Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Po co ptakom wypalone papierosy?

Wiele osób myśli, że gniazda dla ptaków, są tym, czym domy dla nas. Niestety w gniazdach bardzo często bywa niebezpiecznie, dlatego ptaki jak najszybciej chcą się z nich wydostać i usamodzielnić. Zresztą ptaki nie żyją tylko i wyłącznie w klasycznych, zbudowanych z patyków konstrukcjach. Niektóre wybierają nory, inne wolą mieszkania na wodzie. Ania Hardej o gniazdach rozmawiała z Jackiem Karczewskim ze stowarzyszenia Ptaki Polskie, autorem książki "Jej wysokość gęś. Opowieści i ptakach".
Zobacz więcej na temat: 

O IV Konkursie Skrzypcowym im. Zbigniewa Seiferta

Michał Urbaniak, jeden z członków jury IV Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Zbigniewa Seiferta podkreślił, że pomimo zdalnej formy konkursu, występy odbywały się w "wygodnych warunkach". - Część muzyków dawała koncerty live, część wysyłała wideo ze swoim nagraniem, ale z pewnością można było się zorientować, co, kto i jak gra - podkreślił muzyk. Dodał również, że w tym roku, decyzją jury, nie przyznano pierwszej nagrody, ponieważ – mimo bardzo wysokiego wykonawstwa – pojawiły się poważne braki na poziomie artykulacyjnym. - Usłyszeliśmy wiele fajnych kompozycji i koncepcji, natomiast ten kierunek oddala się bardzo od korzeni jazzu - wyjaśnił gość "Poranka Dwójki". / Dwojka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: 

Adam Balas o Festiwalu Emanacje 2020

- Ten rok jest szczególnie trudny, związany z odejściem patrona centrum i pomysłodawcy, prof. Krzysztofa Pendereckiego. Pod wpływem tego wydarzenia będziemy jeszcze długo, zresztą jak polska kultura, która straciła jednego z najwybitniejszych twórców, nie tylko ostatnich lat, ale w historii - mówił w Programie 2 Polskiego Radia Adam Balas, dyrektor Europejskiego Centrum Muzyki./ Wybieram Dwójkę, Dwojka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: 

Incognito

11 lipca 1837 r. Chopin znalazł się w Londynie. W podróży towarzyszył mu Camille Pleyel oraz poeta, tłumacz, niedoszły autor libretta nie napisanej nigdy przez kompozytora opery, Stanisław Koźmian. W liście do rodziny pisał on: „Chopin jest tu incognito. Nikogo nie zna, z nikim nie chce się widzieć. [...] Z nim całe dni, a nawet jak przeszłą, całe noce przepędzam. On jest tu z Pleyelem […]. Stoją w jednym z najpierwszych hotelów, trzymają pojazd, zgoła szukają sposobu wydawania pieniędzy”. Pleyel przedstawił Chopina swemu przyjacielowi Broadwoodowi, który zaprosił obu na obiad. Incognito udało się utrzymać tylko tak długo, jak długo Chopin trzymał się z dala od fortepianu. Gdy po obiedzie usiadł do instrumentu, już po pierwszych taktach ze zdumieniem i niedowierzaniem szeptano: Chopin, Chopin... (md)
Zobacz więcej na temat: