Powieści na antenie

"A gdyby tak ze świata zniknęły koty?"

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2021 11:00
W cyklu "To się czyta" od wtorku (6.04) prezentowaliśmy powieść Genkiego Kawamury "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?". Czytał Piotr Bajtlik.
Piotr Bajtlik prezentuje powieść Genkiego Kawamury A gdyby tak ze świata zniknęły koty?
Piotr Bajtlik prezentuje powieść Genkiego Kawamury "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?"Foto: Wojciech Kusiński/PR

Posłuchaj
09:49 Dwójka To się czyta 6.04.2021.mp3 Genki Kawamura "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?", czyta Piotr Bajtlik - fragm. 1. (To się czyta/Dwójka) 

09:56 To się czyta 7.04.2021.mp3 Genki Kawamura "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?", czyta Piotr Bajtlik - fragm. 2. (To się czyta/Dwójka)

09:44 To się czyta 8 kwiecień 2021 10_59_28.mp3 Genki Kawamura "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?", czyta Piotr Bajtlik - fragm. 3. (To się czyta/Dwójka)

09:48 To się czyta 9.04.2021.mp3 Genki Kawamura "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?", czyta Piotr Bajtlik - fragm. 4. (To się czyta/Dwójka)

To niezwykle głośna książka, która w Japonii sprzedała się w nakładzie dwóch milionów egzemplarzy i stała się kanwą filmu Akiry Nagaiego. Jest to opowieść o młodym listonoszu, mieszkającym samotnie z kotem Kapustkiem, który dowiaduje się o swojej bardzo poważnej chorobie. Zanim jednak oswoi się z tą wiadomością, pojawia się u niego diabeł, by złożyć mu pewną ofertę. Chce mu darować dodatkowy dzień życia za każdą rzecz, którą potrafi usunąć ze świata.

Jak oddzielić to, co dla nas zbędne od tego, co istotne? - to pytanie na miarę Szekspira. Książka "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?" ukazała się nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przekład Dariusza Latosia. Wybrane fragmenty na antenie Dwójki czytał Piotr Bajtlik.

wykorzystano materiały prom. wydawcy

***

Tytuł audycji: To się czyta

Data emisji: 6-9.04.2021 

Godzina emisji: 11.00

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Junichiro Tanizaki i nostalgia za japońskimi półtonami

06.10.2020 17:49
- Literatura daje możliwość patrzenia na to, co się wydarza teraz z pewnego dystansu, który pozwala zupełnie inaczej zobaczyć to, czym jesteśmy, przywrócić właściwe proporcje naszym przeżyciom - mówiła w audycji "Literackie witaminy" Renata Lis, tłumaczka i eseistka.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay
Posłuchaj
10'18 Renata Lis o esejach Junichiro Tanizakiego (Literackie witaminy/Dwójka)
więcej

Posłuchaj
10:18 [ PR2]PR2 (mp3) 6 październik 2020 16_45_00.mp3 Renata Lis o esejach Junichiro Tanizakiego (Literackie witaminy/Dwójka)

Renata Lis nie wierzy w lekturowe przypadki, uważa, że książki nie "wpadają w ręce", a raczej nas znajdują. - Książki, na które wpadamy przypadkiem, to są te, na które powinniśmy wpaść. Czasem się zdarza cudowne odkrycie - zaznaczyła.

Takim niespodziewanym odkryciem dla tłumaczki jest napisana w 1933 roku "Pochwała cienia" japońskiego autora Junichiro Tanizaki. - Był wydawany chętnie jeszcze w ostatnich latach PRL-u, ale też wznawiany jest współcześnie - opowiadała rozmówczyni Doroty Gacek. - "Dziennik szalonego starca" to chyba jego powieść, którą najwięcej osób może pamiętać. Był krytykiem literackim, a także scenarzystą filmowym, prekursorem ruchów ekologicznych w Japonii i eseistą.

Czytaj także:

Japoński niezal wczoraj i dziś

Wakacyjne podróże z Taj Mahal Travellers

W pierwszym odruchu kojarzymy esej jako gatunek europejski. Tymczasem okazuje się, podkreśliła Renata Lis, że Japonia również ma tę tradycję i to o wiele starszą niż nasza, bowiem esej japoński zaczął się już X wieku.

Życie urodzonego w 1886 roku Tanizakiego przypada na okres dość nagłego otwarcia Japonii na świat. W okresie gwałtownej modernizacji Japonia zaczęła przyjmować rozmaite rozwiązania z Zachodu, co jednocześnie prowokowało zanik tradycji. - Tanizaki jest niesłychanie wyczulony na to, co razem z tym postępem zachodnim znika w Japonii. Opisuje tę zmianę na poziomie estetyki dnia codziennego: szkło zaczyna wypierać tradycyjny japoński papier, drewno, bambus znikają, a ustępują miejsca płytkom ceramicznym, a przede wszystkim robi się jasno - wymieniała tłumaczka. - Znika to, co otulało japońskie życie, co stanowiło niedostrzegalną substancję, w której to japońskie życie się unosiło i odbywało, czyli znika półcień.

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Dorota Gacek

Gość: Renata Lis (tłumaczka, eseistka)

Data emisji: 6.10.2020

Godzina emisji: 16.45