Misia Furtak: na basie uczę się grać już od 10 lat

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 19:00
Dziewczyna z gitarą, która muzykę ma we krwi, a w głowie milion pomysłów - taka jest Misia Furtak, gość audycji "EX Magazine".
Audio
Misia Furtak
Misia FurtakFoto: mat. prasowe

- Moje pierwsze muzyczne wspomnienie z dzieciństwa dotyczy szkoły muzycznej. Pamiętam jak po nocach ćwiczyłam na skrzypcach z moim tatą. On grał na akordeonie, ja powtarzałam po nim - wspomina artystka. - Pamiętam też, jak w domu organizowaliśmy wieczorki pod altanką - z odczytami i śpiewaniem piosenek. Występowałam ja z bratem i kuzynką. Oklaskiwali nas rodzice, ciocia i babcia.

Mimo rodzinnej tradycji wspólnego grania przygoda ze szkołą muzyczną szybko się zakończyła: - Byłam zniechęcona podejściem zniechęconych nauczycieli. Zamiast uczyć się nut na egzaminach grałam ze słuchu i wydawało mi się, że to najlepszy dowcip jaki może zrobić siedmiolatka pedagogom - mówi Misia Furtak. - Ale przyznam szczerze, że kiedy rozstawałam się się ze szkołą byłam przekonana, że już nigdy nie zostanę muzykiem. I rzeczywiście w Polsce wykonywałam bardzo mało ruchów w tym kierunku, dopiero za granicą zmieniłam zdanie.

Koncert Très.b w "Ministerstwie Dźwięku"
Członkini zespołu Très.b rozpoczęła naukę w jednej z duńskich szkół ludowych: - To jest zespół osadzonych na wsi szkół z kampusem, gdzie od rana do wieczora rozwija się swoje artystyczne zainteresowania. Zajęcia rozpoczynają się rano od wspólnego śpiewania, posiłki też jada się w grupie i oczywiście bierze się udział w zajęciach - opowiada gość "EX Magazine" . - Moim głównym torem nauczania była muzyka, ale miałam też zajęcia dodatkowe takie jak m. in. pisarstwo, gotowanie oraz tekstylia.

W Danii powstał też zespół Très.b, w skład której wchodzą także pochodzący z Holandii gitarzysta Olivier Heim oraz duński perkusista Thomas Pettit. Grupa ma na swoim koncie dwa krążki: "The Other Hand i "40 Winks of Courage", prestiżowe nagrody muzyczne oraz występy na najważniejszych showcase'owych festiwalach w Europie.

- Najbardziej ze wszystkich rzeczy, które napisano na temat naszej muzyki podobała mi się recenzja zaprzyjaźnionego z holenderskiego dziennikarza. Napisał, że robimy "squint pop". Czyli gramy muzykę, przy której mruży się oczy - podsumowuje z uśmiechem Misia Furtak.

kul

Zobacz więcej na temat: Czwórka ex magazine MUZYKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Arek Jakubik: Dr Misio skrobały wszystkie dziewczyny w wytwórni

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2013 12:20
Urodził się pod szczęśliwą gwiazdą, co zdaje się potwierdzać każde kolejne osiągnięcie aktora, reżysera, scenarzysty oraz frontmana rockowego składu Dr Misio. Ostatnio Arek Jakubik zagrał w dwóch świetnie przyjętych polskich produkcjach "Jesteś Bogiem" i w "Drogówce", a debiutancka płyta jego zespołu otrzymuje bardzo dobre recenzje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paulina Przybysz: nie jestem w stanie nie robić muzyki

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2013 14:00
Paulina Przybysz co jakiś czas zaskakuje słuchaczy, prezentując różne brzmienia, skrajnie odmienne produkcje muzyczne. Znana jest m.in. z solowych dokonań jako Pinnawela oraz z siostrzanego zespołu Sistars, a jej najnowszym projektem jest Rita Pax.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tede: teksty piszę w telefonie specjalnym szyfrem

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2013 14:00
Raper dorósł i nagrał najdojrzalszy jak dotąd album. Nic więc dziwnego, że mówi o nim "to moja pierwsza solowa płyta, wcześniej były demówki".
rozwiń zwiń