona Malinowska.

Zobacz więcej na temat: katalonia TEATR
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Teatr niepełnosprawnych: sztuka czy terapia?

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2013 17:02
– Społeczeństwo żyje w pośpiechu, wszyscy gdzieś biegniemy. Osoby, które nie mogą w tym pędzie uczestniczyć są wykluczane – opowiadał w "Notatniku Dwójki" Urs Beeler założyciel Teatru Hora dla osób upośledzonych umysłowo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koniec to na pewno nie my

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2013 12:00
– Jeżeli cokolwiek miałbym ocalić z tego wieczoru w Teatrze Studio, to rolę Leny Frankiewicz i jej obecność na scenie. Sztuka wydaje mi się dość banalna, jest dla mnie bardziej performatywnym wydarzeniem, niż przedstawieniem teatralnym – oceniał spektakl "Koniec to nie my" Jacek Wakar.
rozwiń zwiń