WP#234. Bruce Springsteen i George Gershwin

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2021 00:55
W Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych audycję wypełniła muzyka amerykańska. Słuchaliśmy albumów: Bruce Springsteen - "Born to Run" oraz George Gershwin - "Rhapsody in Blue / An American in Paris - The 1925 Piano Roll. Accompanied by Michael Tilson Thomas".
Bruce Springsteen i George Gershwin (DwójkaWieczór płytowy)
Bruce Springsteen i George Gershwin (Dwójka/Wieczór płytowy)Foto: mat. pras.

Posłuchaj
174:35 2021_07_04 22_01_49_PR2_Wieczor_plytowy.mp3 Bruce Springsteen - Born to Run i George Gershwin - Rhapsody in Blue / An American in Paris - The 1925 Piano Roll. Accompanied by Michael Tilson Thomas (Wieczór Płytowy/Dwójka)

W każdą niedzielę słuchamy - razem z Państwem - najważniejszych płyt. Z namaszczeniem i pietyzmem - od początku do końca, strona A, strona B. A dopiero potem bonusy, konteksty, porównania, komentarze zaproszonych gości. Klasyka, jazz, rock, awangarda, elektronika. 

Tym razem były to:

  • Bruce Springsteen - Born to Run - 1975 Columbia
  • George Gershwin - Rhapsody in Blue / An American in Paris - The 1925 Piano Roll. Accompanied by Michael Tilson Thomas - 1976 Columbia.

Komentarze słuchaczy:

Zacznę od tego, że uwielbiam Rapsodię. Wersja Leonarda Pennario z Hollywood Bowl Symphony Orch. była jedną z pierwszych płyty, które mnie "zaraziły" Gershwinem jako nastolatkę. Posiadam lub słyszałam przynajmniej kilkanaście wersji tego arcydzieła. I muszę stwierdzić, że ta wersja jest dla mnie po prostu... za szybka! 

W porównaniu z innymi wykonaniami trwa około 4 minuty krócej, aż mi żal muzyków, którzy musieli się nieźle napocić, by nadążyć za tempem piano rolli :) W sumie podoba mi się pomysł zespolenia orkiestry razem z "rolką", chociaż wersja "rolkowa" bez orkiestry tez jest dostatecznie bogata . Co ciekawe, we fragmentach, w których piano z "rolki: jest wyciszane w miksie wydaje mi się, że dyrygent Michael Tilson Thomas próbował nieco zwolnić to szaleńcze tempo.

Co lubię w tej wersji? Bardzo "jazzowy" klimat, moim zdaniem o wiele oryginalniejszy niż późniejsze, jakby to powiedzieć "rozdęte" orkiestrowe, pompatyczne aranżacje. Tu czuć wyraźnie lata dwudzieste ubiegłego wieku :) To jest Broadway. Hm, może jednak ta szybka, żeby nie powiedzieć "wściekłą" wersja Rapsodii jest najbardziej bliska tego, czego chciał sam Gershwin?

Dominika

Muzyka amerykańska to coś bardzo specyficznego, bardzo różniąca się od muzyki europejskiej, mająca inne korzenie - co ciekawe, europejskie, ale  bardziej ludyczne i świeckie, a nie dworskie czy sakralne - porównajmy chociaż europejski folk i amerykański folk, amerykańską i europejską psychodelię. Ta umiejętność sięgania do tradycji i to bardzo różnej, która potem objawiła się np. Eagles, Grateful Dead, CSN&Y, Jefferson Airplane, Byrds, ten artystowski klimat wschodniego wybrzeża, a głównie Nowego Jorku z całą tą ferajną z okolic klubu CBGB - Patti Smith, Television, Talking Heads, Blondie... Potem scena metalowa i ta kalifornijska i ta ze wschodniego wybrzeża z takimi tuzami jak Metallica, Slayer, Anthrax... Potem Seattle... To jest temat na rozprawę doktorską. Same początki muzyki amerykańskiej, które sięgają osiemnastego wieku są wyjątkowo ciekawe i bardzo różne od tego, co działo się w Europie. Ten temat wykracza poza horyzont zdarzeń...

Wojciech

Chciałam napisać bardzo kontrowersyjnie o Bruce'ie Springsteenie i dzisiejszej płycie, bo w moim odczuciu tak naprawdę po latach dla mnie - Europejki wychowanej w takiej, a nie innej kulturze - z płyty "Born To Run" w pamięci pozostaje jedynie utwór tytułowy, któremu i tak daleko np. do "Badlands" i kilku innych niesamowitych utworów z kolejnej płyty Springsteena "Darkness On The Edge Of Town". Takie jest moje subiektywne odczucie i przez lata nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Arleta

Stany Zjednoczone Ameryki to niezaprzeczalna ojczyzna bluesa, jazzu, swingu, muzyki country i musicalu. Te gatunki muzyczne pozostaną na zawsze symbolami kraju, w którym Południe walczyło z Północą, czarni niewolnicy śpiewali przy pracy, cowboye stali się symbolami amerykańskich wsi, w saloonach lał się alkohol i odbywały się strzelaniny, na ulicach Nowego Jorku zwalczały się mafie, żołnierze amerykańscy walczyli w Kambodży, Korei i Wietnamie. Nazwiska - symbole muzyki amerykańskiej. Nie mam wątpliwości: Gershwin, Armstrong, Billie Holiday, Aretha Franklin, Johnny Cash, Burt Bacharach, Bob Foss, Frank Sinatra, Bob Dylan, Presley, Springsteen, Jimi Hendrix, Duke Ellington i wielu wielu innych wspaniałych muzyków jazzowych, rockowych, popowych, lista kilkudziesięciu nazwisk wielkich i niezapomnianych.

Urszula

Z całą pewnością to, co komu kojarzy się jako "muzyka amerykańska" zależy przede wszystkim od wieku respondenta - na pierwszym miejscu. Dla mnie pierwsze skojarzenie to jednak "Born in the USA", ale, zaraz, zaraz... Gdzie jest jajo, z którego wylęgła się ta kura? Elvis, Sinatra, Nat "King" Cole - tych większość dzisiejszych słuchaczy, jak ja, poznawali ze starych płyt, ale oni są ciągle tak bardzo obecni - przypominam sobie drobny epizodzik z drugiego Łowcy Androidów, gdzie Harrison Ford odtwarza sobie piosenkę właśnie Nat King Cole'a.

Ale też - trochę przewrotnie "Hoedown" Aaroa Copelanda - przewrotnie - bo z pewnością najbardziej popularne wykonanie to brytyjskie trio Emerson Lake and Palmer na albumie "Trilogy" - bez tego nagrania nie byłoby popularności tego utworu... - świat się zaczął kurczyć już dawno temu, jeszcze przed epoką internetu, o czym warto przypomnieć...

Bogdan

***

Tytuł audycji: Wieczór płytowy 

Prowadzili: Tomasz Szachowski i Przemysław Psikuta

Data emisji: 4.07.2021

Godzina emisji: 22.00

Czytaj także

Wyjątkowe osiągnięcie Bruce'a Springsteena

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2020 15:52
Amerykanin tworzy historię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Clapton, Springsteen i inni. Dzień Ojca w piosenkach

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2021 12:03
Relacje sławnych artystów z ich ojcami, często trudne i pogmatwane, posłużyły za kanwę niejednej wybitnej piosenki. W Dniu Ojca przypominamy kilka utworów, w których ten wątek pełni główną rolę.
rozwiń zwiń