Holak wraca z "EMO EP2". Łącznik miedzy alternatywą, a mainstreamem

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2026 15:55
Artysta opowiedział o najnowszym projekcie w rozmowie z Bartkiem Czarkowskim w audycji "Poranek Czwórki". Opowiedział również o swoim podejściu do tworzenia nowych projektów i wyjaśnił z czego wynika ich różnorodność. 
HOLAK
HOLAKFoto: Piotr Podlewski/Czwórka

- Wydanie tej epki nie spowodowało, że przestałem pracować nad muzyką. Traktuję to jako pit stop - mówi Holak o nowym projekcie "EMO EP2". Epka jest bezpośrednim rozwinięciem wydanej w 2023 roku pierwszej części. Nowa epka nie zamyka jednak żadnego etapu - muzyk traktuje ją raczej jako fragment większego procesu twórczego.  Projekt jest utrzymany w introspekcyjnym tonie, podobnym do poprzedniej epki. Teksty poruszają tematy relacji, tożsamości i emocjonalnych napięć, ale - co istotne - nie są prostą autobiografią. - Podpisuję się pod moimi piosenkami obiema rękoma, ale to nie jest autobiografia jeden do jeden - tłumaczy.  Artysta podkreśla, że kluczowe jest dla niego zachowanie autentyczności emocji, a nie dosłowne odwzorowywanie własnych doświadczeń.

Choć Holak funkcjonuje głównie w obszarze muzyki alternatywnej, jego inspiracje sięgają również popu. Sam przyznaje, że to właśnie ten kierunek najczęściej towarzyszy mu prywatnie, jednak jego twórczość naturalnie skręca w stronę mniej oczywistych rozwiązań. Na "EMO EP2" słychać wyraźne wpływy gitarowego grania, wpisujące się w szerszy powrót estetyki emo na współczesnej scenie.

Na epce pojawiają się też współprace, które nie są tylko dodatkiem dla zasięgów. Jednym z przykładów jest zespół Lordofon, który współtworzył numer "EMO SAPIENS". Oprócz tego gościnnie udzielili się również Kuba Karaś oraz WaluśKraksaKryzys.  Jednym z bardziej charakterystycznych elementów premiery jest fizyczna forma wydania. "EMO EP2" dostępne jest jako brelok z NFC, który umożliwia dostęp do muzyki oraz dodatkowych treści. 

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Holak (@mateusz_holak)

Holak najczęściej ląduje w szufladce "alternatywa", ale sam nie traktuje tego jak ograniczenia. Współpracuje z różnymi artystami i spokojnie porusza się między bardziej niszowymi a szerzej trafiającymi projektami. Z jednej strony ma na koncie współprace z bardzo znanymi artystami jak Taco Hemingway, a z drugiej nadal jest przypisywany do polskiego "niezalu". Można powiedzieć, że jest łącznikiem między alternatywą a mainstreamem. 

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Holak (@mateusz_holak)

Jeśli ktoś liczy, że po premierze Holak zrobi sobie przerwę – nic z tego. - Cały czas piszę piosenki i rzadko zastanawiam się, na jaką płytę piszę - mówi artysta. Najpierw powstaje muzyka, a dopiero potem zastanawianie się, gdzie to trafi. To też tłumaczy, czemu jego dyskografia jest tak rozbudowana i różnorodna.

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Bartek Czarkowski

Gość: Mateusz Holak

Data emisji: 05.05.2026

Godzina: 9.14

gV

Czytaj także

Holak: w "Moim sercu" chciałem wysokich emocji

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2024 10:38
Najnowszy singiel Holaka - "Moje serce" - jest kolejnym, który wymyka się klasyfikacjom. Artysta zaprasza na wycieczkę w stronę muzyki, która go kiedyś bardzo inspirowała - ma na myśli indie rock z początków swojego muzykowania. - Tu dochodzi też tekst. On nie dotyczy moich emocji - chciałem patosu - zdradza w rozmowie z Dominiką Płonką. 
rozwiń zwiń