Nauka

Heweliusz 10 lipca zostanie wyniesiony w przestrzeń kosmiczną

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2014 17:31
Obecnie polski satelita poddawany jest ostatnim testom w laboratorium zwanym "clean-roomem" w warszawskim Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.
Heweliusz 10 lipca zostanie wyniesiony w przestrzeń kosmiczną
Foto: Glow Images/East News

Za kilka dni Heweliusz zostanie spakowany i wyruszy do Chin, by 10 lipca wystartować z chińskiego poligonu Taiyuan na rakiecie Long March 4B - czytamy na polskiej stronie internetowej międzynarodowego programu Brite (BRIght Target Explorer Constellation), którego polski satelita jest częścią.
Pierwotnie Heweliusz miał wystartować już pod koniec grudnia 2013 roku. Jednak niedługo przed planowanym wystrzeleniem, brazylijski satelita wynoszony przez rakietę Long March 4B zamiast w kosmosie wylądował na Antarktydzie. Była to pierwsza awaria rakiety tego typu. Od tego czasu start Heweliusza przekładany był już kilkakrotnie, a producenci rakiety szczegółowo analizowali wypadek.
By wiedzieć więcej o gwiazdach
Heweliusz, gdy już znajdzie się w przestrzeni kosmicznej, dołączy do Lema - pierwszego polskiego satelity, który wystartował w listopadzie 2013 roku. Wspólnie z dwoma satelitami z Austrii i dwoma z Kanady należą one do nanosatelitów, czyli obiektów o bardzo małych rozmiarach. Ważą niecałe 7 kg i mają kształt kostki o boku wynoszącym ok. 20 cm.
Lem i Heweliusz jako pierwsze tak małe urządzenia mają swoje zadanie naukowe. Umieszczone na wysokości 800 km, przez kilka lat będą prowadziły precyzyjne pomiary 286 najjaśniejszych gwiazd na niebie. Choć w nocy widać je nawet gołym okiem, to, z powodu zakłóceń atmosferycznych, małych zmian jasności gwiazd nie można obserwować nawet przez największe teleskopy.
- Te najjaśniejsze gwiazdy są też zaniedbane przez bardziej skomplikowane satelity. Tymczasem satelity Brite mają na pokładzie szerokokątną kamerę, która widzi do kilkudziesięciu jasnych gwiazd naraz - wyjaśnił prof. Aleksander Schwarzenberg-Czerny z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Warszawie.
Dzięki pracy sześciu satelitów Brite, naukowcy otrzymają informacje o wewnętrznej budowie gwiazd i o szczegółach procesów fizycznych zachodzących w ich wnętrzu, np. reakcjach termojądrowych, mieszaniu materii, transporcie energii z centrum ku powierzchni przez konwekcję i promieniowanie.
***
Nad urządzeniami pracowali specjaliści z Centrum Badań Kosmicznych PAN i Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie. Powstały we współpracy z Uniwersytetem w Wiedniu, Politechniką w Grazu, Uniwersytetem w Toronto i Uniwersytetem w Montrealu. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło na ich budowę 14,2 mln zł. Nazwy dla satelitów wybrali w 2010 roku internauci w głosowaniu przeprowadzonym na stronach resortu nauki.
Zobacza galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk

Zobacz więcej na temat: NAUKA astronomia

Czytaj także

Halo Lem? Tu Ziemia, mamy kontakt!

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2013 12:27
- Kilka lat wytężonej pracy nie poszło na marne. Satelita żyje na orbicie, odezwał się do nas - powiedział w radiowej Jedynce dr inż. Piotr Orleański, szef techniczny projektu badań kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Satelita Lem już w kosmosie. Jak sobie radzi?

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2013 15:48
Start pierwszego polskiego naukowego satelity Lem miał miejsce 21 listopada 2013 roku z poligonu wojskowego Jasny na południowym Uralu. Najświeższe informacje na temat jego pracy dziś wieczorem w Jedynce!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Usterka chińskiej rakiety. Start Heweliusza przełożony

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2013 18:00
Start drugiego polskiego satelity naukowego, Heweliusza, opóźni się o kilka miesięcy.
rozwiń zwiń