Szaleństwo - objaw choroby czy geniuszu?

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2024 10:00
O tym, jak na przestrzeni dziejów zmieniało się postrzeganie szaleństwa w najbliższym "Rachunku myśli" rozmawialiśmy z dr Mirą Marcinów – pisarką i filozofką.
Szaleństwo często budzi jednocześnie lęk i fascynację
Szaleństwo często budzi jednocześnie lęk i fascynacjęFoto: lassedesignen/Shutterstock

Budzi lęk i fascynację. Starożytni Grecy widzieli w nim nadzwyczajny stan, w którym człowiek może doświadczyć kontaktu ze sferą boską. Podobne ujęcie znajdujemy u romantyków, przypisujących geniuszom zdolności wieszcze. Ślady tego rozumienia na trwałe zakorzeniły się w kulturze popularnej, zwłaszcza w biograficznych opowieściach o twórcach i wynalazcach. Dominująca współcześnie jest jednak jego medykalizacja.

O szaleństwie rozmawialiśmy w audycji z dr Mirą Marcinów – pisarką i filozofką.


Posłuchaj
56:46 11.05 Rachunek myśli.mp3 Szaleństwo - objaw choroby czy geniuszu? (Rachunek myśli/Dwójka)

 

***

"Rachunek myśli" to wieczorne spotkanie z filozofią i psychoanalizą.

Naszą codzienność wypełniają automatyzmy i schematy, która ułatwiają nam funkcjonowanie. Od czasu do czasu stajemy jednak wobec spraw, które każą nam się zastanowić nad tym, czy te "naturalne" dla nas sposoby działania i postrzegania rzeczywiście zdają egzamin. Być może lepiej byłoby zachowywać się i myśleć w inny sposób? Ale jak? Gdy zaczynamy się nad tym zastanawiać, sprawy bynajmniej nie są oczywiste.

W audycji poruszamy się pośród tych szarości, starając się stworzyć mapę, która pozwoliłaby nam się lepiej w nich orientować. To coś dla osób, które dają sobie i innym przestrzeń do wątpienia, zadawania pytań i udzielania niepełnych, zawsze tymczasowych odpowiedzi.

***

Tytuł audycji: Rachunek myśli

Prowadził: Michał Nowak

Data emisji: 11.05.2024

Godzina emisji: 23.00

pg/wmkor/mgc

reklama

Czytaj także

"Bezmatek" Miry Marcinów. Premierowe słuchowisko w Jedynce [POSŁUCHAJ]

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2023 11:40
W brawurowej prozie Miry Marcinów wszystko jest dzikie i dziwne, a najdziwniejsza jest śmierć, której miało nie być. Bo na świecie są tylko dwie okoliczności końca: ktoś zmarł śmiercią tragiczną lub po długich cierpieniach. W tej książce jest inaczej. Są lata dziewięćdziesiąte i te teraz, są małe dziewczynki i młode matki. 
rozwiń zwiń