Stanisław Mikulski: niczego w życiu nie żałuję

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2014 08:00
Stanisław Mikulski 1 maja obchodził swoje 85. urodziny. Przypominamy wizytę aktora w Czwórce i rozmowę, podczas której przyznał, że niczego w życiu nie żałuje.
Audio
  • Stanisław Mikulski o roli w "Stawce większej niż życie", w "Panu Samochodziku", a także o współczesnym aktorstwie i marzeniach (Czwórka/Stacja Kultura)
  • Stanisława Mikulskiego wspomina wydawca jego biografii, Krzysztof Genczelewski (Czwórka/Stacja Kultura)
Stanisław Mikulski stworzył wiele ciekawych kreacji filmowych, ale to serial Stawka większa niż życie w reż. Andrzeja Konica i Janusza Morgensterna przyniósł mu największą popularność
Stanisław Mikulski stworzył wiele ciekawych kreacji filmowych, ale to serial "Stawka większa niż życie" w reż. Andrzeja Konica i Janusza Morgensterna przyniósł mu największą popularnośćFoto: mat. prasowe

Stanisław
Stanisław Mikulski w Czwórce
fot. A.Goliszewski

Aktor Stanisław Mikulski znany jest chyba wszystkim m.in. za sprawą kultowego serialu "Stawka większa niż życie", a także roli w "Panu Samochodziku". Jednak, jak przyznaje w rozmowie z Kamilem Jasieńskim, ciągłe porównania do Hansa Klossa, głównego bohatera "Stawki", po latach stały się męczące.

- Ogromnym oddechem po Klossie był Samochodzik. Ogromnym - wspomina aktor. - Po "Stawce" zresztą znacznie więcej robiłem za granicą niż w Polsce. Dziś najprawdopodobniej byłoby zupełnie inaczej.

Wiele cytatów wypowiedzianych w "Stawce" przez Stanisława Mikulskiego na stałe weszło do kanonu zwrotów w codziennej polszczyźnie, a sam aktor wciąż rozpoznawany jest przez Polaków. - Upływa już pół wieku od emisji tego serialu, a ja cały czas na ulicach spotykam ludzi, którzy witają mnie uśmiechem - opowiada Mikulski. - Na szczęście rzadko zdarza się, by ktoś próbował mnie straszyć Brunerem.

Czytaj także Stanisław Mikulski: sam nie wiem, czy Kloss jeszcze żyje <<<

Niezwykłą popularność, jaka stała się udziałem aktora, wspominała w Czwórce także Ewa Szykulska, filmowa Karen z "Pana Samochodzika". - W Malborku, gdzie kręcone były zdjęcia do tego filmu, zobaczyłam coś, co przeżywać mogą chyba tylko znani piłkarze. Ludzie dosłownie rzucali się na niego. Był adorowany w sposób nieprawdopodobny - opowiada aktorka. - Prywatnie jednak był fantastycznym kolegą i człowiekiem, który nie stwarzał żadnego dystansu.

1967r.
1967r. Aktor Stanisław Mikulski podczas realizacji serialu sensacyjnego "Stawka większa niż życie" w reżyserii Janusza Morgensterna i Andrzeja Konica.

Stanisław Mikulski to aktor wszechstronny. Oprócz ról, w których mogliśmy podziwiać go na srebrnym ekranie, związany był także m.in. z teatrem w Lublinie. Mimo, że przez wielu nazywany jest "żywą legendą", wciąż nie przepada za swoją sławą i udzielaniem wywiadów. Przyznaje także, że twardo stąpa po ziemi. - Nigdy nie marzyłem, bo wiem, co to są marzenia - mówi Mikulski w "Stacji Kultura". - Mamy miliony Polaków, którzy kupują losy gier liczbowych i każdego dnia przekonują sami siebie, że trafią szóstkę. A to guzik prawda. Po prostu zamiast marzeń trzeba mieć szczęście.

(kd/asz)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Allan Starski: komputer nie zastąpi talentu scenografa

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2013 14:00
Dobry scenograf musi być kreatywnym twórcą i sprawnym rzemieślnikiem, bo to on musi przełożyć na język filmu wizję reżysera i operatora - twierdzi Allan Starski. Laureat Oscara i współpracownik wybitnych filmowców wydał właśnie książkę "Scenografia".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kobieta z kamerą, czyli jak reżyserki zdobywały świat

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2014 09:30
Kino kobiece to nie jest termin ukuty na potrzeby dyskusji o gender, tylko nurt obecny w kinematografii od lat. Jak wygląda on dziś?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kina studyjne w Polsce. Czy przegrają z multipleksami?

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2014 17:06
Kina studyjne symbolizują kulturę wysoką, a multipleksy kojarzone są z rozrywką, mającą zapełnić nam wolny czas. Okazuje się, że Polacy stawiają na te pierwsze placówki, a one przed zalewem wielkich nowoczesnych molochów, bronią się właściwym orężem - odpowiednio dobranym repertuarem.
rozwiń zwiń