"Zmysły". Wielowymiarowe aspekty na festiwalu Musica Polonica Nova

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 17:50
Muzyka, która angażuje nie tylko słuch, lecz także wzrok, ruch i poczucie przestrzeni. Tak zapowiada się tegoroczna edycja festiwalu Musica Polonica Nova w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Hasłem przewodnim wydarzenia są "Zmysły", a jego program – jak zapowiadają organizatorzy – ma ukazać współczesną polską twórczość w perspektywie wielozmysłowego doświadczenia.
Festiwalu Musica Polonica Nova  odbędzie się w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Hasłem przewodnim tegorocznego wydarzenia są Zmysły.
Festiwalu Musica Polonica Nova odbędzie się w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. Hasłem przewodnim tegorocznego wydarzenia są "Zmysły".Foto: Shutterstock

Jak podkreśla dyrektor artystyczny festiwalu Paweł Hendrich, idea tegorocznej odsłony wydarzenia wyrasta z potrzeby poszerzenia sposobu odbioru muzyki. – W dzisiejszych czasach odczuwamy potrzebę, by muzyka artystycznie wyrafinowana dawała nam coś jeszcze więcej niż dźwięk – powiedział. – Jestem w pokoleniu, które inspiruje się popkulturą i po prostu jesteśmy w niej zanurzeni. Wykorzystuję to jako dyrektor festiwalu, wychodząc poza tradycyjne ramy percepcji – uzupełnił. 

Posłuchaj w audycji "Wybieram Dwójkę" >>> 

Synteza sztuk na festiwalu Musica Polonica Nova

Centralnym pojęciem tegorocznej edycji jest synteza sztuk, czyli integracja muzyki z innymi dziedzinami twórczości. – Stawiam na wielowymiarowość i wielozmysłowość, dzięki czemu będziemy mogli angażować nie tylko słuch, ale również wzrok, ruch czy odczucie przestrzenności dźwięku i obrazu – zapowiedział gość Dwójki. 

W programie znajdą się projekty łączące muzykę z teatrem, instalacjami, performansem czy mediami audiowizualnymi. – To też nie jest obce popkulturze, ale my przejmujemy te rozwiązania na nasz grunt – zaznaczył Paweł Hendrich.

Spektakl teatr na otwarcie festiwalu

Festiwal rozpocznie spektakl teatralny Katarzyny Kalwat z muzyką Wojciecha Błażejczyka, przygotowany we współpracy z Teatrem Polskim w Podziemiu– Powstanie sztuka teatralna niezwykle wysycona muzyką. Myślę, że wielu słuchaczy zna już twórczość Wojtka Błażejczyka, jest ona przepełniona mediami, obiektofonami i nietypowymi podejściami do źródeł dźwięku – wyjaśniał gość audycji "Wybieram Dwójkę".

Błażejczyk będzie jednym z dwóch kompozytorów rezydentów tegorocznego festiwalu. W jego twórczości ważną rolę odgrywa eksperyment z brzmieniem przedmiotów codziennych. Jednym z prezentowanych utworów będzie "Soundbank of Modern Human" na zespół i elektronikę.

– To swoisty labirynt dźwięków codzienności, które łączą się z tkanką instrumentalną. Czasami dla słuchacza może być zagadką, czy dany dźwięk pochodzi z instrumentu, czy z czegoś, co w ogóle nim nie jest – mówił Paweł Hendrich. W programie znajdzie się także utwór "Igat" na skrzypce, wiolonczelę i fortepian w wykonaniu zespołu Flow Unit.

Muzyka i obraz Jagody Szmutki

Drugą rezydentką festiwalu jest Jagoda Szmytka, kompozytorka, która w swojej twórczości łączy muzykę z myśleniem wizualnym. – Jagoda funkcjonuje w niemal nieskończonym procesie sprzężeń zwrotnych między impulsami dźwiękowymi i wizualnymi – wyjaśnił w Dwójce. 

Artystka tworzy równolegle szkice, grafiki i obrazy, które stają się częścią procesu kompozytorskiego.U niej podkreślona jest para oko–ucho. Sama nie jest w stanie rozstrzygnąć, który impuls pojawia się pierwszy – wszystko integruje się w jej wyobraźni – podsumowano w audycji.  

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Adam Suprynowicz

Goście: Paweł Hendrich (kompozytor i dyrektor artystyczny Festiwalu)

Data emisji: 13.03.2026

Godz. emisji: 16.30

zch 

Czytaj także

Kiedy wojna zatrzymuje czas. "Trojanki" w Teatrze Powszechnym

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2026 17:22
"Trojanki" Eurypidesa powracają na scenę Teatru Powszechnego w Warszawie w nowej interpretacji Aleksandry Bielewicz. Twórcy budują spektakl poprzez ciało, ruch i muzykę graną na żywo, opowiadając o gniewie, żałobie i doświadczeniu wojny oraz o próbie odzyskania sprawczości po katastrofie. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Leszek Mądzik na fotografiach Stefana Ciechana w reaktywowanej Galerii Saskiej

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2026 18:04
- Galeria Saska była autorskim projektem prof. Leszka Mądzika. Początkowo nazywała się Galerią na Płocie. Podejmowała tematy przeróżne, zawsze pod kuratorstwem profesora Mądzika. Po jego śmierci, po dwuletniej przerwie pojawiały się coraz donośniejsze głosy, żeby reaktywować tę przestrzeń wystawienniczą. Oczywistym rozwiązaniem było objęcie jej opieką przez Ośrodek Rozdroża - mówił w Dwójce Adam Czaja, reprezentant lubelskiej instytucji.
rozwiń zwiń