Kultura

3 pytania do 9 finalistów Talentów Trójki

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2011 11:07
Wkrótce jury wyłoni laureatów Talentów Trójki. Dziś przyglądamy się wszystkim finalistom, pytamy o rywalizację w sztuce i co by było, gdyby nie zajmowali się tym, czym się zajmują. Zagłosuj w naszych sondach!

Poznaliśmy finalistów trójkowego konkursu, który powstał aby pokazywać jak wielu młodych i zdolnych arystów mamy w Polsce. 28 czerwca poznamy laureata w każdej z trzech kategorii: Sztuki Wizualne, Teatr i Film. Tego niełatwego wyboru dokona jury w składzie:

W kategorii Sztuki Wizualne: Monika Małkowska, Edward Dwurnik, Stach Szabłowski i Magda Jethon.

W kategorii Teatr: Wojciech Malajkat, Paweł Passini, Paweł Sztarbowski i Barbara Marcinik.

W jury kategorii Film: Roman Gutek, Krzysztof Majchrzak, Artur Reinhart, Marcin Wrona i Ryszard Jaźwiński.

Do udziału w obradach zostali również zaproszeni ubiegłoroczni laureaci Talentów Trójki: Małgorzata Szymankiewicz, Krzysztof Garbaczewski i Kuba Czekaj.

A oto Skład Kapituły Talentów Trójki: Magda Jethon, Anna Krakowska, Barbara Marcinik, Ryszard Jaźwiński, Wojciech Mann, Michał Nogaś i Jerzy Sosnowski.

To oni wybierają Talenty 2010/2011, a my tymczasem proponujemy głosowanie w naszej sondzie.

Jeśli chcesz poznać twórczość nominowanych do Talentów Trójki kliknij TU>>>

 

SZTUKI WIZUALNE

Karina Marusińska

Karina
Karina Marusińska

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałaś?

Kierownik Katedry Ceramiki - prof. Krzysztof Rozpondek. Zostałam o tym poinformowana przez profesora.

2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?
Osobiście nie traktuję konkursów w kategorii rywalizacji. Wolę nazywać to konfrontacją z postawami innych twórców. Mam pełną świadomość, że werdykty bywają subiektywne. Biorę udział w licznych konkursach, często nawet nie wiedząc jaka jest nagroda. Wysyłam zgłoszenie i zapominam o tym, dzięki czemu nierzadko funduję sobie przyjemne niespodzianki ;) To bardzo miłe i mobilizuje mnie do dalszych działań.

Każda nagroda, wyróżnienie czy choćby nominacja skłania mnie do refleksji, że to tylko impuls, aby się nie poddawać i wytrwale iść swoją drogą.

Bardziej niż same nagrody interesują mnie komentarze, uwagi jurorów, które mają miejsce podczas obrad. Myślę, że mogłyby być bardzo cenne dla uczestników. Niestety zwykle nie ujawnia się ich.

3. Zajmuję się sztuką bo...

To jest mój sposób na życie, dzięki czemu czuję się spełniona. Nigdy tego nie planowałam, nikt mi tej drogi nie wskazał. Odkąd byłam dzieckiem wiedziałam, że chcę zajmować się szeroko pojętą kulturą. Taka była moja wewnętrzna potrzeba i konsekwentnie, nieprzerwanie staram się ją spełniać. Sztuka jest moim sposobem komunikowania się ze światem.
a gdybym nie zajmowała się sztuką to zostałabym…

Trudno jest mi wyobrazić sobie, że mogłoby być inaczej.

/

Michał Stonawski

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałeś?

Na kandydata do Talentów Trójki wytypował mnie rektor ASP w Krakowie prof. Roman Łaciak, o czy poinformował mnie prof. Leszek Misiak, w pracowni którego studiowałem przez 5 lat studiów magisterskich i który obecnie jest moim promotorem na studiach doktoranckich. Dlaczego taki wybór...nie mam pojęcia, nie pytałem:))

2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?
W konkursach czuję się nieswojo, ponieważ uważam, że bardzo trudno jest konkurować w sztuce, gdzie nawet w obrębie jednej dziedziny trudno znaleźć jakiś wspólny mianownik dla porównań. Z drugiej strony znalezienie się w gronie laureatów, finalistów, czy też zdobycie jakiejś nagrody daje dużo satysfakcji. Jest to sygnał, że to, co ma znaczenie dla mnie, obiektywnie także posiada jakąś wartość.  

3. Zajmuję się sztuką bo... lubię. Malowanie przynosi mi ogromną satysfakcję. W zasadzie nie wyobrażam sobie życia bez tego. Zajmowanie się sztuką stało się dla mnie czynnością codzienną, jak sen, jedzenie - niezbędną w życiu. Jednak w przeciwieństwie do czynności powtarzanych codziennie i bezwiednie, daje poczucie realizacji, rozwoju samego siebie. Bez malowania życie wydawałoby się puste, niepełne. Na tym polu zawsze można zrobić coś więcej. Realizacja pomysłu nigdy nie jest w pełni satysfakcjonująca, ale właśnie poczucie, że  "to jeszcze nie to", albo, że można by było lepiej, inaczej, ciągle popycha do kolejnych działań.

 a gdybym nie zajmował się sztuką to zostałbym… 

 nikim. Może astronautą :))

/

Joanna Zdzienicka

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałaś?

Zostałam telefonicznie poproszona o pozostawienie portfolio w dziekanacie. Dziekan wydziału artystycznego i prodziekan to osoby, które interesują się moją twórczością i wiem, że mnie w niej szczerze popierają. Chyba stąd się wzięło moje uczestnictwo w tym konkursie.

2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?
Istnieją różne opinie na temat konkursów i nagród artystycznych, a mimo to, kiedy się już pojawią, okazują się istotnym elementem życia artystycznego. Te najbardziej prestiżowe pokazują aktualne osobowości i działają jak przegląd. To jest ważne. Ale nie mniej istotne jest  pytanie czemu ma służyć wygrana w konkursie. Czy ma rozpocząć karierę? Może bardziej ją podsumowuje ? Jakie będą jej konsekwencje? Konkurs w dziedzinie sztuki mógłby być związany z rynkiem sztuki. Niestety -  z moich obserwacji wynika, że najczęściej okazuje się miłym incydentem. Rywalizacja w życiu jest rzeczą naturalną i potrzebną. Na polu sztuk plastycznych też ma swoją rolę, ale funkcjonuje zupełnie  inaczej.  

Jeśli konkurs ma sensowną formułę, a wygrana daje artyście szansę związania się z kolejnymi wydarzeniami artystycznymi, może być zjawiskiem bardzo pozytywnym, dającym wgląd w aktualną sztukę i artystom i odbiorcom.                               

3. Zajmuję się sztuką bo... jestem osobą, która potrzebuje plastyki do wyrażania swoich poglądów, przeżyć i  emocji. Nic nie daje mi takich możliwości potwierdzenia swojej osoby i określenia stosunku do rzeczywistości jak malowanie i tworzenie obiektów. Próbuję powiedzieć innym, że warto zostać ekspertem w dziedzinie własnej wrażliwości i rozumieć wszystko na swój sposób.
 a gdybym nie zajmowała się sztuką to zostałabym… Nie umiem sobie wyobrazić innego scenariusza.

 

FILM

/

Grzegorz Jaroszuk

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałeś?

Moją kandydaturę zgłosiło Biuro Promocji w PWSFTviT. Dowiedziałem się o tym przez telefon. Podejrzewam, że powodem było to, że właśnie skończyłem szkołę i mój dyplom był dobrze oceniony.
 
2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?

Sztuka to nie sport, gdzie kryteria są dużo bardziej sprecyzowane i konkretne dlatego -  myślę, że konkursy w sztuce są raczej szansą na poznanie twórczości innych ludzi. Co do rywalizacji w sztuce to myślę, że stanem idealnym jest rywalizowanie z samym sobą.
 
3. Zajmuję się filmem bo... kiedyś poszedłem do kina "Iluzjon" w Warszawie i okazało się, że to najlepsze miejsce na świecie.

a gdybym nie zajmował się filmem to zostałbym… wolę o tym nie myśleć.

 

/

Michał Marczak

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałeś?

Tak. Szkoła Wajdy. Nie wiem, jakimi kryteriami kierowali się podczas wyboru, ale cieszę się, że padło na mnie.

2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?

To nie jest kwestia rywalizacji lecz afirmacji, która czasem może być niepokojąca. Świadczyć o konformizmie, a nie nowatorstwie.

3. Zajmuję się filmem bo...

 Jestem ciekaw...

 a gdybym nie zajmował się filmem to zostałbym...

Zbyt wiele czynników do obliczenia, aby podać konkretną odpowiedź.

 

Paweł Maślona

/

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałeś?

Zgłosiła mnie szkoła, a głos decydujący miał chyba Michał Rosa, opiekun mojego ostatniego filmu. Dostałem telefon, bardzo miły...

2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?

Rywalizacja jest dobra, o ile zależy Ci na tym, by być lepszym od innych, a nie by inni byli gorsi od Ciebie.

3. Zajmuję się filmem bo...

... nic innego nie daje mi tyle radości, nic innego tak mnie nie frustruje, nic innego nie potrafię. No i chciałem to robić, odkąd skończyłem dwanaście lat i zdałem sobie sprawę, że mam małe szansę na grę w NBA.

a gdybym nie zajmował się filmem to zostałbym...

... Zadałem sobie to pytanie kilka lat temu i poszedłem na egzamin do szkoły filmowej. Najprawdopodobniej byłbym niedoszłym filmowcem.

TEATR

/

Marcin Hycnar

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałaś?

Do konkursu zostałem zgłoszony przez dyrekcję Teatru Narodowego, ale wiem, że swoją rolę w całej sprawie odegrało także lobby złożone z profesorów Akademii Teatralnej. Dość nieoczekiwanie zadzwonił do mnie Dziekan Wydziału Reżyserii Jarosław Kilian, pytając krótko o to ile mam lat (chciał mieć pewność czy aby jeszcze mogę spełnić regulaminowy warunek ograniczenia wiekowego) i informując mnie w paru słowach o samym konkursie. Ucieszyłem się i nadal jestem szczęśliwy z zaufania i poparcia, jakim obdarzają mnie władze szkoły i dyrekcja Teatru Narodowego.
 
2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?

Konkursy, festiwale są nieodłącznym elementem życia kulturalnego. Nagrody i wyróżnienia są szalenie miłe i zawsze łechcą próżność każdego artysty. Trzeba tylko umieć zachowywać zdrowe proporcje, by ambicja i chęć bycia docenionym nie przesłoniła samego procesu twórczego. Zdrowa rywalizacja jest w porządku. Z faktu, że my, twórcy, się poniekąd "ścigamy", niejednokrotnie wynikają fantastyczne rzeczy, a chodzi przecież o to, by odbiorca był usatysfakcjonowany.

3. Zajmuję się teatrem bo...

kocham Teatr. cały jestem z Teatru. bez Teatru nie mogę.
 

 a gdybym nie zajmowała się teatrem to zostałbym…

oj, obawiam się, że nie ma alternatywy...

Ewelina Marciniak
 

/

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałaś?

Moją kandydaturę do Talentu Trójki wysłała PWST z powodów mi nieznanych. Dowiedziałam się o tym w ten sposób, że poproszono mnie o dostarczenie do szkoły dokumentacji dotychczasowych spektakli.

2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?

Moim zdaniem konkursy w sztuce nie maja nic wspólnego z rywalizacją. Zajmowanie się sztuka jest tak indywidualną sprawą, że konkurencja między artystami przebiega na zupełnie innym poziomie. Konkursy w sztuce są organizowane przede wszystkim dla jej odbiorców, pozwalają poznać artystów, ich pomysły i przybliżyć to, o czym, swoimi pracami chcą powiedzieć.

3. Zajmuje się teatrem, bo... nie umiem sobie wyobrazić, że mogłabym w jakiejkolwiek innej dziedzinie w taki sposób rozmawiać z ludźmi, o ważnych dla mnie sprawach i komunikować się emocjonalnie.

Gdybym nie zajmowała się teatrem to zostałabym pianistką jak mój tata i brat. 



Natalia Sikora

/

1. Czy wiesz kto wysłał Twoją kandydaturę do Talentów Trójki i dlaczego to zrobił? Jak się o tym dowiedziałaś?

Wiem, że moją kandydaturę do Talentów Trójki wysłała Akademia Teatralna, a konkretnie Pani Anna Zagórska. Dlaczego? Domyślam się, że między innymi przez moje osiągnięcia z ostatnich kilku lat i może za to jakim jestem człowiekiem. Nie umiem konkretnie odpowiedzieć na to pytanie ale bardzo ucieszyłam się z tej kandydatury.

2. Jaki jest Twój stosunek do konkursów - czy rywalizacja w sztuce sprawdza się?

Wszystkie konkursy na jakich się pojawiałam traktowałam tylko i wyłącznie jako spotkania z publicznością i pewnego rodzaju sprawdzenie tego, na jakim poziomie jest śpiewanie ludzi w Polsce i nie tylko, bądź jakie nowe nurty czy propozycje pojawiają się w dzisiejszym teatrze. Jeżeli w ogóle cieszę się z nagród, to z pewnością z tych od publiczności. Inne przyjmuję z szokiem, który później przeradza się w zwiększoną motywację działania. Od zawsze nie staram się robić wszystkiego dla siebie. Zawsze myślę o drugim człowieku i w ogóle ludziach. A mówiąc krócej o tym, że podstawą tutaj jest człowiek, a nie: aktor, piosenkarz, wokalista, reżyser czy wreszcie robot czy inna maszyna. Kiedyś wiedziałam, dziś nie wiem czy rywalizacja w sztuce sprawdza się. Po pierwsze znam inne od współczesnego pojęcie rywalizacji. Moja wiedza na ten temat chyba nie sprawdza się w tych czasach. Nie wiem również, co dziś znaczy sztuka. Moje dziś już tylko domysły na ten temat krążą w tak zwanych niszowych bądź podziemnych "gniazdach" tzw. artystycznego światka. Wszystko wynika z podejścia do tego, co się robi i z oczekiwań wobec samego siebie i wobec ludzi, z którymi się współpracuje. Nie wiem czy to dobrze, że dziś każdy może siebie nazwać "artystą tworzącym sztukę" i nie wiem czy to dobrze, że dziś każdy może się wypowiadać pseudo bądź nie pseudo kompetentnie na temat wszystkich każdych nazywających siebie "artystami tworzącymi sztukę". I nie wiem wreszcie czy to dobrze, że dzięki wszystkim współczesnym nośnikom publicznej wiadomości wszyscy mogą wiedzieć co i jak robią wszyscy "artyści tworzący sztukę" i czy wszyscy mogą znać wypowiedzi wszystkich na temat "artystów tworzących sztukę". Jak się okazuje niewiele wiem. Ale ta niewiedza pozwala mi do dziś działać w sumie częściej niż rzadziej według własnych zasad i własnego zrozumienia rywalizacji w sztuce. Nie chcę teraz galopować. Bo i po co. 27 czerwca w sklepach ukazuje się płyta "Absurdustra - próba Norwida". Tam najkompetentniej jak tylko potrafię odpowiadam na to między innymi pytanie.
 
3. Zajmuję się teatrem bo...

Zacytuję teraz świętej pamięci Profesor Barbarę Lasocką, z którą miałam zaszczyt spotykać się na zajęciach teorii w akademii teatralnej i na kilku egzaminach i wielu poprawkach. Otóż pani profesor powiedziała kiedyś: "słuchajcie, wierzę w człowieka". mogę do tego dodać tylko to, że ja również wierzę w człowieka.

I jeszcze cytat (z Norwida): "ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj; bo ta już we mnie bez głosu; a jeśli milczę nie przeto mnie połaj; kwiatów ty nie chciej od kłosu; bo ja z przeklętych jestem tego świata; ja bywam dumny i hardy; a miłość moja, bracie - dwuskrzydlata; od uwielbienia do wzgardy; szkoda, mój bracie na wiatr ducha wywiać; i krew wypluwać tęsknotą; żeby siedzących w cyrku uszczęśliwiać; więc mów, że milczę tak oto; gdy w głębi serca purpurę okrutną; wyrabia prządka cierpienia; smutni, lecz smutni, że aż Bogu smutno; królewskie mają milczenia".

 a gdybym nie zajmowała się teatrem to zostałabym... u własnego rdzenia bez sensu swojego życia.

 

Wyniki zamieszczonych sond w żaden sposób nie wpływają na decyzję jury.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Poznaj finalistów "Talentów Trójki". Gala już dziś!

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2011 12:00
Poznaliśmy finalistów trójkowego konkursu. Z ich grona dziś zostanie wyłoniony jeden laureat w każdej z trzech kategorii: Sztuki Wizualne, Teatr i Film.
rozwiń zwiń