Wysłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"<<<
31 maja, podczas Festiwalu Tradycji i Awangardy Muzycznej KODY w Lublinie, zabrzmi po raz pierwszy "Kwartet na smyczki" Pawła Malinowskiego. To utwór skomponowany na zamówienie Polskiego Radia z inicjatywy Programu Drugiego. Kompozycję wykona Royal String Quartet.
Czytaj także:
Royal String Quartet wykona nowy utwór Pawła Malinowskiego
Twórca zaznaczył, że sięgnięcie po kwartet smyczkowy było wyborem świadomym. - Mam poczucie, że jest to sytuacja skrajnie kameralna. Kiedy mówiłem wcześniej o relacji z wykonawcami jako o czymś, co najbardziej interesuje mnie w muzyce komponowanej, to kwartet wydaje mi się właśnie taką kameralnością spotęgowaną - powiedział.
- Po pierwsze, jest to gatunek niezwykle znaczący. Można od niego uciekać, ale wydaje mi się, że ciekawiej jest podjąć to wyzwanie. Po drugie, zawsze fascynowała mnie minimalność tej obsady – instrumenty są mobilne, nie wymagają wielkich ustawień scenicznych, kabli, dziesiątek pulpitów czy dodatkowych przedmiotów. Jestem niezwykle szczęśliwy, że ten utwór powstaje dla Royal String Quartet, wykonawców, którzy doskonale rozumieją tę formę. Czuję z ich strony ogromne wsparcie i zaufanie - dodał.
"Kwartet na smyczki": szkatułkowa opowieść dźwiękowa
Paweł Malinowski wyznał, że to, że utwór nosi tytuł "Kwartet na smyczki", nie oznacza jeszcze, że korzysta wyłącznie z języka tradycji. Twórca stara się myśleć o instrumentach totalnie, szukać granic ich możliwości. - Chcę snuć szkatułkową opowieść, która fascynowała mnie od dawna i do której od dawna chciałem sięgnąć. Próbowałem budować takie szkatuły już wcześniej, ale mam wrażenie, że tutaj będzie to szczególnie wyraźne - zaznaczył.
Paweł Malinowski o muzykach, którzy współtworzą jego utwory
Artysta mówił, że w przypadku "Kwartetu na smyczki" wykonawcy również są niezwykle ważni. - Miałem szczęście pracować ze wspaniałymi muzykami przez ostatnie pięć–dziesięć lat, które postrzegam jako czas mojego dorosłego komponowania. Bardzo często to właśnie oni stawali się punktem wyjścia do tego, co później działo się z dźwiękiem i muzyką. Pokazywali mi rejestry czy techniki brzmieniowe, które następnie wspólnie rozwijaliśmy i przepracowywaliśmy. Później pojawiały się one w utworach, czasem w bardzo trudnych połączeniach - zaznaczył.
- Myślę, że jest to muzyka o człowieku, a z tego wynikają rozmaite konsekwencje, które można usłyszeć w tych utworach. Najczęściej są one ciche, nostalgiczne, nawiązujące do muzycznej przeszłości, czasem bardzo odległej, a czasem całkiem bliskiej. Tak właśnie wyobrażam sobie swoją pracę: jako proces porozumiewania się z drugim człowiekiem - dodał Paweł Malinowski.
***
Przygotowanie: Ewa Szczecińska
Gość: Paweł Malinowski (kompozytor)
Data emisji: 28.05.2026
Godzina emisji: 6.35
Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki"
oł