Billie Eilish ma na swoim koncie trzy wydane płyty, które przyniosły jej 10 nagród Grammy. Jest też laureatką dwóch Oscarów. Wraz z bratem zostali uhonorowani za piosenkę "No Time to Die" do filmu o Jamesie Bondzie o tym samym tytule (2022), oraz za utwór "What Was I Made For?" do filmu "Barbie" (2024). Teraz przyszedł czas, żeby ze światem filmu zmierzyć się z innej strony. Piosenkarka prowadzi rozmowy w sprawie aktorskiej roli w filmowej adaptacji powieści Sylvii Plath "Szklany klosz".
Za kamerą ekranizacji "Szklany klosz" stanie Sarah Polley, zdobywczyni Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany do filmu "Głosy kobiet" (2022), autorka takich projektów jak "Daleko od niej" czy "Historie rodzinne". Polley jest też autorką scenariusza.
Powieść "Szklany klosz" i śmierć Sylvii Plath
"Szklany klosz" to jedyna powieść w dorobku Sylvii Plath, amerykańskiej pisarki i poetki. Opisywana jest jako szokująca, realistyczna, sugestywna opowieść o kobiecie wpadającej w otchłań szaleństwa. W książce odnajdujemy wątki biograficzne, zmagania pisarki z depresją. Bohaterka Plath to Esther Greenwood dziewczyna piękna, inteligentna, twórcza i utalentowana. Swoje młodzieńcze doświadczenia konfrontuje z życiem w Nowym Jorku. Czuje się zagubiona, z czasem przychodzi załamanie.
Powieść ukazała się w styczniu 1963 roku. 11 lutego tego samego roku Sylvia Plath popełniła samobójstwo.
Mroczna Billie Eilish w roli Esther Greenwood?
Billie Eilish rozmawia z producentami na temat obsady głównej roli - Esther Greenwood. Krytycy zauważają, że wydaje się ona idealnie pasować do królowej dark popu. Nie wiemy jednak nic na temat muzyki - pojawiają się oczywiście pytania o powierzenie Eilish tego zadania. Na odpowiedź na nie musimy jednak zaczekać.
Film w reżyserii Sarah Polley ma szansę być pierwszą ekranizacją powieści Sylvii Plath zrealizowaną w XXI wieku. W 1979 roku Larry Peerce zaprezentował "The Bell Jar" z Marilyn Hassett w roli Esther. W 2007 pojawił się pomysł na ekranizację z Juli Stiles, w 2019 z Dakotą Fanning - te jednak nie doszły do skutku.
Zanim jednak zobaczymy Billie Eilish w "Szklanym kloszu" (jeśli dotego dojdzie), ujrzymy ją na ekranie w filmie koncertowym "Hit Me Hard and Soft: The Tour", który artystka realizuje wspólnie z Jamesem Cameronem. Zdjęcia do obrazu zrealizowano podczas czterech koncertów w Manchesterze. Zapowiadana na marzec premiera filmu została, z przyczyn technicznych, przesunięta na maj.
***
pj