Polska prezydencja i polskie kino (wideo)

PAP
Ula Czerny 20.09.2011
Polska prezydencja i polskie kino (wideo)
Kadr z filmu "W ciemności", foto: źr.mat.prasowe, fot. Robert Pałka, Fotos-Art

W Europie pokażemy dokumenty zaangażowane i filmy historyczne nie tylko wielkich polskich reżyserów, ale także nowej generacji polskich filmowców.

Przegląd Filmu Polskiego odbędzie się między 19 a 23 września w Brukseli. Dużym zainteresowaniem cieszy się pokaz tegorocznego polskiego kandydata do Oscara, filmu "W ciemności" Agnieszki Holland.

To film oparty na prawdziwej historii prostego robotnika, który w czasie drugiej wojny pomagał ukrywać się w miejskich kanałach rodzinie Żydów. Krytyk z amerykańskiego "Variety" napisał, że film ma więcej wspólnego ze współczesnymi horrorami, niż z dotychczasowymi filmami o Holokauście.

- Film jest daleki od czarno-białych podziałów na zło i heroizm - pisze recenzent Peter Debruge - Zaskakującym elementem strategii Holland jest unikanie portretowania Żydów jedynie jako budzące litość ofiar.

Reżyserka tłumaczy, że dla niej II wojna światowa jeszcze się nie skończyła. - Ten temat jest ciągle aktualny, teraz bardziej niż parę lat temu - mówi i wyjaśnia, że szuka odpowiedzi na pytanie do czego człowiek jest zdolny w sytuacji zagrożenia.

- Marek Edelman, ostatni komendant powstania w getcie warszawskim, uważał, że ludziom łatwiej jest robić rzeczy złe niż dobre. To, że ktoś czyni coś dobrego, jest tajemnicą, na którą nikt jeszcze nie odpowiedział - powiedziała w rozmowie z PAP.

W pierwszych recenzjach "W ciemności" bardzo dobrze oceniana jest gra Roberta Więckiewicza, który jak na polskie kino wojenne gra rolę mocno nietypową, pokazuje przemianę z zatwardziałego antysemity w anioła stróża. Na potrzeby tej roli Więckiewicz nauczył się dialektu lwowskiej ulicy. W Polskim Radiu opowiadał, że to nie taka trudna sztuka.

Więckiewicz o przygotowaniach do roli

Odtwórca głównej roli i reżyserka spotkają się w Brukseli z europejską publicznością.

W programie także "Prawdziwy koniec zimniej wojny". O jednym z najważniejszych wydarzeń we współczesnej historii Polski - przystąpieniu do NATO opowiadają Zbigniew Brzeziński i Lech Wałęsa.

Organizatorom przeglądu chodziło o pokazanie, że film to dziedzina bardzo mocno związana z życiem społecznym. - Atutem polskiego kina jest to, że takie historie potrafi przekuć na formę artystyczną - mówi organizator tego wydarzenia, europarlamentarzysta Bogusław Sonik.

Nie chodzi tu tylko o klasyczne przykłady filmowej szkoły polskiej, z którymi w Europie kojarzy się nasze kino. - To są ciągle magiczne nazwiska: Wajda, Polański, Skolimowski, Holland - ocenia Sonik - Młodsi filmowcy, którzy dzisiaj są bohaterami polskiej widowni, są mniej znani.

I dlatego w Brukseli będzie można spotkać także Jana Komase, Agatę Buzek i Pawła Borowskiego. Z ważniejszych, polskich filmów ostatnich lat pokazana zostanie "Sala Samobójców", "Rewers" i "Galerianki".




Czytaj także:

14 miesięcy w łódzkich kanałach

Jak dowiedział się portal polskieradio.pl, najnowsze dzieło Agnieszki Holland, zobaczymy pod innym tytułem niż dotychczas zapowiadano. Poznaj szczegóły i zobacz galerię zdjęć z planu!

Znamy polskiego kandydata do Oskara

Film Agnieszki Holland "W ciemności" będzie polskim kandydatem do Oscara 2012 w kategorii najlepszy obraz nieanglojęzyczny - poinformował PISF.

"W ciemności" Agnieszki Holland podbija Toronto

- Odważny, epicki film, daleki od konwencjonalnej rozrywki. Napięcie, które twórcy potrafią wykrzesać z prawdziwej historii, jest jednocześnie mordercze i inspirujące - napisał recenzent "Wall Street Journal".

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Pałeczkami i palcami, czyli "Jiro śni o sushi"

- Dla mnie największym przesłaniem tego filmu jest idea stałego doskonalenia się, stawiania sobie celów wyższych. I mam nadzieję, że dokument spowoduje, że wrócimy do prawdziwej formy sushi - mówi Jacek Wan i zaprasza do kin.