Publiczne czułości - miłość czy emocjonalny ekshibicjonizm?

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2013 15:40
W okazywaniu uczuć nie ma nic złego, ale co zrobić kiedy ktoś obok nas w autobusie namiętnie się całuje i przytula nazbyt czule?
Audio
  • Sonda: kogo drażnią publiczne czułości (4 do 4/Czwórka)
  • Czułości w miejscach publicznych - czy tak wygląda prawdziwa miłość? Rozmowa z seksuolog Anną Golan (4 do 4/Czwórka)
Kogo drażni publiczne okazywanie sobie uczuć?
Kogo drażni publiczne okazywanie sobie uczuć?Foto: Glow Images/East News

Wraz z nadejściem cieplejszych dni skąpo odziani zakochani ruszają w miasto na romantyczne spacery i wywołują dyskusję na temat tego, czy w miejscach publicznych można się całować, a jeśli tak - to w jaki sposób.

Zdaniem seksuolog Anny Golan pieszczoty są dopuszczalne dopóki nie stają się wulgarne: - Tyle, że każdy z nas ma inną granicę wulgarności. Ale jeśli para promenuje szczęściem i miłością to jest to coś pozytywnego, na co patrzy się z przyjemnością. Co innego w sytuacji, w której pocałunek jest namiętny, a my zaczynamy czuć się jak podglądacze. Wtedy najlepiej jest odwrócić wzrok.

Z obserwacji gościa "4 do 4" wynika, że okazywanie sobie uczuć w miejscach publicznych nie jest tylko domeną ludzi młodych. Ci ostatni jednak robią to ostentacyjnie, głośno i bez szacunku dla otoczenia.

 - Świadkowie takich aktów emocjonalnego ekshibicjonizmu są w mało komfortowej sytuacji, bo jak zwrócić uwagę komuś kto tak naprawdę nie robi nic zabronionego - wyjaśnia rozmówczyni Krzyśka Grzybowskiego. - I tutaj rodzi się niemiły dysonans, bo mamy do czynienia z intymnymi zachowaniami, które nagle wkraczają w przestrzeń publiczną. Jeśli źle się z tym czujemy, a nie chcemy bezpośrednio zwracać uwagi możemy sobie głośno zażartować. Czasami śmiech rozładowuje takie sytuacje.

kul

Zobacz więcej na temat: Czwórka psychologia

Czytaj także

Miłosz Brzeziński: kluczem do sukcesu jest praca. Inaczej czeka nas depresja

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2013 15:03
Wszyscy lubimy odnosić sukcesy. Nie wszyscy jednak są na nie gotowi, i nie wszyscy potrafią je docenić. – Sukces sprzyja przygotowanym, ale oczywiście nie każdy pracowity człowiek się go doczeka – mówi w Czwórce Miłosz Brzeziński, psycholog i trener osobisty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Klaskanie jest zaraźliwe? "Działa jak epidemia"

Ostatnia aktualizacja: 26.06.2013 08:46
Szwedzcy naukowcy dowiedli, że bicie braw jest… zaraźliwe, podobnie jak ziewanie. Jeśli więc gdzieś w pobliżu zaczyna być słychać klaskanie, pozostali ludzie w okolicy też zaczynają klaskać.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy człowiek zmienia się co siedem lat?

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2013 11:15
– Życiowe zmiany, które wprowadzamy świadomie dla siebie bądź bliskich, to długa i bardzo trudna praca – mówi psycholog i trener osobisty Miłosz Brzeziński. – Ale nie są one niemożliwe.
rozwiń zwiń