Dwójka

Co wspólnego mają emeryci, imigranci i teatr?

23.08.2012 13:38
Można się było o tym przekonać na pewnej wyjątkowej scenie warszawskiego Targówka.
Przywiozę tu swoje podwórko
"Przywiozę tu swoje podwórko" Foto: Łukasz Kupka
Posłuchaj
30'05 Projekt teatralny "Przywiozę tu swoje podwórko"
więcej

"Przywiozę tu swoje podwórko" to projekt teatralny, będący rezultatem pracy warsztatowej z imigrantami i uchodźcami mieszkającymi w Warszawie, ale też z seniorami z dzielnicy Targówek. Prawdziwe historie trafiły w "prawdziwe miejsca". Premiera przedstawienia odbyła się bowiem na ulicach Warszawy.

"Przywiozę
"Przywiozę tu swoje podwórko", fot. Łukasz Kupka

Wszystko zaczęło się od projektu "Azyl Warszawa" fundacji Strefa WolnoSłowa. To dwa miesiące wielokulturowego warsztatu teatralnego, angażującego osoby w różnym wieku i pochodzące z różnych kultur. W spektakl wieńczący zajęcia zaangażowało się około 40 aktorów-amatorów.

Jak udało się stworzyć ten oryginalny zespół teatralny, tłumaczyła w radiowej Dwójce reżyser Alicja Borkowska z fundacji Strefa WolnoSłowa. - Jesteśmy nastawieni na działania teatralne, ale i takie z pogranicza innych sztuk. Zależało nam na zaangażowaniu osób niezwiązanych profesjonalnie ze sceną. Ważne jest też, że jesteśmy nastawieni na dialog międzykulturowy. Zaczynamy warsztaty od ćwiczeń z ruchu, improwizacji, dialogów, monologów. Dużo jest pracy skoncentrowanej na integracji grupy. To ważne, bo większość uczestników nigdy zawodowo nie miała z teatrem nic wspólnego - mówiła Alicja Borkowska.

W trakcie warsztatów improwizacje słowne i ruchowe stały się podstawą do stworzenia przedstawienia opartego na tekście Italo Calvino pt. "Niewidzialne miasta" oraz na prawdziwych historiach uczestników projektu.

"Przywiozę
"Przywiozę tu swoje podwórko", fot. Łukasz Kupka

Do wysłuchania realcji z przedstawienia i rozmów z jego uczestnikami zaprasza Monika Pilch.

(ei)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Od Edynburga po Warszawę

20.08.2012 14:13
Wieści z Festiwalu Edynburskiego, warszawskiej Królikarni oraz z festiwalu "Chopin i jego Europa".
Fragm. plakatu
Fragm. plakatu Foto: mat. prasowe
Posłuchaj
12'08 Jacek Hawryluk o festiwalu w Edynburgu
09'20 O wystawie "Sara Lipska. W cieniu mistrza" mówi Ewa Ziębińska
11'05 Bartosz Panek o wielokulturowych warsztatach teatralnych
08'25 Z Edną Stern rozmawiała Klaudia Baranowska
więcej

Walery Giergiew zakochał się w symfonice Szymanowskiego i chce ją grać na całym świecie oraz zarejestrować na płytach. Na razie poprowadził koncerty w ramach Festiwalu Edynburskiego, który zrecenzował Jacek Hawryluk. - Po raz pierwszy zachodnia orkiestra wykonała wszystkie cztery symfonie Karola Szymanowskiego. To było niezwykłe wydarzenie, bo Szymanowski cały czas jest kompozytorem odkrywanym - mówił w radiowej Dwójce Hawryluk.

Zdecydowanie mniej od Szymanowskiego znaną postacią międzywojnia była Sara Lipska: żyjąca w cieniu Xawerego Dunikowskiego jego partnerka i muza – ale też uwielbiana w artystycznym świecie Paryża rzeźbiarka, projektantka mody i malarka. Warszawska Królikarnia otworzyła właśnie pierwszą w Polsce obszerną wystawę monograficzną tej artystki. - W literaturze funkcjonuje ona głównie jako muza Xawerego Dunikowskiego, a nie jako samodzielna artystka. A ona była tak wszechstronna, że warto ja wydobyć z cienia tego wielkiego artysty. Tym bardziej, że była bardzo skromną osobą - mówi kuratorka wystawy "Sara Lipska. W cieniu mistrza" Ewa Ziębińska.

W audycji "Wybieram Dwójkę" także relacja z wielokulturowych warsztatów teatralnych na warszawskim Targówku. - Wyszliśmy z założenia, że w Polsce i w Warszawie za mało jest miejsc, w których cudzoziemcy mogą spotykać się z Polakami - mówiła reżyser Alicja Borkowska. Fragmenty przedstawienia "Przywiozę tu swoje podwórko" i rozmowy z aktorami-imigrantami w relacji Bartosza Panka. 

Gościem dwójkowej audycji była też gwiazda wieczoru na festiwalu Chopin i jego Europa – Edna Stern. Z artystką rozmawiała Klaudia Baranowska.

Na audycję zaprasza Adam Suprynowicz.