Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Szyfrowanie end-to-end na Messengerze

Jak zaznacza Facebook, każdego dnia poprzez Messengera prowadzonych jest nawet 150 milionów rozmów, dlatego pojawił się pomysł, by zabezpieczyć użytkowników komunikatora i zaszyfrować ich rozmowy. W przypadku szyfrowania end-to-end ewentualne osoby, które chciałby nas podsłuchać, nie mają dostępu do naszych konwersacji. Jak bardzo nasze rozmowy audio i wideo w popularnym komunikatorze będą bezpieczne? O tym z Krzysztofem Rojkiem z antyweb.pl rozmawia Mateusz Kulik.
Zobacz więcej na temat: 

Poradnik językowy - ciąg dalszy. O pochodzeniu nazw miejscowości

Rozmowy Małgorzaty Tułowieckiej i dr Agaty Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić, czy wręcz przeciwnie. Dziś ... "Pupki, Kampinos, Swornegacie, czyli o pochodzeniu nazw miejscowości".
Zobacz więcej na temat: 

[#bestofŚWIAT] Prawda o wojnie na Ukrainie

Pół roku temu zmienił się świat. 24 lutego 2022 roku rosyjskie wojska zaatakowały na Ukrainę. Rozpoczęła się wojna, która wywróciła do góry nogami życie milionów ludzi. Dramatycznie zmieniło się też życie 23-letniej Ukrainki, choć wojna nie była jedynym tego powodem. Ten odcinek podcastu “Świat” po raz pierwszy ukazał się w maju 2022 roku. Muzyka: Aakash Gandhi - “One Step Closer” pATCHES - “Because For Everything There Is Someone” The Whole Other - “Breakfast Alone” Godmode - “Traversing” Godmode - “Future Rennaisance” Godmode - “Melancholia” Huma-Huma - “Clouds”
Zobacz więcej na temat: 

Miłość w Marienbadzie

24 sierpnia 1836 r., po niemal miesiąc trwającym pobycie, Chopin wraz z rodziną Wodzińskich opuścił Marienbad. Na liście kuracjuszy z dnia 25 sierpnia, pod numerem 53 w rubryce „Abgegangene [wyjechali], znaleźli się: „Frau Therese von Wodzińska nach Pohlen”, a poniżej „Herr F. Chopin nach Paris”. Kompozytor udał się z Wodzińskimi do Drezna. Prawdopodobnie zatrzymali się jeszcze po drodze w Karlsbadzie lub w Teplitz, gdyż do Drezna Chopin przybył dopiero 29 sierpnia, zgodnie z notatką w „Dresdener Anzeiger” z 30 sierpnia 1836: „Herr Prof. Chopin aus Paris (im Hotel Stadt Berlin)”. Fryderyk wiele czasu spędzał z Marią, grając na fortepianie i prowadząc długie rozmowy. Swej ukochanej ofiarował wówczas autograf pieśni Pierścień do słów Stefana Witwickiego oraz autografy dwóch etiud z op. 25: nr 1 As-dur i nr 2 f-moll. Podobno przed wyjazdem oświadczył się Marii, odbył też poważną rozmowę z jej matką. Jednak po wyjeździe Wodzińskich do majątku w Służewie Fryderyk już nigdy nie spotkał się z Marią. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

"Akademia Łucznica" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o twórczym i artystycznym miejscu we wsi Łucznica

W Łucznicy położonej wśród pofalowanych pól i lasów stoi biały dwór. Do "pałacu" prowadzi piękna aleja. Na trawnikach widać piękne instalacje z wikliny. Po lewej stoi 500-letni dąb, ogromne drzewo, które od niedawna nosi imię Zosia. Jedyny w Polsce dąb, który nosi żeńskie imię. Imię twórczyni tego niezwykłego miejsca, tzw. Akademii Łucznica. Miejsce to odkryła Zofia Bisiak, historyk sztuki. 40 lat temu stworzyła miejsce twórcze, niezwykłe, wokół którego od lat gromadzą się ciekawi ludzie. Przyciągnęło ich piękno przyrody i świat sztuki: ceramiki, batiku, stolarstwa i wielu innych  pięknych dziedzin artystycznych, które ich pochłonęły tak, że wracają. Mówią o sobie: my z Akademii... Wiele związków małżeńskich i przyjaźni na całe życie zostało tu zawartych. Mąż pani Zofii, Tadeusz Bystram, reżyser filmowy, dokumentalista i scenarzysta, sam pokochał to niezwykłe miejsce i ludzi, których ono przyciągnęło. Nie ukrywa entuzjazmu, kiedy o nim opowiada.
Zobacz więcej na temat: 

"Antropologia codzienności" – reportaż Grażyny Wielowieyskiej o wyjątkowych projektach upamiętniających historię warszawskiej Pragi

Pięknie wydane albumy z komiksami składają się na dwie trylogie pod wspólnym tytułem "Praga gada", a wszystko za sprawą Przemysława Olszewskiego, który kilkanaście lat temu powołał do życia Fundację Animacja, by realizować swoje pomysły mające na celu ocalenie od zapomnienia codziennej historii życia prawobrzeżnej Warszawy. Mieszkańcy tej części miasta to ludzie nadal używający warszawskiej gwary, żyją swoim rytmem w starych kamienicach, które dają im poczucie wspólnoty z sąsiadami. W albumach artyści – rysownicy adaptują na język na komiksów wybrane z wcześniej nagranych przez Fundację opowieści seniorów z warszawskiej Pragi. Najnowszym pomysłem jest powstały niedawno audiobook, w którym występują starzy mieszkańcy dzielnicy. Projekt nie jest projektem ściśle historycznym, autor określa go jako antropologię codzienności czy pamięci, skupia się bardziej na prywatnych mitologiach mieszkańców, chcąc je ocalić od zapomnienia.
Zobacz więcej na temat: 

"Mój bieg" - reportaż Joanny Bogusławskiej o Julicie, która pasjonuje się bieganiem po pustyniach

Julita Ilczyszyn jest nauczycielką, wielokrotnie startowała w maratonach, m.in. przebiegła Saharę. Chce zostać pierwszą Polką, która przebiegnie cztery pustynie: Namibię, Gruzję, Atacamę , Antarktydę - każdą na dystansie 250 km. Na pustyni Namib biegła w ekstremalnej temperaturze 57 stopni. W Gruzji warunki były bardzo trudne: deszcz, gęsta mgła, wysokie trawy. Piątego dnia bieg został skrócony ze względu na ryzyko pogryzienia przez bezdomne psy. W przygotowaniach do biegu pomagał jej Marek Rybiec, który przebiegł już cztery pustynie. Pokazał jej jak dobrze się przygotować i z czym będzie musiała się zmierzyć. Mierzyła się także z kryzysami, samotnością na trasie biegu, bólem piszczeli. Julita mówi, że bieganie po pustyni jest czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. To coś dla ludzi, którzy nie tylko są świetnie przygotowani kondycyjnie, ale i mają bardzo silny charakter.
Zobacz więcej na temat: 

Nacjonalizm egoistyczny

23 sierpnia 1932 r. pisarz i historyk sztuki, konserwator w Muzeum Carnavalet i administrator Comédie Française, Jean-Louis Vaudoyer opublikował w „Le Figaro” kolejny już artykuł zatytułowany „Les cendres de Chopin” (Prochy Chopina). Kiedy rząd polski po raz drugi zadeklarował chęć sprowadzenia prochów wielkiego polskiego kompozytora do kraju, w dość ostrych słowach wyraził swój sprzeciw: „Z całą pewnością głos Chopina był głosem samej Polski i, aż do śmierci, komponował dla Ojczyzny. Ale to we Francji, w Paryżu jego pieśni powstawały i zostały usłyszane. Całe swoje życie Chopin był w Europie ambasadorem uciśnionej Ojczyzny. Teraz grób na Père-Lachaise nadal odgrywa, można tak powiedzieć, tę szlachetną rolę. Polacy mają w Warszawie serce wielkiego muzyka, niech nam pozostawią prochy”. Autor artykułu zarzucał też Polsce kierowanie się „poczuciem nacjonalizmu nieco egoistycznego”, o czym może dobitnie świadczyć chęć zabrania do kraju „dziecięcia na wpół francuskiego”. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

Opowieści ludów świata - 22 - Wędrowne ludy tureckie - "Bajka o dzielnym synu"

Dawno temu, rozległe stepy u podnóża potężnych gór, zamieszkiwał lud dobrego Agi Czyrkiesza. Miał jednego syna o imieniu Argan co oznacza "Skarb". Wyrósł on na młodzieńca mądrego i dzielnego, dla którego ważne było dobro i szlachetność. Miał on też wielką siłę, którą się wyróżniał wśród rówieśników. Dlatego też nie jedna panna wzdychała by mieć go za męża. Młody Argan nie spieszył się jednak z wyborem swej wybranki i czekał cierpliwie, aż pozna taką przy której jego serce zabije mocniej. Pewnej nocy przyśniła mu się cudna niczym księżyc księżniczka Aibike. Dziewczyna stała pod drzewem i zanosiła się łzami. Zatroskamy młodzieniec podszedł do niej, a wtedy księżniczka wyznała że to łzy z powodu miłości do niego. Poprosiła aby uwolnił ją od złych czarów, a wtedy ona odda mu swoje serce na zawsze. Rozważny, młody mężczyzna oszołomiony tym co usłyszał, nie dał temu wiary. Jednak gdy mijały kolejne dni, serce młodzieńca coraz bardziej napełniało się miłością do księżniczki. Jej uroda i delikatność nie dawały mu spokoju. Postanowił więc, za zgodą ojca, wyruszyć w świat, aby znale
Zobacz więcej na temat: