Ras Luta świadomie zrezygnował z masowości

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 12:00
"Rzeka życia" to wyjątkowe wydawnictwo w dyskografii Ras Luty, jednego z najbardziej znanych polskich wokalistów reggae. - Wydawnictwa akustyczne, mocno intymne to rzeczywiście rzadkość w tym gatunku. Cieszę się, że mogłem się zmierzyć z tym wyzwaniem - powiedział w Czwórce artysta.
Audio
  • Wydawnictwo "Rzeka życia" to wyjątkowy projekt w dyskografii Ras Luty (Czwórka/DJ Pasmo)
Rzeka życia to projekt akustyczny Ras Luty, wydany w nakładzie ograniczonym do tysiąca egzemplarzy
"Rzeka życia" to projekt akustyczny Ras Luty, wydany w nakładzie ograniczonym do tysiąca egzemplarzyFoto: mat. prasowe / Karrot Kommando

Okładka
Okładka płyty

Płyta miała swoją premierę w ubiegłym miesiącu. Zawiera siedem utworów. Są to piosenki z początków kariery Ras Luty, które nigdy nie zostały oficjalnie wydane, kilka produkcji znanych słuchaczom z dotychczasowych wydawnictw członka formacji EastWest Rockers oraz dwa zupełnie nowe nagrania. Wszystko w specjalnie przygotowanych, akustycznych aranżacjach. - Ten projekt zrodził się już dawno, bo jeszcze w ramach EastWest Rockers chcieliśmy przygotować płytę akustyczną. Wspólnie pomysłu nie udało nam się zrealizować, ale sama idea przetrwała i teraz wcieliłem ją w życie. Minęło półtora roku od mojego w pełni normalnego longplaya "Uratuj siebie", czyli już całkiem sporo - opowiedział w "DJ Paśmie" Ras Luta.


Akustyczne projekty nie są najczęściej spotykane na scenie reggae. Dla artysty fakt ten jest trochę dziwny. - Akustyczne brzmienie gitary, pianina to tak naprawdę fundament tej muzyki. Uznałem, że nie może zabraknąć czegoś takiego w mojej dyskografii - przekonywał. Dodał ponadto, że fanem takich wydawnictw został jeszcze jako dziecko. Zainspirowały go wyśmienite koncerty z serii "MTV Unplugged". - Najbardziej w pamięci utkwił mi, nie będę w tym oryginalny, występ Nirvany w tym cyklu. Bardzo mi się też podobał koncert Alice In Chains i Stone Templed Pilots - zdradził. Oryginalne jest nie tylko brzmienie albumu, ale przede wszystkim sposób jego dystrybucji.

ZOBACZ TEŻ: Koncert Eastwest Rockers w Czwórce

Płyty "Rzeka życia" nie można było kupić w sklepach, a jedynie przez stronę internetową wydawcy. Nakład ograniczono do tysiąca sztuk. - Zależało mi na tym, żeby dać fanom coś prawdziwie kolekcjonerskiego. Żeby to nie był kolejny album stojący na ich półce i zbierający kurz, ale coś wyjątkowego. Drogą do tego była rezygnacja z masowości. Stąd też taki charakter płyty - wyznał muzyk.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Ras Lutą w ramach "DJ Pasma" .

ac/kd

Czytaj także

Piotr Banach: ojcostwo odkryło mnie na nowo

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2013 15:09
- Bycie ojcem i odkrycie w sobie zupełnie nowych pokładów miłości, uczuć, odpowiedzialności pozwala mi też na nowy etap w pasji, życiu artystycznym - opowiedział w Czwórce Piotr Banach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pablopavo: piosenki piszę z potrzeby serca

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2014 11:00
Ponad 50 twórców zaprosiło go do współpracy na swoich płytach, to chyba najlepszy dowód na to, że muzycy cenią jego talent oraz na to, że jest po prostu fajnym człowiekiem. Właśnie ukazała się jego najnowsza płyta, "Polor", którą Pablopavo nagrał z Ludzikami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

The Jolly Boys: ojcowie reggae i bluesa

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2014 14:30
The Jolly Boys często porównuje się do Buena Vista Social Club. Jedni są żywym symbolem muzyki jamajskiej, drudzy kubańskiej. W czerwcu Jamajczyków zobaczymy w Polsce po raz pierwszy, na dwóch koncertach. - Pokażemy wam muzykę, która była przed jazzem, bluesem i reggae - zapewnia wokalista Albert Minott.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dubtonic Kru: wśród młodych artystów za dużo jest pychy

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2014 16:30
Są jedną z najciekawszych młodych formacji na scenie reggae, ale nie zawróciło im to w głowach. Muzycy zespołu Dubtonic Kru uważają, że za sukcesem stoi pokora, ciężka praca i szacunek do korzeni.
rozwiń zwiń