Kapłan voodoo wśród polskich duchów. Bartosz Konopka o PRL-u

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2013 09:40
- Oni nie chcieli być ze mną, nie chcieli być nawet ze sobą - mówił kapłan voodoo w dokumencie "Sztuka znikania". Czy rzeczywiście Polacy byli jednym z najbardziej przygnębionych narodów na świecie? Co łączy haitańską magię i PRL?
Audio
  • Bartosz Konopka o "Sztuce znikania" (Poranek Dwójki)
  • Lilianna Łuczkiewicz i Zenon Butkiewicz o programie "Dotknij Teatru" (Poranek Dwójki)
  • Paweł Huelle o "Batumi" Filipinek (Poranek Dwójki)
Bartosz Konopka na planie Sztuki Znikania
Bartosz Konopka na planie "Sztuki Znikania"Foto: facebook.com/Sztuka Znikania / Art of Disappearing

Szaman wudu opuszcza Haiti i jedzie do Polski pogrążonej w stanie wojennym. Ta historia wydarzyła się naprawdę, a w dokumencie "Sztuka znikania" opowiedzieli ją Bartosz Konopka i Piotr Rosołowski (w kinach od 19 lipca).

- Amon Fremon niewiele rozumiał z rzeczywistości PRL-u, nie znał polskiego i nikt nie znał tu kreolskiego. Próbował się domyślać wielu rzeczy, zmysłowo rozpoznawać rzeczywistość - mówił dokumentalista, reżyser nominowany do Oscara, który był gościem "Poranka Dwójki".
Z Bartoszem Konopką rozmawialiśmy o tym, co zobaczył haitański szaman w komunistycznej Polsce czasów stanu wojennego. Co rytuały voodoo mają wspólnego z wojskowym reżimem generała Jaruzelskiego?
/

/

W "Poranku Dwójki" opowiadaliśmy również o programie "Teatr Polska", który ma promować teatr wśród mieszkańców małych miejscowości. Gośćmi w audycji byli Lilianna Łuczkiewicz z Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego i Zenon Butkiewicz, który był w komisji wybierającej spektakle.
W cyklu "Piosenka z rekomendacją" swoje ulubione utwory polecał Paweł Huelle.
"Poranek Dwójki" prowadził Marcin Pesta.
usc/fot.facebook.com/Sztuka Znikania / Art of Disappearing

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Papusza”, opowieść o romskiej poetce

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2013 10:17
- Ona nie była pewna swojej twórczości, wiele wierszy spaliła – mówiła o głównej bohaterce swojego filmu jego współautorka Joanna Kos-Krauze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zanussi: ja już nic nie muszę

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2013 23:00
- Mój wiek, mam 74 lata, dość sporo, daje pewien dystans. Ja już nic nie muszę. Tak naprawdę, wszystko co robię, robię bo chcę, bo mnie to cieszy - opowiadał Zanussi w Dwójce.
rozwiń zwiń