RCKL

Magda Sobczak: szybko się ogarnęliśmy w tej nowej rzeczywistości

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2020 12:00
- Dwa miesiące temu stanęło na tym, że zamknięto uniwersytety dla studentów i nasze zajęcia, które były zajęciami dodatkowymi. Szybko się ogarnęliśmy w tej nowej rzeczywistości, ustaliliśmy z kadrą plan działania, który do tej pory w ramach Ludowego Zespołu Artystycznego "Promni" funkcjonuje - tłumaczyła Magda Sobczak, przyłączając się z zespołem do akcji #folkwdomu.
Audio
  • #folkwdomu - wywiad z Magdą Sobczak i studentami - Agnieszką Kremblewską i Marcinem Małżem (Dwójka/Źródła)
  • "Z tamtej strony pośrodku wsi" (radio edit) - LZA Promni
Magdalena Sobczak i Ludowy Zespół Artystyczny PROMNI
Magdalena Sobczak i Ludowy Zespół Artystyczny PROMNIFoto: LZA "Promni"

Do  Ludowego Zespołu Artystycznego "Promni” Magda Sobczak została zaangażowana dziesięć lat temu. Bardzo lubi to zajęcie i daje jej ono dużą satysfakcję. - Dwa razy w tygodniu odbywają się zajęcia śpiewu on-line i dwa razy odbywają się zajęcia taneczne. Zajęcia prowadzone on-line mają swoje obciążenia i niedogodności, ale są one możliwe. Taka forma działania przysparza bardzo dużo radości, bo jesteśmy dosyć liczną grupą osób. Ćwiczymy! - tłumaczyła Magda Sobczak. - W ten sposób powstają tzw. "challenge". Wyznaczyliśmy sobie zadanie; nagranie bardzo krótkiej pieśni, którą bardzo lubimy i złączenie tego w jeden mały chór. To właśnie nasz "challenge", który się zadzierzgnął między zespołami folklorystycznymi. Zespoły te różnią się znacząco od tych, które pamiętamy sprzed piętnastu lat, idą one swoimi ścieżkami i starają się szukać nowych dróg i nowych odbiorców w zmienionej rzeczywistości. To są oczywiście amatorskie zespoły złożone ze studentów, ale starają się one trzymać najwyższy poziom w śpiewie i w tańcu.

- W utworze, który prezentujemy musieliśmy zmierzyć się ze swoim głosem, słyszeć siebie i zobaczyć siebie. Nagrywaliśmy się razem z obrazem i na pewno była to ciężka praca dla osób, które zajmowały się montażem filmu – dodała członkini zespołu, Agnieszka Kremblewska.

- W pracy indywidualnej, artystycznej jesteśmy obecnie przed kamerką. Jesteśmy w odosobnieniu i swoje indywidualne błędy możemy łatwiej poprawić, ponieważ nikt nas nie zagłusza. Instruktor również może nas łatwo poprowadzić, skorygować błędy i skupić się na pojedynczych osobach – tłumaczył student, Marcin Małż. - To jest największym plusem.

WSZYSTKIE WYWIADY DOSTĘPNE SĄ W BOKSIE #FOLKWODOMU


***

Rozmawiał: Mateusz Dobrowolski

Data emisji: 21.05.2020

Godzina misji: 15.15

Wyemitowano w audycji "Źródła".

gs