X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Dymitr Samozwaniec - carewicz czy oszust

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2016 06:00
410 lat temu, 27 maja 1606 roku zmarł Dymitr Samozwaniec I, domniemany syn cara Iwana IV Groźnego lub... hochsztapler współpracujący z polską magnaterią. Kimkolwiek był w rzeczywistości, jego działania położyły cień na stosunki polsko-moskiewskie.
Audio
  • Audycja Jacka Maziarskiego z cyklu "Widnokrąg" poświęcona Dymitrowi Samozwańcowi I. (PR, 22.05.1995)
Dymitr Samozwaniec I przysięga Zygmuntowi III Wazie wprowadzenie katolicyzmu w Rosji, obraz Mikołaja Newrewa, źr. Wikimedia Commonsdp
Dymitr Samozwaniec I przysięga Zygmuntowi III Wazie wprowadzenie katolicyzmu w Rosji, obraz Mikołaja Newrewa, źr. Wikimedia Commons/dp

W 1600 roku pojawił się w Kijowie mnich Griszka, później spotykano go na dworach polskich magnatów. W 1604 roku ciężko zachorował. Niemal pewny śmierci wyznał, że jest Dymitrem, cudownie ocalonym najmłodszym synem cara Iwana IV Groźnego. Tak zaczęła się historia dymitriad.

- Nie można powiedzieć, że mnich Griszka nie był w rzeczywistości synem Iwana IV Groźnego, ale szansa jest jedna na milion – mówił prof. Henryk Wisner w audycji Jacka Maziarskiego z cyklu "Widnokrąg".

Prawdziwy Dymitr zginął najprawdopodobniej jako kilkulatek zamordowany przez wysłanników bojara Borysa Godunowa, który został carem.

Posłuchaj o tragiczym losie ostatnich Rurykowiczów w programie Jacka Maziarskiego z cyklu "Widnokrąg".

Dymitr wyzdrowiał i zdecydował upomnieć się o moskiewski tron. W tym celu udał się z prośbą o pomoc do Zygmunta III Wazy. Król postanowił skonsultować kolejne działania wobec domniemanego syna Iwana IV Groźnego z magnatami. Większość z nich była sceptycznie nastawiona do wizji wplątania się w moskiewską awanturę, której wynik trudny był do przewidzenia.

- Jan Zamoyski twierdził, że jest to sytuacja jak z komedii rzymskiej – podkreślał historyk.

Mniszech gra va banque

Zygmunt III Waza zdecydował się wesprzeć finansowo Dymitra po tym, jak ten zobowiązał się do wprowadzenia w Rosji katolicyzmu, jednak oficjalnie Rzeczpospolita nie poparła politycznie dążeń Samozwańca. Uczynił to wojewoda sandomierski Jerzy Mniszech.

- Dymitr zawarł traktat małżeński, w którym zobowiązywał się za rękę wojewodzianki Maryny dać milion złotych. Była to kwota astronomiczna i oznaczała ogromne nadania w państwie moskiewskim – mówił prof. Henryk Wisner.

Nie zrozumiał Moskwy

Samozwaniec miał dużo szczęścia. Początkowo witano go jak prawowitego władcę, a gdy ofensywa zaczęła się załamywać ze względu na niewypłacanie żołdu żołnierzom, niespodziewanie zmarł Borys Godunow. Mieszkańcy Moskwy zamordowali żonę i syna cara. W czerwcu 1605 roku Dymitr wkroczył triumfalnie do stolicy. Syna rozpoznała w nim żona Iwana IV Groźnego. Rok później nowy władca już nie żył. Skończył podobnie, jak rodzina Godunowa – zabity przez moskwian.

- Dymitr nie zrozumiał Państwa Moskiewskiego. Jego prozachodnie sympatie zbyt mocno kontrastowały z tym, jak chciano tam żyć - wyjaśniał gość audycji Jacka Maziarskiego. - Inną przyczyną było zachowanie ludzi, którzy go otaczali, oddziałów polskich i litewskich. Postępowanie to naruszało nie tylko normy bardzo silnie przestrzegane w Państwie Moskiewskim, ale również naruszało wszelkie normy.

Wasyl Szujski, przywódca spisku, który objął tron po Dymitrze, również niedługo nacieszył się tronem. Było kwestią czasu, aż pojawi się kolejny człowiek podający się za cudownie ocalałego syna Iwana Groźnego. Jego pretensje do tronu również były pretekstem do polskich interwencji w Moskwie.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Iwan IV Groźny – okrutny car Rosji

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2018 06:07
Na swój przydomek zapracował latami bezwzględnych rządów. Na jego polecenie stracono tysiące ludzi. W napadzie szału zamordował nawet własnego syna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dymitriady - polskie awantury na moskiewskiej ziemi

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2018 07:00
Kryzys w Rosji po śmierci ostatnich Rurykowiczów wykorzystała Rzeczpospolita. Sterując kolejno dwoma rzekomymi synami Iwana Groźnego, polski król i magnaci chcieli podporządkować sobie państwo moskiewskie. Okres ten zapisał się w historii Rosji jako Wielka Smuta.
rozwiń zwiń