JAY-Z robi ruchy. Prezentuje nową pisownię ksywy i ponownie publikuje "Dead Presidents"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2026 10:47
W sieci pojawiła się nowa, zaskakująca forma zapisu pseudonimu nowojorskiej legendy - JAŸ-Z. Zbiegło się to w czasie z oficjalnym udostępnieniem legendarnego singla trzy dekady po jego premierze.
JAY-Z
JAY-ZFoto: MICHAEL TRAN/AFP/East News

Dotychczas artysta funkcjonował oficjalnie jako JAY-Z - wielkimi literami i z myślnikiem. Pojawienie się formy JAŸ-Z (z literą "Ÿ") w komunikacji medialnej i na platformach streamingowych wywołało zaskoczenie w branży i szybko pojawiły się spekulacje, że raper powróci z nowym materiałem. Diereza (znak ¨) historycznie sygnalizuje, że dana samogłoska powinna być wymawiana oddzielnie. Na razie nie ma oficjalnego wyjaśnienia o co chodzi z nową pisownią. 

Równolegle raper oficjalnie udostępnił singiel "Dead Presidents" w serwisach streamingowych jako samodzielne wydawnictwo – dokładnie trzy dekady po jego premierze w 1996 roku. Utwór, zapowiadający jego debiutancki album "Reasonable Doubt", był jednym z fundamentów jego kariery. Produkcja oparta na samplu z utworu Nasa "The World Is Yours" przez lata funkcjonowała w ograniczonym obiegu cyfrowym - głównie z powodów licencyjnych. Na streamingach można było usłyszeć jedynie wersję albumową - "Dead Presidents II". Dopiero teraz klasyk został w pełni "uporządkowany" w katalogu streamingowym razem z wersją ocenzurowaną i wersją instrumentalną. Na stronie internetowej rapera można również zakupić winyl 12" z klasycznym numerem.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Roc Nation (@rocnation)

Nowy/stary początek

Singiel "Dead Presidents" był pierwszym singlem zapowiadającym debiutancki album JAYa-Z, jednak nigdy nie trafił oficjalnie na "Reasonable Doubt" - na krążku finalnie pojawiła się alternatywna wersja tego numeru pt. "Dead Presidents II". Pierwotna wersja była jedynie obecna w teledysku, w którym gościnnie wystąpili m.in. The Notorious B.I.G., czy AZ. Na albumowej wersji słyszymy ten sam bit i refren, jednak zmieniony tekst w zwrotkach. Numer był jednym z przełomowych momentów w karierze rapera i do dzisiaj jest uważany za klasyk i jeden z najważniejszych hip-hopowych tracków drugiej połowy lat 90tych. Oprócz charakterystycznego fragmentu wokalnego z utworu Nasa ("I'm out of dead f***** presidents to represent me"), słyszymy tam również sampel z utworu "A Garden of Peace" Lonnie Listona Smitha oraz perkusję z remixu utworu "Oh My God" zespołu A Tribe Called Quest. Powrót do debiutanckiego singla może być znakiem nowego otwarcia dla JAYa-Z. Jego ostatni album -"4:44" ukazał się w 2017 roku i od tego czasu nie dostaliśmy żadnego solowego singla od Hova. Miejmy nadzieję, że jego ostatnie ruchy okażą się zapowiedzią nowego wydawnictwa.

***

gV

Czytaj także

20 lat bez J Dilli. Producent, który zmienił rytm hip-hopu i jazzu

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2026 13:57
Legendarny beat-maker odszedł dokładnie 10 lutego 2006 roku na toczeń. Pozostawił po sobie niesamowite bity i inspirował całe pokolenia muzyków na świecie. Jego album "Donuts" jest naszym Albumem Tygodnia. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Córka Kanye Westa z solową karierą. North West z pierwszym kontraktem i singlem

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2026 13:34
12-letnia artystka podpisała umowę z wytwórnią Gamma i rozpoczęła prace nad debiutanckim materiałem, a jej pierwszy oficjalny singiel „Piercing On My Hand” trafił do sieci na początku lutego.
rozwiń zwiń