Vince Staples wraca z nowym singlem "Blackberry Marmalade"

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2026 11:06
To jego pierwszy solowy materiał od czasu albumu "Dark Times" z 2024 roku i pierwszy singiel, który wydał niezależnie po rozwiązaniu kontraktu z Def Jamem. 
Vince Staples
Vince StaplesFoto: Matt Winkelmeyer/Getty AFP/East News

"Blackberry Marmalade" utrzymany jest w surowym, niepokojącym klimacie, charakterystycznym dla Vince'a Staplesa, ale jednocześnie idzie o krok dalej w stronę bardziej eksperymentalnej, hałaśliwej produkcji. Utwór porusza tematy przemocy, napięć społecznych i paranoi współczesnego świata. Singlowi towarzyszy intensywny teledysk, który artysta współreżyserował razem z Bradleyem J. Calderem. Klip został zrealizowany z perspektywy pierwszej osoby i stylizowany na grę typu "first person shooter". Wideo przedstawia próbę rozbrojenia napastnika, która kończy się tragicznie, a następnie eskalację przemocy w przestrzeni publicznej. Całość zamyka cytat z Martin Luther King Jr., nadający utworowi dodatkowy, polityczny kontekst.

Premiera singla sugeruje, że Vince wchodzi w nową, niezależną erę swojej twórczości. Po dobrze przyjętym albumie "Dark Times" i licznych współpracach (m.in. z JPEGMAFIA czy JID), artysta znów kieruje uwagę na własne projekty. Choć na razie brak oficjalnych informacji o nowym albumie, fani spekulują, że "Blackberry Marmalade" może być zapowiedzią większego wydawnictwa - zwłaszcza że w klipie pojawiają się ukryte wskazówki sugerujące kolejne daty i ruchy.

Vince Staples od ponad dekady pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych postaci amerykańskiego rapu alternatywnego. Przełom przyniósł mu debiutancki album "Summertime '06" (2015), który zwrócił uwagę surowym, realistycznym obrazem życia w Long Beach. Kolejne projekty - eksperymentalne "Big Fish Theory" (2017), bardziej introspekcyjne Vince Staples oraz osobiste "Ramona Park Broke My Heart" (2022) - ugruntowały jego pozycję artysty, który konsekwentnie wymyka się schematom i łączy bezkompromisowe teksty z odważną produkcją. Staples zbudował reputację twórcy szczerego, ironicznego i świadomego społecznie, co czyni go jednym z najciekawszych głosów swojego pokolenia.


***

gV

Czytaj także

Taco Hemingway musiał ocenzurować swój numer przez decyzję GIF-u

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2026 13:56
Główny Inspektorat Farmaceutyczny nakazał usunięcie z utworu "Zakochałem się pod apteką" nazwy leku, uznając ją za potencjalnie niedozwoloną reklamę produktu leczniczego. W efekcie nagranie zostało zmodyfikowane w serwisach streamingowych, a sprawa trafiła na ścieżkę prawną.
rozwiń zwiń