Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Roman Czejarek

Często żartujemy, że nie ma już w Polsce miasta, którego Romek choć raz nie odwiedził. W wielu był kilka albo nawet kilkanaście razy. Jego notes pełen jest znajomych z najdalszych zakątków kraju. Przez ponad ćwierć wieku był szefem „Lata z Radiem”. Wymyślił nasze płyty, maskotki, zorganizował pół tysiąca koncertów, które przerodziły się w legendarne radiowe trasy. Prywatnie zwiedza dziwne miejsca. Był w najgłębszym kanionie w Peru, przepłynął łodzią Mekong w Laosie, widział oko w oko inkaskie mumie oraz kondory. Towarzyszył polskim żołnierzom w Afganistanie i ściskał dłoń Prezydenta USA w Białym Domu. Pisze książki, robi zdjęcia. Jest honorowym ambasadorem Szczecina gdzie się urodził.
Zobacz więcej na temat:  Lato z Radiem

Sława Bieńczycka

Radio, słuchacze, rozmowy, uśmiech, optymizm, emocje, spotkania, studio, plener, pasja, turystyka, atrakcje, góry, Rysy, Korona Gór Polskich, plaża, Bałtyk, spacery, pływanie, cisza, muzea, zamki, parki, ogrody, pałace, dwory, przestrzeń, szlaki, trawa, las, zapach, „A to Polska właśnie … ”, Wrocław, Warszawa, Australia, Melbourne, Sydney, Tasmania, Góra Kościuszki, turkus, błękit, zieleń, Chopin, Kabaret Starszych Panów, Młynarski, Osiecka, Perfect, teatr, taniec, słowa, słowa, muzyka, oddech, tempo, słabość, owoce, lody, pierogi, sałatki, szybko, szybko, wolno, sen. P.S. Miało być krótko ;-)
Zobacz więcej na temat:  Lato z Radiem

U boku Sand

8 czerwca 1876 r. zmarła w Nohant George Sand, powieściopisarka francuska, która przez dziewięć lat dzieliła życie z Chopinem, od 1838 do 1847. Już w jej listach sprzed roku 1838 bardzo często pojawiało się nazwisko Chopina. „Fryderyk to anioł, sprowadzony na ziemię, by pocieszać biedne istoty ludzkie” - mawiała. Dopóki stosunek tych dwojga kochanków opierał się na wzajemnym szacunku i uwielbieniu, przy uznaniu wzajemnych różnic, ich wspólne życie było okresem bujnego rozwoju pracy artystycznej. Choroba kompozytora i towarzyszące jej okresy depresji, zburzyły idyllę. Zerwanie Chopina z Sand odbyło się w pełnej dyskrecji. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Na fortepian i wiolonczelę

7 czerwca 1836 r. Robert Schumann w „Neue Zeitschrift für Musik” napisał na temat "Grand duo concertant" na fortepian i wiolonczelę Chopina: „Wydaje mi się ono naszkicowane przez Chopina, a Franchomme na wszystko się zgadzał; czego bowiem dotyka Chopin nabiera kształtu i ducha i także w tym małym salonowym stylu wyraża się z gracją i wytwornością”. Jak wiadomo, dzieło to było wynikiem wspólnych wysiłków kompozytora i wiolonczelisty. Istotny wkład Franchomme widoczny jest przede wszystkim we wzajemnych relacjach obu instrumentów, w doświadczeniu w gatunkach zaczerpniętych z tematów operowych oraz dogłębnej znajomości techniki i specyfiki instrumentów smyczkowych. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Przygody z Margot

6 czerwca 1843 r. Chopin przebywający w Nohant, wybrał się na daleki spacer w towarzystwie George Sand, co było dla niego niemałą atrakcją. Nie mógł wprawdzie pieszo pokonywać wielkich odległości, ale George znalazła na to sposób. Postarała się o oślicę imieniem Margot, która w aksamitnym siodle woziła na swym grzbiecie Fryderyka. „Oślica jest bardzo poczciwa. Idzie tylko wtedy, kiedy może trzymać nos w mojej kieszeni, gdzie czuje okruchy chleba – pisała Sand do syna. Przedwczoraj ścigał nas przedsiębiorczy osioł rozpłodowy, który dybał na jej cnotę. Broniła się mocnymi kopniakami, jak prawdziwa Lukrecja. Chopin krzyczał i śmiał się”. (sd)
Zobacz więcej na temat: