Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"63 sekundy"- reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o konkursie filmowym #63PL

Konkurs filmowy #63PL odbywa się od 6 lat. Wymyślono go w Muzeum Powstania Warszawskiego. Skierowany jest do młodych ludzi w wieku od 15 do 22 lat, którzy chcą w twórczy sposób opowiedzieć o tym, czym jest dla nich nadzieja. "Nadzieja. Czym jest dla ciebie?" – to hasło tegorocznej edycji. Ambasadorem akcji został muzyk – Łukasz L.U.C. Rostkowski. Konkurs ruszył 30 marca i potrwa do 17 kwietnia. Uczestnicy mogą stworzyć swoje dzieło w dowolnej technice. Może to być fabuła, animacja lub grafika. Każdy materiał będzie oceniany pod względem aspektów artystycznych, które zostaną zaprezentowane w 63-sekundowej formule. Ważne jest indywidualne ujęcie tematu.  Kiedy przygotowywano kolejną edycję konkursu, wiązano nadzieję z czasem pandemii. Zaledwie kilka dni później wybuchła wojna w Ukrainie i nadzieja nabrała jeszcze większego wymiaru oraz symboliki. Wierzymy, że uczestnicy tegorocznej edycji podzielą się z nami swoimi emocjami i przemyśleniami, a nadesłane prace skłonią nas do refleksji, wzruszą i zatrzymają na chwilę - mówi Jan Ołdakowski, dyrektor MPW.
Zobacz więcej na temat: 

Udany związek receptą na długowieczność.

Ludzkość od wieków próbuje znaleźć odpowiedź na to pytanie. Skupia się przy tym często na niewłaściwych rozwiązaniach: cudownych dietach, cudownych pokarmach, cudownych suplementach. Jeśli jednak nawet praktykowane w granicach rozsądku zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna są faktycznie istotne dla stanu naszego zdrowia, to większe szanse na dożycie stu lat dają rzeczy, z których nazbyt często rezygnujemy na rzecz modnych diet i najnowszych odmian treningu cardio. A są to: przyjaźnie, posiadanie celu w życiu, empatia i życzliwość. Badania naukowe pokazują, że te „miękkie” czynniki wpływają na zdrowie dużo bardziej niż dieta i ćwiczenia fizyczne. Własnie ukazała się książka „Tajemnice długowieczności. Jak przyjaźń, życzliwość i optymizm pomagają dożyć stu lat” Marty Zaraski. Autorka opowiada Karinie Terzoni, o tym jaki jest związek między dobrymi relacjami, zaangażowaniem w działalność charytatywną, czy posiadaniem wielu przyjaciół a długim życiem.
Zobacz więcej na temat: 

Zachwycony Delacroix

11 kwietnia 1849 r. Eugène Delacroix na stronach swych „Dzienników” napisał: „Zdaje mi się, że to tego wieczora widziałem znowu panią Potocką u Chopina. Ten sam efekt cudowny głosu. Śpiewała fragmenty, nokturny i muzykę na fortepian Chopina, a między innymi »Młyn w Nohant«, który zastosowała do »O salutaris«”. Jak podaje Mieczysław Tomaszewski w swej publikacji Chopin 2. Uchwycić nieuchwytne: „Jeden z nokturnów Chopina, nie wiadomo który, został za jego zgodą przetranskrybowany na utwór wokalny. Tekstem, który podłożono pod melodię nokturnu, był fragment hymnu Tantum ergo Sacramentum: O salutaris”. Delacroix zachwycony śpiewem Delfiny Potockiej rzekł do niej: „[…] w muzyce, jak bez wątpienia we wszystkich innych sztukach, skoro tylko styl, charakter, jednym słowem, powaga zjawia się, wszystko inne znika”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Zostawił dwie róże" - reportaż Ewy Szkurłat o gen. Bronisławie Kwiatkowskim, który zginął w katastrofie smoleńskiej

Zajmował jedno z najważniejszych stanowisk w armii. Odpowiadał za pokojowe i bojowe operacje Wojska Polskiego, za bezpieczeństwo żołnierzy służących w polskich kontyngentach wojskowych. Generał Bronisław Kwiatkowski był pierwszym żołnierzem, który na czerwonym berecie nosił cztery gwiazdki. Pierwszym polskim oficerem, który zakończył studnia podyplomowe w Akademii Dowodzenia Bundeswehry w Hamburgu w Niemczech. Choć był żołnierzem jeszcze w Układzie Warszawskim - to pierwszy raz przekroczył granicę z Rosją lecąc do Smoleńska. Biegle władał językiem rosyjskim, angielskim i niemieckim. Awanse zawdzięczał swojemu profesjonalizmowi, a nie łasce polityków. 4 kwietnia  odbyła się ekshumacja jego szczątków. Była to osiemnasta ekshumacja przeprowadzona w związku ze śledztwem ws. katastrofy smoleńskiej.
Zobacz więcej na temat: