Zbiór przekazał Marek Trybulski, właściciel Krakowskiego Salonu Numizmatycznego. Jak poinformowało Muzeum Auschwitz, dokumenty trafiły do niego niespodziewanie. Kobieta, która przyszła sprzedać monety, wspomniała przy okazji o zachowanym liście z obozu. Następnego dnia przyniosła nie jeden dokument, lecz obszerną kolekcję obejmującą ponad dziewięćdziesiąt archiwaliów.
Korespondencja z czasów niewoli
Wśród nich znajdują się listy, karty pocztowe, potwierdzenia odbioru paczek i inne dokumenty dotyczące Jana Nowaka. Zdaniem kierownika Archiwum Muzeum Auschwitz Wojciecha Płosy tak rozbudowane zbiory poświęcone jednej osobie należą do rzadkości. Szczególną wartość mają liczne listy wysyłane przez rodzinę do Auschwitz i na Majdanek. Pokazują one, jak ważne dla więźniów było podtrzymywanie kontaktu z najbliższymi, mimo dramatycznych warunków życia w obozach. Korespondencja dawała nadzieję i pomagała przetrwać kolejne miesiące uwięzienia.
Listy, które podtrzymywały nadzieję
Jednym z najbardziej poruszających dokumentów jest świąteczny list od matki Jana Nowaka. W jego lewym górnym rogu widnieje niewielka, odręcznie narysowana choinka ozdobiona bombkami i świecą. Jak podkreśla Marek Trybulski, ten prosty rysunek musiał zastąpić więźniowi atmosferę rodzinnych świąt, a cała korespondencja świadczy również o głębokiej religijności lekarza.
Dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński zwraca uwagę, że każdy odnaleziony dokument uzupełnia wiedzę o losach konkretnych ludzi i staje się częścią zbiorowej pamięci. Archiwalia pozostające w prywatnych zbiorach często pozostają nieznane badaczom, a wraz z nimi w zapomnienie odchodzą historie ich właścicieli.
Czytaj także:
Dokumenty świadkami historii
Kolekcja została podzielona pomiędzy instytucje dokumentujące dzieje poszczególnych obozów. Materiały związane z pobytem Jana Nowaka w KL Auschwitz trafiły do Archiwum Muzeum Auschwitz. Ponad osiemdziesiąt dokumentów dotyczących jego uwięzienia na Majdanku zasili zbiory Państwowego Muzeum na Majdanku, natomiast dokument odnoszący się do pobytu w KL Gross-Rosen zostanie przekazany Muzeum Gross-Rosen.
Jak podkreśla Muzeum Auschwitz, wszystkie tego typu archiwalia są przechowywane w specjalistycznych magazynach pod opieką archiwistów i konserwatorów papieru. W miarę możliwości wykonywane są także ich kopie, które służą badaczom, historykom, dziennikarzom oraz rodzinom byłych więźniów.
***
Jan Nowak był lekarzem z Krakowa. Niemcy deportowali go do Auschwitz 26 czerwca 1941 roku. W obozie pracował w szpitalach dla więźniów, przede wszystkim na oddziale chorób zakaźnych w bloku 20. W lutym 1942 roku został przeniesiony do KL Lublin, gdzie wraz z trzema lekarzami organizował szpital dla więźniów. Później trafił do KL Gross-Rosen, a następnie do Leitmeritz – podobozu KL Flossenbürg – gdzie doczekał wyzwolenia.
Po zakończeniu wojny Jan Nowak składał zeznania w procesach przeciwko niemieckim lekarzom SS oraz funkcjonariuszom odpowiedzialnym za zbrodnie popełnione w nazistowskich obozach koncentracyjnych. Dzięki zachowanej korespondencji jego historia zyskuje dziś nowy, niezwykle osobisty wymiar – opowiedziany nie tylko przez dokumenty urzędowe, lecz także przez słowa najbliższych, które przez lata pomagały mu zachować nadzieję.
***
PAP/ZChowaniec