Utworowi "The Feeling" towarzyszy surrealistyczny teledysk wyreżyserowany przez Matthew Castellanosa. W klipie Steve Lacy pojawia się między innymi jako unosząca się w ciemności głowa, gra na gitarze w pustym pomieszczeniu i występuje na tle psychodelicznych wizualizacji. Materiał podkreśla eksperymentalny charakter nowej ery artysty, którą muzyk zapowiada od wielu miesięcy.
Ostatnie co usłyszeliśmy od niego to numer, który ukazał się w sierpniu 2025 roku. Wtedy muzyk przerwał trzyletnią ciszę wydawniczą singlem "Nice Shoes". Utwór był pierwszym oficjalnym sygnałem, że następca świetnie przyjętego albumu "Gemini Rights" jest już w drodze.
Nadchodzący krążek "Oh Yeah?" będzie trzecim studyjnym albumem artysty po "Apollo XXI" z 2019 roku oraz nagrodzonym Grammy "Gemini Rights" z 2022 roku. Według wcześniejszych zapowiedzi Steve samodzielnie wyprodukował materiał, a jego brzmienie ma czerpać zarówno z klasycznego popu i rockowych ballad, jak i z trip-hopu, elektroniki oraz soulu. W rozmowach promujących projekt muzyk podkreślał, że prace nad albumem zajęły mu wyjątkowo dużo czasu, ponieważ zależało mu na stworzeniu "nowego języka" dla swojej twórczości.
Steve Lacy od lat należy do najbardziej wszechstronnych artystów swojego pokolenia. Karierę rozpoczynał jako gitarzysta i producent grupy The Internet, współpracował również z takimi twórcami jak Kendrick Lamar, J. Cole, Mac Miller, Kali Uchis czy Vampire Weekend. Globalną rozpoznawalność przyniósł mu jednak dopiero album "Gemini Rights", napędzany gigantycznym sukcesem singla "Bad Habit", który dotarł na szczyt amerykańskiej listy Billboard Hot 100.
Wszystko wskazuje na to, że "Oh Yeah?" będzie jednym z najgłośniejszych albumów tegorocznego lata. "The Feeling" pokazuje, że Lacy nie zamierza powtarzać sprawdzonych schematów, lecz ponownie poszukuje nowych form wyrazu, które uczyniły go jedną z najbardziej interesujących postaci współczesnej muzyki alternatywnej i R&B.
***
gV