Dawid Ogrodnik: w wielu scenach grałem z zamkniętymi oczami

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2019 11:00
- Partnerująca mi w tym filmie Wiktoria Gorodeckaja przyzwyczaiła się do tego, że jestem niewidomy. Prosiła, żebym nie otwierał oczu - ceniony aktor młodego pokolenia opowiadał w Dwójce o roli jazzmana Mieczysława Kosza.
Audio
  • Dawid Ogrodnik: w wielu scenach grałem z zamkniętymi oczami (Poranek Dwójki)
Audio
  • Dawid Ogrodnik: w wielu scenach grałem z zamkniętymi oczami (Poranek Dwójki)

Dawid Ogrodnik zakończył niedawno zdjęcia do filmu "Ikar. Legenda Mietka Kosza". Zagrał w nim postać słynnego pianisty. W audycji aktor opowiadał, że jednym z największych wyzwań były sceny muzyczne. - Początkowo umówiliśmy się, że w momentach przy fortepianie zastąpi mnie dubler. Ostatecznie okazało się to niepotrzebne.

W przygotowaniach do roli pomógł Dawidowi Ogrodnikowi Leszek Możdżer, który nagrywał filmiki, jak gra na fortepianie. - Próbowałem odzwierciedlić jego gesty na klawiaturze i połączyć je z gestami Mieczysława Kosza. Początkowo wychodziło sztucznie. Dopiero gdy skupiłem się na muzyce, te gesty nabrały autentyczności.

W audycji Dawid Ogrodnik opowiedział, że na występ w filmie o Mieczysławie Koszu namówił go Piotr Adamczyk. Gość "Poranka Dwójki" wyjaśnił też, dlaczego w momencie, gdy stwierdzi, że nauczył się swojego zawodu, zakończy aktorską karierę. Artystę spytaliśmy także o jego rolę w filmie "Broad Peak".

***

Prowadzi: Paweł Siwek

Gość audycji: Dawid Ogrodnik (aktor)

Data emisji: 10.01.2019

Godzina emisji: 8.30

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

bch/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mirosław Haniszewski: nie bardzo lubię grać

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2018 10:00
- Rola w filmie "Jestem mordercą" zmusiła mnie do sięgnięcia po coś, z czym nie było mi po drodze, czyli po ofensywę aktorską - mówił w Dwójce ceniony aktor teatralny i filmowy.
rozwiń zwiń