Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Miasto, które stawiło bohaterski opór. Obrona Grodna we wrześniu 1939 roku

21.09.2026 18:15
Przez trzy dni, od 20 do 22 września 1939 roku, Grodno stawiało opór Armii Czerwonej. W walkach uczestniczyli żołnierze Wojska Polskiego, policjanci, harcerze i cywilni mieszkańcy miasta. Mimo ogromnej przewagi sowieckich sił obrońcy wykorzystali każdą dostępną broń, by powstrzymać atakujących.
Polscy żołnierze broniący Grodna, kadr z filmu Orlęta. Grodno 39 w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza
Polscy żołnierze broniący Grodna, kadr z filmu „Orlęta. Grodno ’39” w reżyserii Krzysztofa Łukaszewiczafot. WFDiF

Grodno było jednym z ważniejszych miast północno-wschodniej części II Rzeczypospolitej. Położone nad Niemnem, miało znaczenie strategiczne ze względu na znajdujące się w jego pobliżu przeprawy przez rzekę. Jeszcze przed wybuchem wojny polskie władze wojskowe brały pod uwagę możliwość walk o miasto. W sierpniu 1939 roku utworzono Grupę „Grodno”, której zadaniem miała być obrona przepraw na Niemnie. Przygotowywano również umocnienia, w czym pomagali mieszkańcy miasta.

Sytuacja zmieniła się jednak po rozpoczęciu niemieckiej agresji 1 września 1939 roku. Wraz z rozwojem działań wojennych część polskich jednostek została skierowana na inne odcinki frontu. 11 września podjęto decyzję o ewakuacji garnizonu Grodna, a większość jednostek przewidzianych wcześniej do jego obrony ostatecznie skierowano w rejon Lwowa. W mieście pozostały znacznie mniejsze siły, a wcześniejszy plan obrony przestał być możliwy do zrealizowania.

17 września sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna. Związek Sowiecki zaatakował Polskę od wschodu. Armia Czerwona przekroczyła granicę i rozpoczęła zajmowanie kolejnych terenów II Rzeczypospolitej. Polskie oddziały otrzymały rozkaz unikania walki z Sowietami i wycofywania się w kierunku Litwy lub Węgier. W praktyce rozkazy nie zawsze docierały na czas, a sytuację dodatkowo komplikował brak łączności i chaos organizacyjny.

W Grodnie zdecydowano jednak, że miasto będzie bronione. Pod nieobecność gen. Józefa Olszyny-Wilczyńskiego przygotowaniami kierowali przedstawiciele władz miasta oraz pozostali w Grodnie wojskowi. Do miasta dotarły również oddziały dowodzone przez gen. Wacława Przeździeckiego. W obronę zaangażowali się ochotnicy, młodzież, harcerze oraz mieszkańcy. Budowano barykady i rowy przeciwczołgowe, a kobiety przygotowywały żywność, bandaże, lekarstwa i butelki z benzyną.

Obrońcy byli w trudnej sytuacji. Wcześniejsze niemieckie bombardowania doprowadziły między innymi do zniszczenia znacznej części zapasów amunicji. W samym mieście brakowało przede wszystkim skutecznej broni przeciwpancernej. Do walki z sowieckimi czołgami wykorzystywano więc między innymi granaty i butelki z benzyną.

Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Na jednej z kolumn umieszczono tablicę upamiętniającym heroiczną obronę Grodna z 1939 roku for. wikipedia CC BY-SA 4.0 Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Na jednej z kolumn umieszczono tablicę upamiętniającym heroiczną obronę Grodna z 1939 roku   fot. wikipedia CC BY-SA 4.0

20 września 1939 roku nad ranem sowieckie oddziały pojawiły się na przedmieściach Grodna. Grupa kilku czołgów wjechała do miasta bez odpowiedniej osłony piechoty. Sowieci liczyli prawdopodobnie na szybkie opanowanie Grodna, ale napotkali zdecydowany opór. Polacy ostrzeliwali pojazdy z budynków i próbowali unieruchamiać je z bliska. Jedno z sowieckich czołgów zostało ostrzelane przez działko przeciwlotnicze, a następnie obrzucone butelkami z benzyną i spalone wraz z załogą. Według relacji kpt. Stefana Gołębiowskiego tego dnia zniszczono w ten sposób sześć czołgów.

Walki szybko przerodziły się w ciężką bitwę uliczną. Sowieckie pojazdy próbowały przedostać się w głąb miasta, podczas gdy polscy obrońcy wykorzystywali znajomość ulic i zabudowy. Po początkowych stratach Sowieci zaczęli działać w większych grupach, wspierając czołgi piechotą, co znacznie utrudniło obronę. Mimo to opór trwał.

Szczególnie dramatycznym symbolem walk stał się trzynastoletni Tadeusz Jasiński. Chłopiec uczestniczył w obronie miasta i próbował zaatakować sowiecki czołg butelką z benzyną. Po schwytaniu został przez sowieckich żołnierzy przywiązany do pancerza czołgu i wykorzystany jako „żywa tarcza”. Historia Jasińskiego, znana między innymi ze wspomnień Grażyny Lipińskiej, została później potwierdzona przez badania i materiały dotyczące obrony Grodna.

Tadeusz Jasiński został odbity przez Polaków, jednak odniósł ciężkie rany. Zmarł 21 września 1939 roku. Jego historia stała się jednym z najbardziej przejmujących symboli udziału młodzieży i cywilów w obronie Grodna.

21 września Sowieci kontynuowali natarcie i dążyli do zamknięcia polskich obrońców w okrążeniu. Walki były coraz cięższe. Część sowieckich czołgów została zniszczona, ale przewaga atakujących rosła. W tym samym czasie część polskich oddziałów rozpoczęła wycofywanie się z miasta. Żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy dotarli do Grodna, walczyli jeszcze poza miastem, osłaniając odwrót polskich jednostek w kierunku granicy z Litwą.

22 września Grodno znalazło się pod kontrolą Armii Czerwonej. Nie oznaczało to końca tragedii mieszkańców. Po zajęciu miasta rozpoczęły się represje i egzekucje. Według relacji wykorzystanych w opracowaniu Pawła Nowika wśród ofiar znaleźli się zarówno żołnierze, jak i cywile, w tym młodzież. Szacuje się, że około 300 osób zostało zamordowanych bez wyroku sądowego.

Obrona Grodna była jednym z najważniejszych przykładów oporu przeciwko Armii Czerwonej podczas sowieckiej agresji na Polskę we wrześniu 1939 roku. Miała znaczenie nie tylko moralne, ale również taktyczne. Opór spowolnił działania sowieckich wojsk i umożliwił części polskich urzędników oraz żołnierzy wycofanie się w kierunku Litwy.

Grodno było jedynym polskim miastem na Kresach, które stawiło tak twardy i zdecydowany opór najeźdźcy. Sowieci planowali zająć go z marszu 20 września 1939 r. Nie dość, że im się to nie udało, to jeszcze ponieśli w walce z Polakami znaczne straty fot. domena publicznaSowiecki czołg na ulicach miastaGrodno było jedynym polskim miastem na Kresach, które stawiło tak twardy i zdecydowany opór najeźdźcy. Sowieci planowali zająć go z marszu 20 września 1939 r. Nie dość, że im się to nie udało, to jeszcze ponieśli w walce z Polakami znaczne straty   fot. domena publiczna

Historia obrony Grodna przez lata pozostawała żywa dzięki wspomnieniom uczestników, dokumentom i fotografiom. Szczególne znaczenie mają relacje przechowywane w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. Pokazują one nie tylko przebieg walk, ale również chaos organizacyjny, w jakim znalazły się polskie oddziały po 17 września.

Pamięć o obrońcach Grodna jest również obecna we współczesnej kulturze. W 2022 roku na ekrany kin wszedł film „Orlęta. Grodno ’39” w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza, opowiadający o obronie miasta z perspektywy młodego mieszkańca Grodna. Historia Tadeusza Jasińskiego stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego wydarzenia.

Grób Tadzia Jasińskiego na Cmentarzu Farnym fot. wikipedia CC BY-SA 4.0
Grób Tadzia Jasińskiego na Cmentarzu Farnym  fot. wikipedia CC BY-SA 4.0

Obrona Grodna zakończyła się militarną klęską, jednak przez kilka dni niewielkie i improwizowane siły próbowały powstrzymać znacznie silniejszego przeciwnika. W walkach uczestniczyli żołnierze, policjanci, harcerze, młodzież i cywile. Ich losy pokazują dramatyczną sytuację mieszkańców wschodnich ziem II Rzeczypospolitej po sowieckiej agresji. Grodno stało się symbolem oporu, którego jednym z najbardziej przejmujących świadectw pozostaje historia trzynastoletniego Tadeusza Jasińskiego.

dzieje.pl/przystanekhistoria.pl/Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa "Nila" w Krakowie/pż

„Sala 600. Świadkowie Norymbergi” – audio-serial Instytutu Pileckiego

16.09.2026 13:31
Osiemdziesiąt lat po rozpoczęciu procesów norymberskich audio-serial Instytutu Pileckiego przygotowany wraz ze Studiem Reportażu Polskiego Radia kieruje uwagę na tych, którzy stali na marginesie historii.

87 lat temu Związek Sowiecki napadł na Polskę. Agresor wkroczył na Kresy

17.09.2026 09:00
17 września 1939 roku, łamiąc obowiązujący polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole niemiecko-sowieckiego paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch zbrodniczych totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej w walce Polski.

Pomnik księcia Józefa Poniatowskiego znów nad Elsterą. Symbol polskiej historii odzyskał swoje miejsce w Lipsku

19.09.2026 15:30
W Lipsku ponownie odsłonięto odrestaurowany pomnik księcia Józefa Poniatowskiego. Monument został wcześniej zdemontowany w związku z pracami przy odsłanianiu ostatniego odcinka Elstermühlgraben. Po renowacji ustawiono go nieco dalej i zwrócono w stronę rzeki Elstery, dzięki czemu stał się częścią nowo urządzonej promenady. Jego powrót ma szczególne znaczenie dla pamięci o księciu Józefie Poniatowskim, który zginął w Lipsku w czasie bitwy narodów w 1813 roku.