Lauryn Hill odpowiedziała na wpis platformy FRAIM World, sugerujący różne powody nie wydawania przez nią nowego materiału - od problemów prawnych po życie rodzinne i brak wsparcia wytwórni. Wokalistka nie zgodziła się z tym uproszczeniem i przedstawiła własną perspektywę. Poniżej dołączamy post, pod którym znajdziecie jej cały komentarz.
- Kiedy jesteś zainspirowany i chcesz postępować zgodnie z zasadami, mało mówi się o tym, jak bardzo to wyczerpuje - napisała wokalistka w komentarzu.Podkreśliła również, że sukces często prowadzi do sytuacji, w której "chciwość zaczyna niszczyć sztukę dla pieniędzy", a system branży muzycznej obawia się rzeczy, których nie potrafi kontrolować. Według niej "kreatywność jest najpotężniejsza, kiedy jest wolna".
Lauryn Hill rozpoczęła karierę jako członkini legendarnego trio Fugees, które w latach 90. stało się jednym z najważniejszych zespołów łączących hip-hop, soul i reggae. Przełomem był album "The Score" z 1996 roku, zawierający między innymi przebój "Killing Me Softly". Dwa lata później Hill wydała swój jedyny solowy album studyjny - "The Miseducation of Lauryn Hill". Płyta okazała się ogromnym sukcesem komercyjnym i artystycznym. Album zadebiutował na szczycie Billboard 200, a singiel "Doo Wop (That Thing)" trafił na pierwsze miejsce listy Billboard Hot 100. Na gali rozdania nagród Grammy w 1999 roku Hill zdobyła pięć statuetek, stając się pierwszą raperką, która wygrała kategorię Album Roku.
Po sukcesie "Miseducation" artystka coraz bardziej dystansowała się od przemysłu muzycznego. W kolejnych latach mówiła o "sabotażystach", polityce branżowej i nierealistycznych oczekiwaniach wobec jej następnych projektów. W wywiadzie dla Rolling Stone z 2021 roku stwierdziła nawet, że nikt z jej wytwórni nigdy nie zapytał jej, jak może pomóc jej stworzyć kolejny album. Na jej sytuację wpłynęły także spory prawne związane z autorstwem utworów z jej solowego debiutu. Część współpracowników zarzucała jej niewłaściwe przypisanie creditsów, a sprawa została ostatecznie rozwiązana poza sądem. Choć Lauryn nigdy nie wróciła do klasycznego cyklu wydawniczego, nie zniknęła całkowicie ze sceny. W 2002 roku wydała koncertowy album "MTV Unplugged No. 2.0", a przez lata regularnie koncertowała - zarówno solo, jak i z Fugees. Zagrała nawet 3 razy w Polsce: w 2005 roku na Open''erze, 2012 na Orange Warsaw Festival i w 2019 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.
Mimo że dyskografia Lauryn Hill pozostaje zaskakująco krótka, wpływ "The Miseducation of Lauryn Hill" na współczesny hip-hop i R&B pozostaje ogromny - a sama artystka w najnowszym wpisie sugeruje, że właśnie możliwość tworzenia na własnych zasadach była dla niej ważniejsza niż kolejne premiery.
***
gV