X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pjongczang 2018

PjongCzang 2018: polska sztafeta ostatni raz pobiegła w tym składzie. "Przestrzelona" szansa na medal

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2018 14:59
Biathlonistki Monika Hojnisz, Magdalena Gwizdoń, Krystyna Guzik i Weronika Nowakowska zajęły siódme miejsce w olimpijskiej rywalizacji sztafet 4x6 km w Pjongczangu. Złoty medal zdobyły Białorusinki, srebrny - Szwedki, a brązowy - Francuzki.
Audio
  • Była biathlonistka, Agnieszka Cyl: "Szkoda, że dziewczyny nie będą występowały już w tym składzie" (IAR)
  • "Dziewczyny zrobiły naprawdę dobrą robotę" - uważa A. Cyl (IAR)
Jako czwarta w polskiej drużynie biegła Weronika Nowakowska
Jako czwarta w polskiej drużynie biegła Weronika NowakowskaFoto: PAP/Grzegorz Momot

Mimo karnej rundy, którą na trzeciej zmianie musiała pokonać Guzik, Polki były na prowadzeniu, gdy na trasę wybiegła uznawana za najlepszą w polskiej ekipie Nowakowska. Prawdopodobnie ostatni występ na igrzyskach w karierze 31-letniej zawodniczce się nie udał. Wprawdzie nie musiała pokonywać karnej rundy, ale aż pięciokrotnie dobierała amunicję. Ostatecznie do triumfatorek biało-czerwone straciły 43,6 s.

Weronika Nowakowska Zawsze największa odpowiedzialność ciąży na tym ostatnim. Spadło to na mnie, musiałam to dźwignąć. Zrobiłam to jak potrafiłam. Ani ja, ani kibice nie będą jednak dumni. Mam świadomość, że wina za to spadnie na mnie i biorę to na klatę

- Pierwszy raz zdarzyło mi się zacząć zmianę jako pierwsza. Zawsze największa odpowiedzialność ciąży na tym ostatnim. Spadło to na mnie, musiałam to dźwignąć. Zrobiłam to jak potrafiłam. Ani ja, ani kibice nie będą jednak dumni. Mam świadomość, że wina za to spadnie na mnie i biorę to na klatę - powiedziała po swoim występie.

To była ostatnia szansa polskiej sztafety w tym składzie na zapisanie się w historii. Nowakowska już wcześniej zapowiedziała, że po tych igrzyskach zakończy karierę. 38-letnia Gwizdoń i o cztery lata młodsza Guzik również mogą już nie wystąpić na najważniejszej imprezie czterolecia.

W składzie Białorusinek na ostatniej zmianie pobiegła Daria Domraczewa, która wywalczyła czwarte olimpijskie złoto w karierze. Trzykrotnie na najwyższym stopniu podium stanęła przed czterema laty w Soczi. W 2010 roku w Vancouver miała brąz, a w Pjongczangu zajęła także drugie miejsce w biegu na dochodzenie na 12,5 km. Poza nią Białoruś reprezentowały Nadieżda Skardino, Iryna Kriuko i Dzinara Alimbekawa.

Problemy faworytek

Jedną z największych sensacji jest dopiero ósme miejsce mistrzyń świata Niemek, które od początku sezonu były w tej konkurencji dominatorkami. Od tego czasu wygrały siedem z ośmiu sztafet, a raz były drugie - 7 stycznia w Oberhofie, gdzie pobiegły w częściowo rezerwowym składzie.

W czwartek musiały przebiec trzy rundy karne i nie udało im się odrobić straty do czołówki. Nie pomógł nawet dobry występ biegnącej na ostatniej zmianie podwójnej mistrzyni olimpijskiej w Pjongczangu Laury Dahlmeier.

- Przez ostatnie cztery lata pokazałyśmy dobry bieg w sztafecie niezliczoną liczbę razy, ale teraz się nie udało. Szkoda, ale jest jak jest. To dla nas wszystkich jest niemiła sytuacja, nikt tu nie jest zadowolony. Każdy z osobna musi się teraz z tym uporać i wyciągnąć z tego naukę - powiedziała siedmiokrotna mistrzyni świata.

Słabo spisały się też złote medalistki sprzed czterech lat z Soczi - Ukrainki zajęły dopiero 11. miejsce.

bor

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak