X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Programów Katolickich

Glinik Dolny, czyli ptaki mają głos

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2012 12:00
Autorkę dzisiejszego listu już Państwo kiedyś poznali. To ona pisała malowniczo o opuszczonej przez mieszkańców wsi. A co teraz słychać nowego w Rzeszowskim?
Audio
Glinik Dolny, czyli ptaki mają głos
Foto: Glow Images/East News

No, nareszcie odezwał się Glinik Dolny, czyli – Pani Michalina Wrona. Żeby nawiązać do historii, to o tych ziemiach pierwsze wzmianki sięgają lat 1277 i 1474, i czasów Bolesława Wstydliwego i Kazimierza Jagiellończyka. Pierwszym właścicielem był Marcin Frysztacki (stąd pewnie nazwa pobliskiej miejscowości - Frysztak), a kolejni to – Ankwicz, Bobola, Rojowscy, baron Lassolaye i ostatni - Konstanty Kiernicki. No więc mamy i polskie rody!

Ale szybciutko wracajmy do Pani Michaliny. Pisze ona:

„To znowu ja, Michalina z Glinika Dolnego. Dziękuję bardzo za miłe i pouczające programy niedzielne. Kochani Redaktorzy, dużo rozpisywać się nie mogę, boli mnie prawa ręka. A lewa nie potrafi pisać.

Napiszę Wam coś z przyrody, wiem że to nie Wasz dział. Mieszkam bardzo blisko lasu rędziny, więc śpiew i muzykę mam za darmo. Od samego świtu do późnego wieczora jeden chór ptasi! Czasem nie mogę rozróżnić, który i jak śpiewa. Kochani, napiszę wam po kolei te ptaszęta, które przylatują do nas z ciepłych krajów. A to: skowronki, szpaki, bociany, dzikie gołębie, nie te krajowe, kopciuszki, rudziki, pustułeczka, gajówka, makolągwa, na końcu słowiki, kukułeczki, jaskółki, nie te miastowe, my je nazywamy zakonnice, one mają upierzenie podobne do ubioru zakonnic, czarno – białe. Jak tylko zapamiętałam, gnieżdżą się u nas po stajni, nie boją się niczego i nikogo. Więc mamy spokój z opryskami i lepkami, krowy są spokojne, one wyłapują wszystko, co im smakuje.

Kochani, i co by wam napisać, w Gliniku jak by w porządku, no jak wszędzie bywa coś się zdarzy niemiłego. Do kapliczki mam blisko, chodziłam cały Boży maj z wyjątkiem trzech dni. Zmarł mój najbliższy sąsiad, Edward Jurasz, wspaniały człowiek i katolik, miał 88 lat”.

Ten sąsiad był strażakiem i pani Michalina opisuje dalej różne uroczystości z udziałem miejscowej straży pożarnej, do której należy też ksiądz . Gdy odbywa się pogrzeb, na pożegnanie każdego strażaka włączają się syreny jak na pożar.

Cały list jest długi, w nim nawet wiersze i złote myśli. No i - dwie koniczynki czterolistne. Na szczęście. Dziękujemy! Wrócę do tego listu – jak mi się uda - w sierpniu, na Matkę Boską Siewną, bo i taki wiersz dołączyła nasza Korespondentka. A na koniec pisze:

„Kochani Przyjaciele, no to tyle, i tak dużo nabazgrałam. Jeszcze raz dziękuję za miłe i pouczające programy, warto je słuchać z uwagą bo uczą i przestrzegają jak żyć uczciwie, aby nie zejść na manowce.

Zostańcie wszyscy z Bogiem, i do zobaczenia kiedyś w lepszym świecie.”

Dziękujemy Pani Michalino, za wiele pięknych myśli. A tych wymienionych przez Panią ptaków to nie umiem rozpoznać w moim wielkim mieście, już nawet nie pamiętam o tym, że one w ogóle istnieją. A z tym „do zobaczenia w innym świecie” to też troszkę poczekajmy, przecież nie wiemy jeszcze, jak Pani wygląda, więc jak się tam rozpoznamy?

Elżbieta Nowak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ustrzyki Dolne, czyli przypływ energii

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2012 12:00
Pierwszy dzień prawdziwych wakacji, lipiec. W naszym programie Familijnej Jedynki przez dwa miesiące będziemy przebywali w kręgu wielkich polskich rodów i w sanktuariach.
rozwiń zwiń