Patricia Barber: postmodernistyczny blues

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2012 09:50
Jej utwory są kompozycyjnie i brzmieniowo niezwykle wyrafinowane, na jej płytach występują najlepsi współcześni muzycy jak Dave Douglas czy Chris Potter.
Audio
Patricia Barber
Patricia BarberFoto: materiały promocyjne/Martha Feldman

Patricia Barber pisze postmodernistyczne bluesy, a jej liryki inspirowane "Przemianami" Owidiusza przypominają filozoficzne eseje. Nie brzmi to jak przepis na komercyjny sukces, a jednak – Patricia Barber nieprzerwanie od połowy lat 90. cieszy się ogromnym powodzeniem publiczności.

Jednocześnie chwalona jest powszechnie przez krytyków jazzowych – co w przypadku wokalistek nie zdarza się często. Jest wszechstronnie utalentowana, ambitna, inteligentna – i chętna do rozmowy. Artystka opowie m.in. o sytuacji kobiet w świecie muzyki improwizowanej i o jazzowej homofobii, o tym jak nauczyć się pisania dobrych tekstów, dlaczego grywa boso i jak wyglądały jej relacje z wytwórniami muzycznymi:

- Dostawałam bardzo dużo propozycji. Był Polygram; Dreyfus z Francji ściągnął mnie nawet do Paryża, ale odmówiłam. Sporo tego było. Czekałam, aż wreszcie zjawiła się firma Premonition, która zaproponowała, że mogę robić to, na co tylko mam ochotę. Dlatego przyjęłam ich ofertę - opowiada wokalistka.

Wcześniejsze odrzucałaś z powodów finansowych czy artystycznych?

- Artystycznych. Oni po prostu szukali Diany Krall. Uwielbiam Dianę i wiem, że ona z radością przyjęła tę rolę. Ale ja nie chciałam.

Chcieli zrobić z ciebie Dianę Krall w sensie artystycznym czy wizerunkowym?

- Jedno i drugie. A życie takiej artystki jak Diana jest naprawdę bardzo ciężkie. I na pewno nie dla mnie. Ja chciałam po prostu grać. Pisać etiudy na bas i fortepian. (Nawiasem mówiąc uwielbiam Sofię Gubajdulinę). Kocham muzykę. Kocham też poezję, znam się na niej i dogłębnie ją studiuję.

Rozmawiali Tomasz Gregorczyk i Janusz Jabłoński.




Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jazz i poezja

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2010 17:14
Janusz Jabłonśki i Tomasz Gregorczyk przypomną o wspólnych tradycjach swingowej improwizacji oraz słowa wiązanego
rozwiń zwiń