Anne Goscinny ma tego samego ojca co Lucky Luke, Mikołajek oraz Asterix i Obelix

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2013 18:00
- Dla mnie ojciec to człowiek, który sprawił, że cała ziemia się śmiała. Jego nazwisko to synonim uśmiechu - mówi Anne Goscinny, córka znanego rysownika.
Audio
  • Anne Goscinny o swoim ojcu (Kontrkultura/ Czwórka).
Fragment okładki książki Anne Goscinny pt. Tato
Fragment okładki książki Anne Goscinny pt. "Tato" Foto: materiały prasowe/ Wydawnictwo Znak

René Goscinny umarł gdy Anne miała dziewięć lat. Niedługo potem straciła również matkę.
- Żałoba jest trudna dla wszystkich dzieci. A ja straciłam oboje rodziców. Wszystko musiałam stworzyć od początku - wyznaje Anne Goscinny.

Anne
Anne Goscinny, fot. PAP/Leszek Szymański

Wtedy też, po śmierci ojca, poznała jego twórczość. Jako dziecko nie czytała Mikołajka. Nie śledziła losów Asterixa i Obelixa. Prawdopodobnie była jedynym dzieckiem we Francji, które nie znało tych opowieści. Pięknie wydane, kolekcjonerskie albumy stały za szybą. W gabinecie.  W zamian miała jeden przywilej - tata tylko jej opowiadał swoje wersje znanych baśni.
- W "Czerwonym kapturku", w jego wykonaniu, zły wilk mówił z belgijskim akcentem teściowej, a babcia z akcentem jidysz jego mamy. Wszystkie postaci odgrywał oczywiście sam. Miał niebywały talent. Potrafił naśladować wszelkie występujące na świecie sposoby wymowy - wspomina Anne Goscinny.
Tata kojarzy się Anne również z nauką czytania w radosnym nastroju i postaciami, które nigdy się nie nudzą. Dzisiaj mówi, że fajne jest to, że ma tego samego ojca co Lucky Luke, Mikołajek oraz Asterix i Obelix. - Ale prawda jest taka, że te postaci zabierają bardzo dużo miejsca. Trochę kosztem mojego własnego życia. Dlatego uznałam, że muszę opisać też moją historię. Przekazać ją moim dzieciom - wyznaje pisarka.
W Polsce, w wydaniu pod tytułem "Tato" ukazał się list Anne do ojca "Odgłos kluczy" oraz powieść "Wieczny ojciec".  We Francji "Odgłos kluczy" był opublikowany w serii, w której autorzy dostali polecenie - możesz napisać jeden ostatni list. - Dla mnie to było oczywiste, że będzie to list do ojca. Pisałam go w nocy, a spałam w dzień. Uznałam, że wszytko musi ulec odwróceniu, żeby skomunikować się z osobami, których już nie ma.
Dlatego ta część książki "Tato" ma bardzo osobisty charakter. I pokazuje, różne strony sytuacji i biografii córki słynnego pisarza, scenarzysty i twórcy komiksów. - Jego śmierć miała wpływ na całe jej życie. Ale to życie toczy się nadal - podkreśla Olga Mickiewicz, która rozmawiała z Anne Goscinny.

jl

Czytaj także

Komiks Wojdy zaczyna się od "ga, ga"

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2013 09:00
Dennis Wojda postanowił stworzyć powieść graficzną o sobie i swojej rodzinie w 366 dni. Wydawca wydłużył mu ten czas o 200 dni czyli 200 kadrów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Joël Dicker: zanim "Quebert" stał się hitem, chciałem zrezygnować z pisania

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2013 11:15
Ma 28 lat, Grand Prix Akademii Francuskiej, młodzieżową Nagrodą Goncourtów oraz 700-stronnicową powieść, która ukazała się w 30 krajach. Od września "Prawda o sprawie Harry'ego Queberta" Joëla Dickera dostępna jest także w polskiej wersji językowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwierzolubna Kinga Izdebska w "biurze kotów znalezionych"

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2013 12:30
- Nas, zwierzolubnych, nie boli brutalność, ale obojętność wobec zwierząt. Obojętność sądów, które umarzają sprawy dotyczące schronisk, w których, w tajemniczych okolicznościach giną tysiące zwierząt - mówi Kinga Izdebska, autorka książki "Biuro kotów znalezionych".
rozwiń zwiń