Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Przebudzenie w Kijowie i sygnały dla Warszawy. Dlaczego Ukraina wyszła na ulice?

21.07.2026 14:54
Od Kijowa po Lwów przez ukraińskie miasta przetoczyła się fala protestów. Społeczeństwo postawiło prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu twarde ultimatum: przywrócenie byłego ministra obrony Mychajła Fedorowa do nowego rządu.
Audio
  • Tadeusz Iwański z OSW o kryzysie politycznym na Ukrainie [posłuchaj]
Protesty na Ukrainie
Protesty na Ukrainie REUTERS/Thomas Peter

Sytuacja ta doprowadziła do poważnego kryzysu politycznego w Kijowie, obnażając głęboki spór o wizję dalszego prowadzenia wojny i strategię zmierzającą do jej zakończenia. Jak podkreśla Tadeusz Iwański, kierownik Działu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich, obecny konflikt wykracza daleko poza zwykłą personalną rywalizację i dotyka samych fundamentów ukraińskiego oporu.

W percepcji ukraińskiego społeczeństwa Mychajło Fedorow oraz głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski reprezentują dwie zupełnie odmienne filozofie wojskowe. Fedorow kojarzony jest z nowoczesną wizją zwycięstwa opartą na innowacjach, automatyzacji, powszechnej dronizacji oraz cyfryzacji przetargów i zakupów broni, co przełamywało dotychczasowe schematy korupcyjne i ograniczało straty w ludziach. Z kolei gen. Syrski uosabia tradycyjny opór bez jasnej odpowiedzi na pytanie o jego długofalowy cel. Dla protestujących odwołanie Fedorowa oznaczało odebranie ludziom nadziei na wygranie wojny w sprawny i nowoczesny sposób, co wywołało natychmiastową reakcję ulicy.

Według analityka OSW prezydent Wołodymyr Zełenski sam stworzył ten problem, destabilizując sprawnie funkcjonujący dotąd układ rządowy. Wskutek przetasowań w gabinecie doszło do paraliżu decyzyjnego, w wyniku którego kluczowe resorty, w tym obrona i sprawy zagraniczne, pozostały bez pełnoprawnych szefów, a sytuację dodatkowo skomplikowała przerwa wakacyjna parlamentu. Próbując gasić pożar bez utraty twarzy i bez sprawiania wrażenia ulegania presji protestujących, Zełenski zaoferował Fedorowemu stanowisko koordynatora do spraw reform i technologii wojskowych przy Radzie Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Taka propozycja nie dawała jednak realnych narzędzi sprawczych, przez co w kuluarach wciąż trwają negocjacje, a z przecieków wynika, że były minister zaakceptuje tylko powrót na dotychczasowe stanowisko. W tym samym czasie w Kijowie coraz głośniej mówi się o tym, że dni gen. Syrskiego na stanowisku dowódcy są policzone. 

W cieniu wewnętrznego chaosu prezydent Zełenski podjął również próbę deeskalacji napięć w relacjach z Polską, przedstawiając pięciopunktowy plan dotyczący kwestii historycznych i dialogu wokół zbrodni wołyńskiej. W ocenie ekspertów najważniejszym realnym krokiem w tym planie jest zapowiedź odblokowania ekshumacji i przekształcenia ich w rutynową procedurę administracyjną, zamiast decyzji uznaniowych. Z kolei deklaracja otwarcia archiwów ma raczej charakter gestu skierowanego na zewnątrz, do partnerów międzynarodowych, by wykazać pełną otwartość Ukrainy. Choć ze strony ukraińskich władz płyną sygnały do pojednania, to w tle wciąż toczą się prace nad przepisami mogącymi ograniczać pracę naukowców, a w przestrzeni medialnej spór historyczny pozostaje niezwykle żywy. O tym, w jakim kierunku pójdzie Ukraina w najbliższych miesiącach, zadecydują ostateczne decyzje Zełenskiego dotyczące ułożenia relacji z wojskiem oraz opanowania kryzysu politycznego. 

Sytuacja ta pokazała głębokie pęknięcie w sposobie myślenia o dalszym prowadzeniu wojny, a sam prezydent znalazł się w największym od dawna kryzysie politycznym. O kulisach obecnych wydarzeń na Ukrainie oraz o tym, jak kijowska roszada wpływa na relacje z Polską, rozmawiamy na podstawie analizy Tadeusza Iwańskiego, kierownika Działu Białorusi, Ukrainy i Mołdawii w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW).

W Kijowie grzmią po decyzji Zełenskiego. Kilkutysięczne protesty w stolicy

16.07.2026 15:48
Tysiące osób zgromadziły się przed Narodowym Teatrem Dramatycznym im. Iwana Franki w Kijowie, protestując przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony Ukrainy. Uczestnicy demonstracji domagali się przywrócenia Fedorowa i zwolnienia naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy generała Ołeksandra Syrskiego.

Nowy rząd Ukrainy bez popularnego ministra obrony [FELIETON]

18.07.2026 13:15
Największą intrygą już drugiej w ciągu ostatniego pół roku rekonstrukcji ukraińskiego rządu nie była osoba premiera, a ministra obrony. Jeszcze w niedzielę, gdy prezydent Zełenski podziękował za pracę dotychczasowej szefowej rządu Julii Swyrydenko, wydawało się kolejna rotacja przejdzie dość gładko. Była już premier miała objąć stanowisko ambasadora w USA, a jej miejsce miał zająć dotychczasowy szef państwowego koncernu energetycznego Naftohaz Serhij Korecki – utalentowany menager bez zaplecza politycznego. Połowa tek miała pozostać przy dotychczasowych właścicielach, druga połowa ich zmienić, także z powodu podziału niektórych superresortów na mniejsze. Miało być bez większych kontrowersji strukturalnych czy personalnych.