Projekt był zapowiadany przez Drake’a od kilku tygodni. Początkowo zdjęcia i grafiki publikowane przez rapera sprawiły, że fani zastanawiali się, czy "Fear of Missing Out" będzie tytułem kolejnego albumu, trasą koncertową albo rozbudowanym projektem wizualnym. Ostatecznie Drake potwierdził, że chodzi o film. Artysta określił "FOMO" mianem "self funded surrealism" i opisał go jako historię o maksymalnym wykorzystaniu jednego lata. W zapowiedziach podkreślał również, że produkcja została stworzona przez jego najbliższe otoczenie. Sam film okazał się połączeniem teledysków, krótkich scen fabularnych i nowych fragmentów muzyki. Pojawiają się w nim m.in. Sexyy Red, Winnie Harlow, Don Toliver, Lena the Plug, Shane Gillis oraz matka Drake’a, Sandi Graham.
Wśród materiałów znalazły się wizualizacje utworów z ostatnich wydawnictw rapera, ale również premierowe nagrania. Drake zaprezentował m.in. nowe współprace z Donem Toliverem i Yeatem oraz własną interpretację "Choosin’ Texas" Elli Langley. Całość trwa około godziny i ma zdecydowanie bardziej eksperymentalny charakter niż standardowy pakiet teledysków. Jednym z elementów filmu jest również powrót do estetyki "Hotline Bling" - w końcówce Drake pojawia się w scenografii nawiązującej do kultowego klipu. Największe pytanie pojawiło się jednak po zakończeniu premiery. Film, który początkowo można było normalnie oglądać, został ustawiony jako prywatny. Na ten moment nie ma oficjalnej informacji, że YouTube usunął "FOMO" z powodu naruszenia regulaminu. Media informują jedynie, że po premierowym streamie materiał został przełączony w tryb prywatny.
Biorąc pod uwagę sposób, w jaki projekt został opublikowany, możliwe jest również, że prywatny status był elementem zaplanowanej strategii wydawniczej. "FOMO" było pierwotnie transmitowane jako premiera, a po zakończeniu streamu materiał zniknął z publicznego dostępu. Na razie pozostaje więc pytanie, czy Drake udostępni "FOMO" ponownie w całości, podzieli film na osobne teledyski, czy też wykorzysta premierowe utwory jako zapowiedź kolejnych wydawnictw. Sam raper nie wyjaśnił jeszcze, dlaczego produkcja została ustawiona jako prywatna. Jedno jest natomiast pewne: "FOMO" wpisuje się w tegoroczny, wyjątkowo intensywny okres twórczości Drake’a. Po wydaniu albumów "Iceman", "Maid of Honour" i "Habibti" oraz towarzyszących im materiałów wizualnych raper po raz kolejny wykorzystał film jako element muzycznego rolloutu. Podczas premiery "FOMO" potwierdził również, że w 2027 roku ruszy w trasę koncertową.