Tadeusz Boy-Żeleński - pisarz krystalicznie czytelny

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2014 17:00
- Zaprosiliśmy Boya-Żeleńskiego, bo wytrzymał próbę języka i pozostaje niezwykle współczesny - tłumaczył Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej, który wraz prof. Małgorzatą Szpakowską, Tadeuszem Nyczkiem analizował fenomen wybitnego literata.
Audio
  • Tadeusz Boy-Żeleński - pisarz precyzyjny niczym skalpel. Audycja Hanny Marii Gizy (PR, 14.06.2014)
Tadeusz Boy - Żeleński
Tadeusz Boy - ŻeleńskiFoto: Polona.pl/domena publiczna

14 czerwca warszawski Ogród Krasińskich zamienił się w wielki salon literacki. A to za sprawą 3. edycji Imienin Jana Kochanowskiego, którego honorowym gościem został w tym roku Tadeusz Boy-Żeleński.

Tomasz Makowski wyjaśniał, że pomysł hucznych obchodów imienin Jana Kochanowskiego wziął się z potrzeby promocji polskiej literatury. - Po badaniach, które wykonaliśmy okazało się, że ¾ nakładów beletrystyki w Polsce to tłumaczenia z obcych języków. Jeżeli chcemy kupić książkę, to raczej wybieramy autora obcego - opowiadał w "Klubie Ludzi Ciekawych Wszystkiego". - Stwierdziliśmy, że warto rozpocząć działania, które przyniosły efekt w telewizji, gdzie jeszcze w latach 90. dominowały seriale amerykańskie, a dziś zostały wyparte przez polskie produkcje. Stało się tak, ponieważ polskie seriale dużo lepiej opowiadają o życiu Polaków, niż te zagraniczne. Może w przypadku książek da się uczynić podobnie.

Na pewien paradoks w "zapraszaniu" Boya, w kontekście idei imienin, zwracał uwagę krytyk literacki Tadeusz Nyczek. - Przecież on miał bardzo duży wkład w tłumaczenie literatury obcej. Przyczynił do tego, że Polacy zaczęli czytać literaturę obcą, zwłaszcza francuską.

Co ciekawe, w niektórych przypadkach tłumaczenia Boya pod względem języka, były bardziej celne, niż oryginały. - Przekładając starał się dociec istoty języka, z którego tłumaczył, po to żeby język, na który przekładał, oddawał nawet jaśniej to, co jest zawarte w oryginale - zwracał uwagę gość Hanny Marii Gizy.

Zdaniem prof. Małgorzaty Szpakowskiej niezwykła precyzja Tadeusza Boya-Żeleńskiego była jego reakcją na "bulgoty młodopolskie" - On protestował przeciw mętniactwu skandynawsko-germańskiemu. W efekcie powstała literatura, która jest krystaliczna pod względem językowym. To jest przepiękny język polski, niezwykle czytelny, czego o stylu jego rówieśników powiedzieć się nie da...

Więcej na temat Tadeusza Boya-Żeleńskiego i współczesnego odczytywania jego twórczości - w nagraniu audycji przygotowanej przez Hannę Marię Gizę.
bch/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Boy – literat, Boy – gorszyciel

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2011 11:57
W 70. rocznicę śmierci Tadeusza Boya-Żeleńskiego zapraszamy do wysłuchania archiwalnych wspomnień o tym znakomitym tłumaczu, krytyku teatralnym i publicyście. Wieczorem zaś w Dwójce – audycja poświęcona zamordowanym 70 lat temu lwowskim profesorom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W co wierzył Jan Kochanowski?

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2014 12:00
- W twórczości przyjął stanowisko ponadwyznaniowe. Nie odwoływał się ani do kultu Matki Boskiej ani świętych. Dlatego jego "Psalmy" były wykonywane w katolickich kościołach oraz w protestanckich zborach - podkreślał w Dwójce prof. Janusz Tazbir. A gdzie i kiedy Jan Kochanowski przyjął ideały renesansowego humanizmu?
rozwiń zwiń