Polskie Radio

Pink Floyd i Roger Waters – mur, który ma już 40 lat

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2021 09:00
17 czerwca 1981 roku w londyńskiej sali Earls Court odbył się koncert kończący trasę "The Wall" Pink Floyd, ostatni, w którym wziął udział lider i współzałożyciel grupy, Roger Waters. Niedługo potem pomiędzy nim a resztą muzyków wyrósł mur, który udało im się przeskoczyć tylko raz, w 2005 roku.
Pink Floyd
Pink FloydFoto: Forum / Zuma Press / Rahman Hassani

"The Wall Tour" to nie była zwykła trasa rockowego zespołu. Choć trwała aż dwa lata, obejmowała jedynie 31 koncertów zagranych w 4 miastach: Los Angeles, Nowym Jorku, Dortmundzie i Londynie. Wynikało to głównie ze względów logistycznych – występom muzyków na scenie towarzyszyły bowiem multimedialne efekty wyświetlane na gigantycznych ekranach, nad publicznością latały ogromne, dmuchane podobizny różnych postaci – bohaterów granych utworów, a między estradą a publicznością wznosił się potężny mur, kruszony sukcesywnie w trakcie koncertu. Przewożenie takiego ekwipunku z miasta do miasta jeszcze bardziej podniosłoby koszty tournée, które nawet bez tego okazało się deficytowe.

Ostatnie 5 koncertów trasy, odbywające się w Londynie, miało przynieść materiał do filmu "The Wall", w którym Roger Waters, artystyczny mózg albumu Pink Floyd o takim samym tytule, miał zagrać główną rolę. Koncepcja jednak się zmieniła, bo reżyser filmu Alan Parker wybrał do roli Pinka nie Watersa, lecz innego popularnego brytyjskiego muzyka, Boba Geldofa. Ujęcia z sali Earls Court ostatecznie do niczego się nie przydały, a zapis tych koncertów ukazał się jedynie w formie albumu "Is There Anybody Out There? The Wall Live 1980-81".

Pink Floyd na koncercie w sali Earls Court w 1981 roku, źródło: YouTube / The Pink Floyd Research Group

Po ostatnim londyńskim koncercie Waters wziął udział w nagraniu jeszcze jednej studyjnej płyty pod szyldem Pink Floyd, "The Final Cut" z 1983 roku, po czym definitywnie opuścił, a właściwie rozwiązał grupę. Skupił się na karierze solowej, prowadząc jednocześnie z byłymi kolegami sądową wojnę o prawo do nazwy Pink Floyd, którą ostatecznie przegrał.

Nie tylko z tego powodu w zespole nikt specjalnie nie tęsknił za apodyktycznym liderem. Najmniej brakowało go zapewne Rickowi Wrightowi. Klawiszowiec i jeden z założycieli grupy został z niej wyrzucony przez Watersa w trakcie sesji nagraniowych do albumu "The Wall", ze względu na zbyt mały wkład twórczy. Wright wziął mimo to udział w koncertach promujących płytę, ale tylko jako jeden z licznego grona wynajętych muzyków. Paradoksalnie, wyszedł na tym lepiej od pozostałych członków Pink Floyd, bo dostał zapisaną w kontrakcie gażę, a oni musieli podzielić się finansowymi stratami, jakie przyniosło tournée.

Mimo wielkich oczekiwań i nadziei ze strony fanów zespołu od tamtego czasu Roger Waters tylko raz wystąpił na scenie wraz z pozostałymi muzykami Pink Floyd. Stało się to podczas charytatywnego koncertu Live 8 odbywającego się w lipcu 2005 w londyńskim Hyde Parku. Zespół zagrał tam 4 utwory, a cały występ trwał około 23 minut. Legendarna grupa reaktywowała się w starym składzie tylko ten jeden raz, na prośbę organizatora koncertu Boba Geldofa – tego samego, który sprzątnął Watersowi sprzed nosa rolę w filmie "The Wall".

 kc

Czytaj także

"Dark Side of the Moon" – kosmiczne dźwięki sprzed 48 lat

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2021 13:02
Po niedawnym lądowaniu na Marsie sondy Perseverance wzrosło zainteresowanie wszystkim, co kojarzy się z kosmosem, nie wyłączając muzyki. A skoro tak, to warto przypomnieć album "The Dark Side of the Moon" grupy Pink Floyd, który został wydany dokładnie 48 lat temu, 1 marca 1973 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"The Final Cut". 38. rocznica ostatniego albumu Pink Floyd

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2021 00:00
"The Final Cut" – ostatni album Pink Floyd nagrany z udziałem Rogera Watersa 21 marca obchodził swoje 38. urodziny. Z tej okazji w "Wieczornym przeglądzie myśli" przypomnieliśmy fragmenty tego wydawnictwa, zarówno w interpretacji sprzed prawie czterech dekad, jak i zupełnie nowej. Poza tym wraz z Michałem Kirmuciem sięgnęliśmy po nieco już zapomniane perełki polskiego rocka progresywnego. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leszek Adamczyk odsłuchuje album "Pink Floyd Live at Knebworth 1990"

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2021 02:00
30 kwietnia została wydana najnowsza płyta w katalogu zespołu Pink Floyd – "Live at Knebworth 1990". Dzień przed premierą posłuchaliśmy tego albumu prawie w całości. Przypomnieliśmy także okoliczności tego nadzwyczajnego koncertu i innych artystów, którzy wzięli w nim udział.
rozwiń zwiń