X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Polska

Amerykańska artyleria rakietowa ćwiczy z sojusznikami w Europie

06.05.2021 09:37
Szybki przerzut i użycie artylerii rakietowej dalekiego zasięgu to główne założenie serii ćwiczeń Fires Shock towarzyszących ćwiczeniu Defender-Europe 21; wezmą w nim udział wyrzutnie HIMARS – poinformowali dowódcy z USA i Estonii, gdzie rozpoczęły się manewry.
Ostrzał prowadzony z wyrzutni system HIMARS
Ostrzał prowadzony z wyrzutni system HIMARS Lockheed Martin

W trwającym do czerwca ćwiczeniu Defender-Europe 21, organizowanym przez Dowództwo Wojsk Lądowych USA w Europie w Afryce (USAREUR-AF) bierze udział ponad 30 tys. żołnierzy z 25 państw i ponad 1300 jednostek sprzętu. Ćwiczenie zakłada, podobnie jak przed rokiem, przerzut ludzi i sprzętu z USA i amerykańskich baz w Europie na powiązane ćwiczenia na poligonach w 13 krajach.

Do takich ćwiczeń należą narodowe ćwiczenia z sojusznikami - estońskie Spring Storm, amerykańskie Dynamic Front odbywające się w Niemczech, Swift Response rozgrywające się w Niemczech, Estonii, Bułgarii i Rumunii, i koncentrujące się na regionie Morza Czarnego Fires Shock.

- W Estonii rozpoczynamy jedno z tych towarzyszących ćwiczeń - Swift Response 21’ jedno z naszych głównych ćwiczeń powietrznodesantowych - powiedział na telefonicznej konferencji dowódca Centrum Szkolenia Bojowego 7. Armii, reprezentujący także USAREUR-AF gen. bryg. Christopher R. Norrie.

Nocny desant

W ramach tego ćwiczenia 3. Brygada 82. Dywizji Powietrznodesantowej, która przylatuje z Fort Bragg w Karolinie Północnej , dokona nocnego desantu, by dołączyć do estońskich sprzymierzeńców. Rolę stawiającego opór przeciwnika odegrają siły amerykańskie i sojusznicze. Również w tym tygodniu spadochroniarze ze 173. Brygady Powietrznodesantowej, którzy przylecą z bazy na Węgrzech, w Bułgarii wylądują w Bułgarii, by podjąć działania ze śmigłowcami z 12. Brygady Lotnictwa Bojowego. W Swift Response weźmie łącznie udział 7 tys. żołnierzy z 11 krajów. Będzie wśród nich także blisko polskich 500 żołnierzy z 6. Brygady Powietrznodesantowej, którzy po zrzucie na poligon w Rumunii mają opanować i zabezpieczyć wskazany obiekt.

- Czym jest Fires Shock? Dostrzegliśmy okazję, by przećwiczyć i pokazać wynik modernizacji i zwiększenia zdolności naszej artylerii do wsparcia naszych sojuszników - powiedział Norrie. - Dla wojsk lądowych priorytetem numer jeden jest precyzyjna artyleria dalekiego zasięgu i to będzie można zobaczyć w Estonii. 41. Brygada Artylerii Polowej zademonstruje zdolność do szybkiego, skalowalnego, precyzyjnego uderzenia na dużą odległość w dowolnym miejscu w Europie i Afryce - powiedział. Dodał, że w czerwcu jednostka z Estonii uda się wprost na kolejne ćwiczenie do bawarskiego Grafenwöhr na kolejne strzelania w ramach Dynamic Front.

Niezapowiedziane przemieszczenie

Podkreślił, że w ostatnim półroczu żołnierze 41. Brygady ćwiczyli niezapowiedziane przebazowanie z USA do Europy wykorzystując samoloty amerykańskiego dowództwa operacji specjalnych, lądowanie w Rumunii i strzelanie w kierunku Morza Czarnego i powrót do Stanów jeszcze tego samego dnia.

- Zamierzamy znów pokazać tę zdolność, w maju podczas ćwiczenia Saber Guardian w Bułgarii, a w czerwcu na kontynencie afrykańskim, jako część ćwiczenia African Lion - zapowiedział Norrie. Dodał, że tym samym czasie pododdziały 41. Brygady zostaną przerzucone do Norwegii, by przeprowadzić strzelania z wyrzutni pocisków rakietowych w ramach dwustronnego ćwiczenia Thunderbolt.

Działania artylerii dalekiego zasięgu uznał za przykład wiarygodnego odstraszania ze strony dowództwa sił lądowych USA w Europie i Afryce.

Satysfakcję z ćwiczeń z użyciem tej broni na terenie Estonii i z organizacji ćwiczenia Swift Response mimo utrudnień związanych z pandemią, wyraził zastępca szefa obrony tego państwa gen. dyw. Indrek Sirel. Zaznaczył, że strzelania z wyrzutni HIMARS odbywały się w Estonii po raz pierwszy w sierpniu ubiegłego roku.

Potrzebne wspólne ćwiczenia

Dowódca 41. Brygady Artylerii Polowej płk Daniel George Miller podkreślił znaczenie strzelań w Estonii dla współpracy z wojskami specjalnymi z USA i Estonii oraz z artylerzystami brytyjskimi stacjonującymi w Estonii w ramach wzmocnionej wysuniętej obecności (eFP) na wschodniej flance NATO.

Miller zwrócił uwagę, że interoperacyjność wymaga relacji międzyludzkich, uzgodnienia procedur i dostosowania systemów, by można było wymieniać informacje konieczne do prowadzenia celnego ognia. Dodał, że ćwiczenia pozwolą doskonalić rozpoznanie i skracać czas między wykryciem celu a użyciem ognia. Zapewnił, że nie tych zdolności nie zmniejsza użycie zestawów z wcześniejszej produkcji. - Nie chodzi o wiek danego systemu czy sprzętu, Chodzi o to, jak razem wykorzystujemy jego zdolności, i to dla nas bezcenna okazja, byśmy to przećwiczyli - powiedział.

Sygnał dla Rosji

Na pytanie, czy wybór Estonii miał być sygnałem dla Rosji, gen. Norrie zapewnił, że Defender-Europe "nie jest prowadzone w odpowiedzi na żadne konkretne zagrożenie" ani przeciw jakiemukolwiek przeciwnikowi. -  Celem tego i innych cyklicznych ćwiczeń, które prowadzimy, jest budowa gotowości i zdolności nas wszystkich Stanów Zjednoczonych, sojuszników i partnerów - powiedział Norrie.

Miller zaznaczył, że także interoperacyjność jest celem wspólnych ćwiczeń z państwami partnerskimi takimi jak Ukraina,

Sirel zwrócił uwagę, że planowanie ćwiczenia Defender-Europe 21 rozpoczęło się ponad rok temu i nie jest ono prowadzone "przeciwko komukolwiek ani w odpowiedzi na cokolwiek".

Norrie podkreślił, że ćwiczenia składające się na Defender-Europe zostały przygotowane zgodnie ze stosownymi porozumieniami o kontroli zbrojeń i dokumentem wiedeńskim w sprawie budowy środków zaufania


PAP/dad