Na gościńcu

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2021 10:00
Słowo "gościniec" pochodzi od czasownika "gościć" i ma przynajmniej trzy znaczenia. Przede wszystkim jest to szeroka droga wiejska, to także zajazd czy karczma przydrożna, oraz dawne określenie drobnego upominku, który wręczano po powrocie z podróży.
Audio
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Pixabay

W sobotnim Poranku Dwójki inaugurujemy nowy cykl, „Źródłosłów”. Będzie on poświęcony pojęciom, które przewijają się w naszym codziennym życiu, wyrażeniom często bardzo powszechnym i pospolitym, których pełne znaczenie czasem nam umyka. Aby je sobie przypomnieć, sięgamy do kultury ludowej. W pierwszym naszym spotkaniu z nieoczywistymi terminami naszym przewodnikiem jest językoznawca, kulturoznawca, folklorysta, prof. Jan Adamowski, który zabiera nas na GOŚCINIEC.

- Na początek dobrze powiedzieć sobie o funkcji języka w ogóle: z jednej strony mamy funkcję komunikacyjną, z drugiej strony mamy funkcję poznawczą, którą interesuje się między innymi etnolingwistyka, rekonstruując te najdalsze, najstarsze pokłady i wieloznaczność wyrażeń - zastrzegł na wstępie profesor Adamowski.

W przypadku gościńca, wyrazu, z którym spotkać się możemy współcześnie raczej tylko czytając książki takich autorów jak Tolkien czy Sapkowski, także mamy do czynienia z wieloznacznością, sięgamy do trzech różnych odniesień: drogi, karczmy oraz podarunku. Wszystkie one wiążą się z goszczeniem i gośćmi. A kim oni są?

- To są obcy najogólniej mówiąc, ci, którzy przyjeżdżają z daleka, a my powinniśmy traktować ich jako swoich - tłumaczył prof. Adamowski. - Gościniec więc jest to droga specjalna, szeroka, bita, która łączy, jest mediacyjna. Tą drogą przyjeżdża do panny kawaler, goście jadą na wesele, a żołnierze maszerują. Biegnie zazwyczaj z mniejszej miejscowości do większej. To przestrzeń zalotów i miłości, ale jest też miejscem rozstania czy działania sił nieczystych, bo zwłaszcza przy miejscach krzyżowania się dróg chętnie pojawiają się duchy, upiory, a szczególnie diabeł.

Gościniec kojarzy się zwykle bardzo pozytywnie, a patrząc bardziej metaforycznie, jest to też droga  prosta w sensie moralnym, taka, która prowadzi nas do dobra w odróżnieniu od krętych ścieżek.

Termin ten zarezerwowany jest dla dawnych tekstów i rzeczywistości, ale w audycji zadajemy pytanie: co dziś można określać mianem gościńca? - Dziś gościńcem może być nasza otwartość na świat - podkreśla prof. Jan Adamowski - może to być droga powietrzna. Bo chodzi i drogą, którą człowiek wędruje w świat.

***

Przygotowała: Aleksandra Tykarska

Gość: prof. Jan Adamowski

Data emisji: 9.10.2021

Godzina emisji: 8.50

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".