Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Po ropę do Bóbrki" - reportaż Jakuba Tarki o kopalni ropy naftowej w Bóbrce (obecnie Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza)

Spacer po najstarszej czynnej do dziś kopalni ropy naftowej w Bóbrce (obecnie Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza) jest okazją, by poznać postać Ignacego Łukasiewicza - pioniera przemysłu naftowego w Europie, polskiego farmaceuty i przedsiębiorcy, wynalazcy lampy naftowej, ale też by dowiedzieć się, czym jest "olej skalny" i jak się go wydobywa oraz czy Polska może być potentatem w wydobyciu tego cennego surowca.
Zobacz więcej na temat: 

6 tygodni

24 października 1836 r. Fryderyk Chopin po raz pierwszy ujrzał George Sand, a było to dokładnie sześć tygodni po rozstaniu kompozytora z Marią Wodzińską. W gronie artystów na kameralnym przyjęciu wydanym przez Liszta i hrabinę Marie d'Agoult w Hôtel de France przy rue Lafitte 23, pisarka pierwszy raz słuchała gry Fryderyka. Na ten szczególny wieczór zaproszony został także Hiller, który na zmianę z Lisztem i Chopinem, zasiadał do fortepianu. Sand była już wówczas jedną z najsławniejszych i najbardziej kontrowersyjnych pisarek we Francji. Pierwsze wrażenia jakie wywarli na sobie Fryderyk i George, były krańcowo odmienne. Gdy po skończonej kolacji kompozytor wracał do domu z Hillerem, rzekł: „Cóż to za odrażająca kobieta, ta Sand!”. Jego pierwsze, negatywne wrażenie nie trwało długo. Dwa tygodnie po przyjęciu u Liszta, napisał: „Trzykrotnie się z nią widziałem. Patrzyła mi głęboko w oczy, gdy grałem. […] Serce moje zostało zdobyte”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Wokół pierścienia

23 października 1836 r. młody Anglik Henry Reeve, przyjaciel Zygmunta Krasińskiego, zakończył swój pobyt w Krakowie, podczas którego zwiedzał kopalnię soli w Wieliczce, opisując odbytą wycieczkę. Zwrócił szczególną uwagę na podziemną kaplicę i związaną z nią legendą o pierścieniu księżnej Kingi, poślubionej przez księcia Bolesława Wstydliwego. Siedem lat wcześniej tą samą trasą podążał Chopin z kolegami. Nie pozostawił jednak w swych listach żadnej wzmianki o wrażeniach z tej fascynującej wyprawy. Zapewne, gdy Chopin z kolegami dotarł do kaplicy, uważnie przysłuchiwał się opowiadaniom przewodnika o węgierskiej królewnie i polskiej księżnej, która wyniesiona na ołtarze – została patronką wielickich górników. Reeve w lutym 1836 roku obecny był na „paryskim wieczorze muzykalnym” u ks. Czartoryskiej, na którym Chopin, Franchomme i Ernst grali dla „angielskich przyjaciół Polski”.(md) 
Zobacz więcej na temat: