>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Źródła"
Targowisko Instrumentów, czyli spotkanie z drugim człowiekiem
Idea Uniwersytetu Wzajemnego ma łączyć działania naukowców z muzealnikami, twórcami instrumentów, muzykami, folklorystami i dokumentującymi lokalne dziedzictwo. Punktem wyjścia stała się kolekcja instrumentów Muzeum Ziemi Bieckiej oraz zgromadzona przez instytucję dokumentacja.
Pomysł jest rozwinięciem działalności Targowiska Instrumentów – inicjatywy zrzeszającej twórców i kolekcjonerów instrumentów tradycyjnych i niezwykłych z całej Polski (a powoli – świata) – jednak skupia się na praktyce twórczej, popartej doświadczeniem uczestników projektu.
- To nowa a zarazem bardzo stara formuła – spotkanie z drugim człowiekiem, w wąskim gronie, towarzyszy ludzkości od zarania – mówi Piotr Piszczatowski. – Dotychczas Targowisko Instrumentów działało w formule ekstatycznej, karnawałowej. Czasem aż przesadzie – jest zbyt gęsto, zbyt wiele się dzieje. Ale to wzrusza gości. Pamiętam jak po trzeciej edycji podszedł do mnie Jan Malisz i powiedział: „Ja nie wiedziałem, że nas tylu jest!”. Takie odkrycie ludzi uskrzydla.
W czasach sztucznej inteligencji, wymienianie się wiedzą, inspirowanie się nawzajem wydają się być spychane na margines. Ideą Targowiska Instrumentów, a szczególnie Uniwersytetu Wzajemnego jest dialog.
Czym jest Uniwersytet Wzajemny?
„Uniwersytet Wzajemny – sztuka tworzenia instrumentów ludowych i tradycyjnych” to długofalowy projekt badawczy, dokumentacyjny i edukacyjny realizowany we współpracy Fundacji Inicjatyw Twórczych „Targowisko Instrumentów” i Muzeum Ziemi Bieckiej.
W projekcie uczestniczą specjaliści z różnych dziedzin – badacze, muzealnicy, budowniczowie instrumentów, muzycy i śpiewacy oraz osoby zajmujące się dokumentacją i lokalnym dziedzictwem. Spotkanie różnych perspektyw i rodzajów wiedzy – naukowej, praktycznej oraz zachowanej w pamięci mieszkańców regionu – jest jednym z podstawowych założeń Uniwersytetu Wzajemnego.
Projekt jest finansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Instrumenty skrywają historie
Przygotowując Targowisko, Piotr Piszczatowski podróżuje po całej Polsce w odwiedzając pracownie twórców instrumentów. Trafia także do muzeów, które skrywają ogrom instrumentów. Sposób opisu i dokumentacji na ich temat są różne.
- Kiedyś na jednej z konferencji wokół instrumentów, usłyszałem od jednej z pań z muzeum w Krakowie, że około 80% takich depozytów jest jeszcze nieopisanych. A przecież to świadectwa twórczości, przedmioty związane z emocjami, historiami i ogromną wiedzą o naszej kulturze – wspomina nasz gość.
Prof. Zbigniew Przerembski i pracownik MZB Damian Nowak - analiza żródeł
Muzeum w Bieczu
Muzeum Ziemi Bieckiej stało się miejscem pracy Uniwersytetu Wzajemnego. Położone w „polskim Carcassonne” – miasteczku z doskonale zachowaną średniowieczną architekturą i historią – jest przepastną skarbnicą depozytów.
- Biecz był dynamicznym centrum rzemiosł przez XIV-XVII stulecie, miał kilkanaście cechów rzemieślniczych! Po II wojnie światowej, mimo zniszczeń budynków, przetrwały umiejętności mieszkańców. I pamiątki.
Po wojnie w okolice Biecza zapuścili się Tadeusz Ślawski z żoną Gabrielą. Do tworzonego Muzeum Ziemi Bieckiej zbierali pozostałości po życiu mieszkańców regionu. W tym – instrumenty muzyczne.
- Pojawiają się basy, to musiała być okolica, w której uwielbiano grać na basach – w archiwach Muzeum jest ich 27! Mamy zbiór cymbałów. To najbardziej, wg mojej wiedzy, wysunięty na zachód rejon, gdzie cymbały się pojawiają – wylicza Piszczatowski.
Podziel się wspomnieniami
3 października 2026 r. w Muzeum Ziemi Bieckiej otwieramy pracę dla mieszkańców Biecza i regionu. Od sali do sali, od instrumentu do opowieści – będzie można spotkać twórców, muzyków i badaczy, zobaczyć instrumenty z bliska, posłuchać muzyki, porozmawiać, a także podzielić się własną wiedzą, wspomnieniami i rodzinnymi historiami.
To okazja, by zobaczyć fragment trwającego procesu badań i dokumentacji, ale również włączyć do niego własną pamięć i wiedzę o miejscowych tradycjach muzycznych, instrumentach i ich twórcach.
Być może właśnie w domowej pamięci, na starym zdjęciu, w opowieści o muzyku czy instrumencie zachowała się informacja, której nie ma w żadnym muzealnym opisie.
W wydarzeniu wezmą udział m.in. prof. Zbigniew Przerembski – znawca dud i lir korbowych, prof. Piotr Dahlig – znawca cymbałów. Pojawią się twórcy instrumentów – Janek Kruczek, Jerzy Panek oraz Stanisław Nogaj, uczeń lirnika Stanisława Wyżykowskiego. Będą muzykanci grający na lirach, cymbałach i basach: Jan Malisz, grający tradycyjnie Kaja i Janusz Prusinowscy, jak i eksperymentujący z lirą Paweł Płaskoń (finalista Nowej Tradycji 2026).
Podziel się kompetencjami
Uniwersytet wzajemny to formuła eksperymentalna. W intencji pomysłodawcy – Piotra Piszczatowskiego – ma łączyć koncepty wykładu, warsztatu muzycznego, posiadu w karczmie. Poza dniem otwartym 3 października, odbędą się także zamknięte sesje.
- Spotykamy naukowców, twórców instrumentów, muzyków, etnografów. W takie formule, która ma być bardzo rodzinna, intymna. Chodzi o współdzielenie się. Ma dojść do wymiany, wręcz „handlu kompetencjami”! – tłumaczy swoją ideę Piszczatowski. – Naukowiec przynosi muzykantom i twórcom to, czego pożądają. A tęsknią oni za pięknymi melodiami, unikalną ikonografią, wiedzą czasami niedosiężną. I odwrotnie – twórca nie teoretyzuje, ale wyciąga elementy, z których składają się cymbały. Każdy może ich dotknąć, przeszlifować papierem ściernym.
Uniwersytet Wzajemny jako pole do eksperymentu ma też wskazać czy w Polsce możliwe jest inne, intensywniejsze, podejście do nauki. Chodzi nie tylko o obserwację naukową, ale o uczestnictwo.
- Nasz model jest bliższy francuskiemu, z naciskiem na postawę teoretyczną. Ale jest też postawa kojarzona z obszarem Niemiec, Ukrainy, Białorusi – tam muzykolog jest też praktykiem i bada swój przedmiot zainteresowania, także go wykonując.
Jak wskazuje gość audycji, w Polsce brakuje przepływu kompetencji na poziomie instytucjonalnym. Umiejętność formułowania pracy w inteligentnie dopełniającą się sieć wiedzy i kompetencji jest niski.
- Stąd Uniwersytet Wzajemny jest takim maluteńkim, prawie niezauważalnym w skali państwa, eksperymentem z tworzeniem sytuacji, w której formuła wymiany jest pozioma – niezależna od statusu – za to przebiega w ciepłej, bezpiecznej atmosferze.
***
Tytuł audycji: Źródła
Prowadzi: Kuba Borysiak
Data emisji: 30.09.2026
Godzina emisji: 12.00
oprac. Monika Gigier