Kino na Granicy, czyli prawdziwie alchemiczny festiwal w Cieszynie

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2026 12:58
- To jest przedziwna impreza, alchemiczna zupełnie. Nie przyznajemy nagród, nie rozwijamy czerwonych dywanów, nie ma ścianek, nie ma paparazzi. Działają tu inne parametry. Naturalności, żarliwości, chęci uczestnictwa w jakimś święcie; że ta majówka jest świętem, radością - mówił w Dwójce Łukasz Maciejewski, dyrektor programowy polskiego repertuaru przeglądu Kino na Granicy w Cieszynie.
Przegląd Kino na Granicy odbywać będzie się w Cieszynie i Czeskim Cieszynie. Kinomani będą mieli okazji zobaczyć ponad sto filmów z Polski, Czech i Słowacji.
Przegląd Kino na Granicy odbywać będzie się w Cieszynie i Czeskim Cieszynie. Kinomani będą mieli okazji zobaczyć ponad sto filmów z Polski, Czech i Słowacji.Foto: Shutterstock

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

Kierunek na długi weekend majowy dla miłośników kina polskiego, czeskiego i słowackiego to z pewnością przegląd Kino na Granicy. Jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń poświęconych kinu Europy Środkowej organizowane jest równolegle w polskim Cieszynie i czeskim Cieszynie.

Kino na Granicy po raz 28.

W tym roku przegląd przebiegać będzie pod hasłem "Między siłą a bezsilnością", zaczerpniętym z jednej z festiwalowych sekcji. - To jedna z bardzo ważnych sekcji, bo łączących dwie dziedziny: literaturę i kino. Chyba drugi albo trzeci raz coś takiego wprowadziliśmy. Samo hasło myślę, że jest bardzo ciekawe, wieloznaczne, co ułatwia dobór repertuaru. W ramach takiego hasła można zawrzeć zarówno Teatr Telewizji o Karskim w reżyserii Magdaleny Łazarkiewicz, jak i "Eksperymentalnego robaka" Mariusza Grzegorzka czy zupełnie zapomniany, a według mnie fascynujący film zapomnianego, a fascynującego reżysera Leszka Wosiewicza "Rozdroże Café" - tłumaczył Łukasz Maciejewski.

Czytaj także:

Stałym elementem programów Kina na Granicy są retrospektywy. Bohaterem jeden z nich będzie w tym roku Filip Bajon. - Ogromnie się cieszę na tę retrospektywę twórcy niby bardzo cenionego, szanowanego, obłaskawionego nagrodami, a wydaje mi się, że nie należycie docenianego przez to niezwykłe zupełnie autorstwo. To jest też lingwista, świetny pisarz. Zresztą te bardzo dobre geny widać po działalności filmowej i literackiej jego synów. Pokażemy przekrój: zarówno Filipa Bajona bardzo znanego, jak i takie perełki do odkrycia - opowiadał kurator polskiej części wydarzenia.

Laureat Oscara i parada gwiazd

Reżyser również będzie obecny w Cieszynie, podobnie jak bohater drugiej retrospektywy - Robert Więckiewicz. Lista gości festiwalu jest zresztą dużo dłuższa... - Ja nawet mam ze sobą ściągawkę, bo bym tego nie spamiętał. Nie wiem czy jest czas i miejsce, ale może dosłownie parę nazwisk: Katarzyna Herman, Jowita Budnik, Grażyna Błęcka-Kolska, Marian Dziędziel, Tomasz Szuchardt, Łukasz Simlat, Andrzej Chyra, Tomasz Ziętek, Krzysztof Globisz, Janusz Chabior, Andrzej Konopka, Dorota Rokplo, Wojciech Smażowski, Maciej Pieprzycka, Janusz Zaorski. Wszystkich nazwisk jest w sumie ponad 100 - zdradził gość "Poranka Dwójki".

Nad Olzę przyjedzie też reżyser nagrodzonego Oscarem dokumentu "Pan Nikt kontra Putin" - Pavel Talankin. 28. Przegląd Kino na Granicy rozpocznie się w środę 29 kwietnia i potrwa do końca długiego majowego weekendu.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Marcin Pesta

Gość: Łukasz Maciejewski (dyrektor programowy polskiego repertuaru przeglądu Kino na Granicy)

Data emisji: 27.04.2026

Godz. emisji: 8.30

pg

Czytaj także

Kino na Granicy. "Najważniejsze wydarzenie przeglądu? Cieszyn przyciąga sam w sobie" [WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2024 11:52
- Festiwale walczą i zabiegają o swoich odbiorców. My mamy ten komfort, na co pracujemy przez cały rok, że do nas wielbiciele kina przyjeżdżają z własnej woli. Chcą się cieszyć filmami, aurą i wielością pozycji programowych - mówił w Dwójce Łukasz Maciejewski, dyrektor programowy 26. Przeglądu Filmowego Kino na Granicy w Cieszynie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Od wielkiej kariery aktorskiej do mistrzyni zen. Wspomnienie Małgorzaty Braunek

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2025 17:00
Małgorzatę Braunek znają wszyscy miłośnicy kina. W pamięci widzów zapisała się przede wszystkim jako Oleńka Billewiczówna z "Potopu" oraz Izabella Łęcka z "Lalki". U szczytu sławy postanowiła zrezygnować z aktorstwa i poświęcić się buddyzmowi. - Dokonywała wielu odważnych decyzji. Fascynujące, jak ta, wydawałoby się, krucha blondynka, potrafiła postawić wszystko na jedną kartę i wygrać - mówiła biografka Joanna Podsadecka.
rozwiń zwiń