Zdaniem dziennika, Polska pokazuje dziś Węgrom, jak odbudowywać państwo po latach populistycznych rządów i ograniczać rosyjskie wpływy w regionie. Jednocześnie doświadczenia Warszawy są dla Budapesztu ostrzeżeniem, jak trudny i politycznie ryzykowny może być taki proces zmian.
Dziennik „The Times” ocenia, że nowy szef węgierskiego rządu przyjechał do Polski, aby z bliska przyjrzeć się temu, jak Donald Tusk po wyborach w 2023 roku próbował odbudować państwo prawa, reformować sądy i odzyskiwać kontrolę nad mediami publicznymi po latach rządów PiS.
Zdaniem gazety, sytuacja polityczna na Węgrzech coraz bardziej przypomina tę, z którą mierzyła się Polska po zmianie władzy. Peter Magyar - podobnie jak wcześniej Tusk - musi odbudować relacje z Unią Europejską, ograniczyć wpływy ludzi poprzedniego obozu rządzącego i przekonać wyborców, że reformy przyniosą szybkie efekty.
Brytyjski dziennik zwraca też uwagę, że Magyar ma dziś silniejszą pozycję niż Donald Tusk po objęciu władzy, bo dysponuje stabilną większością parlamentarną, która daje mu większą swobodę działania.
IAR/ks