Marek Toporowski: uwielbiam, gdy w muzyce jest prawdziwy dramat

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2021 22:00
- Czajkowski był człowiekiem, który wewnętrznie przeżywał dramat, mówił, że życie jest cierpieniem i ten dramat w "Damie pikowej" jest po prostu obecny. Dla kogoś, kto jest wrażliwy emocjonalnie, ta opera w zasadzie przemawia od razu - mówił w Dwójce o swojej ulubionej operze Czajkowskiego Marek Toporowski.
Marek Toporowski
Marek ToporowskiFoto: PR2/Grzegorz Śledź

Posłuchaj
56:11 2021_01_12 22_00_43_PR2_Moja_Opera2.mp3 Marek Toporowski poleca Czajkowskiego (Moja opera/Dwójka)

 

Marek Toporowski to pasjonat wszelkich dawnych instrumentów klawiszowych. Tym razem jednak rozmawialiśmy o ulubionej operze artysty. Choć mógł wybrać Monteverdiego lub Mozarta wskazał na Damę pikową Piotra Czajkowskiego, która na dobre "wciągnęła go" do teatru operowego.

Pierwsze zetknięcie z operą Marek Toporowski wspomina jako doświadczenie, które nie zrobiło na nim dużego wrażenia. Będąc dzieckiem zdecydowanie bardziej zafascynowany był muzyką instrumentalną. Czasy studiów w Salzburgu i doświadczenie pracy ze śpiewakami z Departamentu Muzyki Dawnej, jako akompaniator prawdziwie otworzyły go na operę.

- Opera jest syntezą sztuk, która jest dla mnie najdoskonalszym przejawem sztuki muzycznej - mówił dyrygent.

Fascynacja do opery Toporowskiego rozwijała się z czasem - zaczęła się od opery barokowej, przerodziła się do miłości do Mozarta, która w kolei otworzyła go na operę romantyczną. Pomimo tych wielu muzycznych namiętności, jako dzieło najdoskonalsze Marek Toporowski wskazał Damę pikową Piotra Czajkowskiego.

Przekleństwo trzech kart

Dama pikowa powstała w 1890 roku w wyniku współpracy Piotra Czajkowskiego, jego brata Modesta i tenora Mikołaja Fignera, planowanego do roli Hermana. Modest Czajkowski, autor libretta, wziął na warsztat nowelę Aleksandra Puszkina, która stanowi jedynie inspirację i bazę finalnego obrazu.

- Treść libretta jest znacznie mniej realistyczna niż nowela Puszkina, bo to jest jednak wyjście w stronę takiego fatalistycznego obrazu świata, w którym element magiczny, związany z rolą fatalnych trzech kart staje się bardzo ważny - wyjaśniał Marek Toporowski.

Jak uważa gość audycji, wzmocnienie elementów dramatycznych, które umożliwiło stworzenie wyjątkowego libretta, wpłynęło znacząco na rysy charakterologiczne głównych bohaterów.


Danił Trifonow 1200.jpg
Trifonow gra muzykę rosyjską. I to jak!

Postacie dramatyczne

Główna bohaterka Liza przechodzi znaczącą przemianę. Doświadczenie dramatu śmierci babci i utraconej na rzecz hazardu miłości popycha kobietę do samobójstwa. Decyzja ta nie jest jednak pokazana trywialnie, ale nadaje Lizie charakteru dojrzałej, świadomej kobiety.

- Przełom w postaci Lizy przejawia się również w sposobie operowania głosem, chociażby poprzez bardzo duże użycie rejestru piersiowego w tych niskich fragmentach - opowiadał Marek Toporowski.

Równie interesująca, zdaniem artysty, jest postać Hermana, który w noweli przejawia nieczyste intencje względem Lizy, podczas gdy u Czajkowskiego jest wręcz oszalały z miłości, której nie może osiągnąć.

- Tematem Damy pikowej jest fatum. Los człowieka nie jest możliwy do sterowania i do ustalenia. To jest coś zewnętrznego, co decyduje o nas i sprawia, że nie jesteśmy w stanie przeciwstawić naszemu przeznaczeniu - tłumaczył Marek Toporowski - To jest temat wielu utworów Czajkowskiego.

Haendel.jpg
Jakub Burzyński: "Mesjasz" to nasze remedium na pandemię

Dzieło totalne

Dama pikowa już za życia Czajkowskiego była bardzo entuzjastycznie przyjmowana przez publiczność i wysoko ceniona przez samego autora. - To jest synteza wszystkiego co w dziedzinie teatru operowego można było powiedzieć - opowiadał.

Elementy, które zawiera Dama pikowa, to dramat muzyczny, light motive’y kojarzone z Wagnerem, grand opéra z ogromną ilością chórów, celowe kopiowanie stylu Mozarta, elementy muzyki cerkiewnej, jest romans rosyjski, a nawet opracowanie pieśni ludowej. - Tam jest coś co zapowiada muzykę filmową - mówił dyrygent - Przez muzykę widzimy te sceny, chociaż każdy w inny sposób może to sobie wyobrazić, bazując na własnych doświadczeniach. To jest taka muzyka, która ewokuje bardzo silne obrazy, które się pojawiają natychmiast kiedy jej słuchamy.

trybunal_plytowy_prokofiew_koncert_095965.jpg
II Koncert fortepianowy g-moll op. 16​ Prokofiewa

Interpretacja

Gość programu "Moja opera" zaproponował interpretację Damy pikowej Piotra Czajkowskiego w wykonaniu Teatru Bolszoj pod dyrekcją Marka Ermlera z Moskwy 1974 roku.

To, co zdaniem Marka Toporowskiego charakteryzuje to wykonanie to "umiejętność wciągnięcia słuchacza w tę historię od pierwszego do ostatniego dźwięku, uchwycona w sposób mistrzowski".

***

Tytuł audycji: Moja opera

Prowadził: Jacek Hawryluk

Gość: Marek Toporowski (dyrygent, klawesynista)

Data emisji: 12.01.2021

Godzina emisji: 22.00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosyjska piękność czaruje w Wiedniu

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2014 11:00
W sobotę zapraszamy na retransmisję wiedeńskiego spektaklu "Czarodziejki", rzadko wykonywanej opery Piotra Czajkowskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Iwona Sobotka poleca "Cud Heliany" Korngolda

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2020 23:00
Nasza znakomita śpiewaczka poleca niemal zupełnie nieznaną operę Ericha Wolfganga Korngolda – "Cud Heliany" ("Das Wunder Der Heliane"). Dzieło zostało wystawione po raz pierwszy w Hamburgu w 1927 roku. 
rozwiń zwiń